Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
wiadomości
11.10.2014 08:00

Incydent w samolocie. Kłótnia o pochylony fotel może się zakończyć wieloletnim więzieniem

Oskarżony wpadł we wściekłość kiedy siedząca przed nim pasażerka opuściła oparcie fotela zbyt nisko.

Podziel się
Dodaj komentarz
(boeingdreamscape/CC/Flickr)

60-letni obywatel Haiti wszczął awanturę z załogą na pokładzie samolotu American Airlines zarzucając siedzącej przed nim pasażerce, że zbyt nisko opuściła oparcie swojego fotela. Z tego powodu stanął przed federalnym sądem w Bostonie. Grozi mu nawet 20 lat więzienia.

Edmond Alexandre wpadł we wściekłość kiedy siedząca przed nim pasażerka w samolocie lecącym z Miami do Paryża zbyt nisko - jego zdaniem - opuściła oparcie fotela przez co znacznie ograniczyła jego przestrzeń i możliwości poruszania się.

Alexandre wdał się z nią w głośną kłótnię a interweniującą stewardesę chwycił za ramię. Został obezwładniony i zatrzymany przez obecnych na pokładzie funkcjonariuszy federalnej służby bezpieczeństwa. Incydent spowodował, że samolot skierowano do Bostonu, gdzie kłopotliwego pasażera aresztowała policja.

Alexandre stanął w piątek przed sądem federalnym i został oskarżony przez amerykańskich prokuratorów o czynne utrudnianie pracy załodze samolotu przez co naraził na szwank bezpieczeństwo wszystkich na pokładzie. Grozi mu za to nawet 20 lat więzienia, chociaż zdaniem jego adwokata jest mało prawdopodobne aby otrzymał aż tak surowy wyrok.

_ On ma 60 lat, nigdy nie był oskarżony o żadne przestępstwo. Ma poważne kłopoty ze zdrowiem i sądzę, że mogły one mieć wpływ na to co stało się w samolocie _ - powiedział adwokat Alexandre'a Joshua Robert Hanye.

Był to już co najmniej trzeci tego rodzaju incydent w samolotach USA w ostatnich miesiącach, który doprowadził do przerwania lotu.

Czytaj więcej w Money.pl
Wirus Eboli. Polskie lotniska przygotowane? Zgodnie z polskim prawem, osoba, u której podejrzewa się zachorowanie, bo np. miała kontakt z osobami chorymi lub zmarłymi na ebolę, zobowiązana jest do leczenia w warunkach izolacji.
Za żart, że ma ebolę, wyrzucili go z samolotu Jeden z pasażerów samolotu lecącego z USA na Dominikanę kichnął i zażartował, że ma ebolę. Lekarze w specjalnych kombinezonach wyprowadzili go z maszyny.
Przymusowe lądowanie dreamlinera w Glasgow Samolot leciał z Chicago do Warszawy. Maszyna jednak nie dotarła do celu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że w czasie lotu włączył się czujnik przeciwpożarowy.
Tagi: wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz