Notowania

gdynia
19.08.2013 16:33

KGP zleciła kontrolę w komendzie w Gdańsku

Kontrola ma związek z bójką kibiców Ruchu Chorzów i obywateli Meksyku, do której doszło wczoraj na gdyńskiej plaży.

Podziel się
Dodaj komentarz
(DrabikPany/CC BY 2.0./flickr)

Szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz poinformował w poniedziałek, że komendant główny policji zlecił kontrolę w komendzie wojewódzkiej policji w Gdańsku w związku bójką kibiców Ruchu Chorzów i obywateli Meksyku, do której doszło wczoraj na gdyńskiej plaży.

Minister ocenił, że zarówno czas reakcji, jak również interwencja policji w związku bójką na plaży była prawidłowa i adekwatna. _ - Bójka zaczęła się o godz. 15.07, a o 15.15 już nastąpiła interwencja policji. Jeśli chodzi o sam incydent, reakcja była adekwatna _ - powiedział Sienkiewicz na konferencji prasowej, pytany o bójkę na plaży w Gdyni, w której uczestniczyło kilkadziesiąt osób.

Sienkiewicz zaznaczył, że _ należy wyjaśnić, jak to się stało, że kibole znaleźli się na tyle godzin na plaży wśród normalnych ludzi _. _ To jest 450 kiboli wśród 2 tys. ludzi. Możliwość nadzorowania tego i reagowania była ograniczona _ - powiedział Sienkiewicz. Zapowiedział, że będzie żądał odpowiedzi od policji w tej sprawie.

_ - To jest kolejny incydent poświadczający to, że należy separować to środowisko (pseudokibiców - red.) od normalnych obywateli polskich, że albo się oni zsocjalizują, albo będziemy musieli sięgnąć po nieco poważniejsze środki państwowe i być może trzeba będzie przemyśleć zmiany w prawie i pewnego rodzaju nowe metody radzenia sobie z tego rodzaju zjawiskami _ - powiedział Sienkiewicz.

Nie wykluczył zmian w prawie, które mają doprowadzić do skutecznego wyeliminowania problemu _ bandyterki, która - wyparta z dużych imprez masowych - rozwija się gdzie indziej _. Dodał, że o szczegółach poinformuje prawdopodobnie w pierwszej połowie września. _ Mamy do czynienia z problemem bandytyzmu, który nazywa siebie kibicami, a w gruncie rzeczy zaczyna oddziaływać coraz silniej na porządek powszechny _ - mówił minister.

W jego ocenie zarówno policja, prokuratura, wojewodowie, władze samorządowe, jak i władze klubów piłkarskich powinny działać w jednej drużynie. _ - Komendant główny policji wysłał dzisiaj specjalną kontrolę do komendy wojewódzkiej w Gdańsku po to, aby mieć pewność, że wszystkie procedury zostały dochowane i że jeśli były uchybienia w pracy policyjnej - żeby je wychwycić _ - powiedział Sienkiewicz.

Dodał, że chodzi o to, by wdrożyć w komendach wojewódzkich odpowiedni sposób działania w przypadku, gdy dochodzi do mieszania się _ normalnych ludzi z ludźmi, którzy nie powinni przebywać w przestrzeni publicznej _.

Minister zaznaczył, że nie ma pełnej wiedzy, kto zaczął bójkę na plaży. Dodał, że czeka na raport w tej sprawie. _ - Sam początek bójki i okoliczności są, prawdę mówiąc, bez znaczenia, wobec faktu, że od rana dochodziło do incydentów na plaży z udziałem kibiców Ruchu Chorzów _ - zaznaczył minister.

Szef MSW był też pytany o incydent w Łomiankach koło Warszawy, gdzie w sobotę z powodu wybryków chuliganów przerwano mecz czwartej ligi tamtejszego KS z Polonią Warszawa. Sienkiewicz podkreślił, że problemy zaczęły się jeszcze przed meczem, a mimo wszystko spotkanie się rozpoczęło. _ Odpowiedzialność za to ponosi jednoznacznie organizator _ - powiedział.

W ocenie ministra _ stadionowi bandyci _, wyeliminowani ze stadionów w najwyższych klasach rozgrywkowych, rozwijają się podczas spotkań niższych klas, m.in. lig wojewódzkich, gdzie kluby nie posiadają odpowiednich środków na ochronę.

_ - Wielkie imprezy sportowe zostały naprawdę opanowane na tyle, że stadiony są bezpieczne. Jeśli dochodzi do naruszenia, to dochodzi naruszenia typu +sektorówka+ czy race. Ale są także tego i koszty. Bandyci wyparci z dużych imprez masowych rozwijają się gdzie indziej. Teraz przyszła pora uporządkować ten następny sektor _ - zwrócił uwagę szef MSW.

Poinformował, że w tej sprawie jest w stałym kontakcie z premierem Donaldem Tuskiem, jak również współpracuje z ministrem sprawiedliwości Markiem Biernackim oraz prokuratorem generalnym Andrzejem Seremetem. _ Będziemy szukać rozwiązań, które być może będą w stanie tą bandyterkę, wypchniętą z dużych imprez masowych, powstrzymać na tym innym poziomie _ - powiedział szef MSW.

_ - Tu chodzi o pewien rodzaj zdziczenia części obywateli polskich i my musimy ich zsocjalizować. Jeśli się nie da, to zsocjalizować siłą, być może sięgając po nowe narzędzia prawne _ - podkreślił Sienkiewicz.

Do bójki z udziałem kilkudziesięciu osób, w tym kibiców Ruchu Chorzów i obywateli Meksyku, doszło w niedzielę na plaży w Gdyni. Jedna osoba, obywatel Meksyku, trafiła do szpitala z ranami ciętymi. Policja zatrzymała trzy osoby, dwóch Polaków i obywatela Meksyku.

Czytaj więcej w Money.pl
Ostre słowa po bójce na plaży. Trzech kiboli zatrzymanych - _ Tego rodzaju bandyckie zachowania budzą odrazę _ - to reakcja prezydenta Gdyni na napaść na meksykańskich marynarzy.
"Kibice w Gdyni nie stwarzali zagrożenia" Policja przyznaje, że nie wie co było przyczyną polowania na Meksykanów. Polecą głowy?
Tagi: gdynia, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz