Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
krzysztof piesiewicz
17.01.2012 15:07

Jest akt oskarżenia wobec Piesiewicza

Były senator PO jest podejrzany o posiadanie narkotyków oraz nakłanianie innych osób do ich zażywania. Grozi za to do 3 lat więzienia.

Podziel się
Dodaj komentarz
(mariuszkubik.pl/CC/Wikimedia)

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga skierowała do sądu akt oskarżenia wobec byłego senatora Krzysztofa Piesiewicza (na zdjęciu), podejrzanego o posiadanie narkotyków oraz nakłanianie innych osób do ich zażywania. Grozi za to do 3 lat więzienia.

Jak powiedziała rzeczniczka Prokuratury Renata Mazur, 9 listopada 2011 r. z uwagi na fakt wygaśnięcia immunitetu parlamentarnego byłego senatora podjęto umorzone wcześniej śledztwo. Prokuratura przedstawiła Piesiewiczowi zarzuty posiadania, udzielania i nakłaniania innej osoby do użycia kokainy. Były senator nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia.

Nieuchylenie przez Senat immunitetu Piesiewicza w lutym 2010 r. było przyczyną umorzenia śledztwa wobec senatora w marcu 2010 r. Już wtedy prokuratura zapowiadała jednak wznowienie go, gdy immunitet wygaśnie. Decyzja o podjęciu śledztwa zapadła wkrótce po tym, gdy z chwilą zaprzysiężenia nowo wybranych senatorów wygasł mandat Piesiewicza i co za tym idzie - immunitet (nie startował w ostatnich wyborach).

Prokurator prowadzący śledztwo w sprawie Piesiewicza mówił wcześniej, że z ekspertyz wykonanych na potrzeby śledztwa wynika jednoznacznie, iż senator zażywał kokainę.

W grudniu 2009 r. _ Super Express _ ujawnił film z udziałem ubranego w sukienkę Piesiewicza, nagrany w jego mieszkaniu przez Joannę D. Film - na którym słychać wulgarne komentarze kobiety - miał być dowodem, że senator posiadał i zażywał narkotyki. On sam zaprzeczył, by zażywał narkotyki; twierdził, że nie była to kokaina, ale sproszkowane lekarstwa. Zarazem przyznał, że zdarzało mu się zażywać narkotyki, ale wiele lat wcześniej. Mówił, że Joannę D. poznał przypadkowo przed hotelem i kilka razy się z nią spotkał. Piesiewicz zawiesił wówczas członkostwo w klubie parlamentarnym PO.

Spotkanie Piesiewicza z Joanną D. i striptizerką Joanną S. nagrano we wrześniu 2008 r., a potem kilka razy _ odsprzedawano _ politykowi kompromitujące taśmy. Według mediów senator miał w sumie zapłacić za nagrania ponad 550 tys. zł, m.in. w październiku 2008 r. za _ odkupienie _ taśm zapłacił 196 tys. zł nieustalonej do dziś kobiecie, podającej się za dziennikarkę.

Senator nie chciał wtedy ścigania szantażystów, a śledztwo w sprawie szantażu początkowo umorzono. Szantażyści jednak nie zrezygnowali. W 2009 r. Halina S., znajoma Joanny D., zadzwoniła za jej wiedzą do Piesiewicza, mówiąc, że _ pies wygrzebał z ziemi płyty z nagraniami _, na których opakowaniu miał być numer jego komórki. Za niemal 40 tys. zł Piesiewicz _ odkupił _ od niej nagrania. Szantażyści ponownie zażądali jednak pieniędzy; zagrozili też upublicznieniem nagrań. Wówczas senator zawiadomił prokuraturę, która przygotowała zasadzkę. W listopadzie 2009 r. zatrzymano osoby wskazane przez Piesiewicza (nie były one wtedy aresztowane).

W sierpniu 2011 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia skazał troje szantażystów senatora na kary po 1,5 roku więzienia. Zbigniew Sz. jest winny kierowania szantażem wobec senatora, a Joanna D. i Halina S. - wykonania tego czynu - uznał sąd. Wyrok nie jest prawomocny.

Tego samego dnia Piesiewicz, który chciał startować do Senatu z własnego komitetu, oświadczył, że rezygnuje z kandydowania.

67-letni Krzysztof Piesiewicz jest z zawodu adwokatem. Był obrońcą w procesach politycznych w PRL, m.in. w procesie działaczy Solidarności i KPN. W 1985 r. był oskarżycielem posiłkowym w procesie oficerów SB sądzonych za uprowadzenie i zabójstwo ks. Jerzego Popiełuszki. Zasłynął jako współautor scenariuszy filmowych do 17 filmów Krzysztofa Kieślowskiego, m.in. _ Bez końca _, _ Dekalog _, _ Podwójne życie Weroniki _, _ Trzy kolory _. Był za nie wielokrotnie nagradzany, a scenariusz filmu _ Trzy kolory - czerwony _ był nominowany do Oscara. Senator od 1991 do 1993 r. (z listy PC) oraz ponownie od 1997 r. (początkowo z listy AWS, potem Bloku Senat 2001 i PO).

Czytaj więcej o sprawie Krzysztofa Piesiewicza
Piesiewicz rezygnuje ze startu w wyborach Wczoraj sąd skazał troje szantażystów senatora na kary po 1,5 roku więzienia. _ - Nie mam żadnej satysfakcji z wyroku - _ mówi poszkodowany.
Jest wyrok dla szantażystów Piesiewicza _ - Uważam, że kara jest wyważona, dobrze wymierzona, sprawiedliwa - _ mówi pełnomocnik senatora.
Tagi: krzysztof piesiewicz, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz