Notowania

google
16.05.2014 09:33

Google otrzymał pierwsze prośby w sprawie prawa do bycia zapomnianym

Z prawa do bycia zapomnianym chce skorzystać były polityk starający się o powrót do czynnej polityki oraz mężczyzna skazany za posiadanie dziecięcej pornografii.

Podziel się
Dodaj komentarz
(fot. Flickr.com/ZapTheDingbat/CC)

Google otrzymał pierwsze prośby o usunięcie konkretnych linków z wyników wyszukiwania. Chcą tego między innymi były polityk i mężczyzna skazany za posiadanie pornografii dziecięcej - pisze BBC.

We wtorek Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że Google musi usuwać z wyników wyszukiwania linki dotyczące osób prywatnych, jeśli zechce tego sam zainteresowany, a informacje go dotyczące są _ niepełne, nieistotne lub nieaktualne _. Powołał się przy tym na unijną dyrektywę o ochronie podstawowych praw i wolności osób fizycznych.

Z prawa do bycia zapomnianym (right to be forgotten) chce skorzystać były polityk starający się o powrót do czynnej polityki; poprosił on Google'a o usunięcie linków do artykułu opisującego jego zachowanie z czasów pełnienia funkcji publicznej.

Z kolei mężczyzna skazany za posiadanie dziecięcej pornografii domagał się usunięcia z listy wyników linków do stron informujących o jego wyroku. Do giganta internetowego zwrócił się też lekarz, który żąda wymazania linków do stron zawierających negatywne opinie pacjentów na jego temat.

Wniosek o usunięcie konkretnego wyniku wyszukiwania można zgłosić operatorowi wyszukiwarki, a jeśli ten nie nada sprawie dalszego biegu, można zwrócić się do właściwych organów o nakazanie takiego działania - orzekł Trybunał.

Trybunał wydał orzeczenie w sprawie skargi złożonej w 2010 r. przez obywatela Hiszpanii przeciwko Google. Narzekał on, że w wynikach wyszukiwania po wpisaniu jego imienia i nazwiska Google odsyłał do artykułów prasowych sprzed 16 lat, które dotyczyły licytacji jego nieruchomości za długi. Hiszpan argumentował, że dług spłacił i nie chce, by jego nazwisko było wciąż łączone z tamtą sprawą.

Wcześniej Google bronił się przed wymazywaniem wyników, określając je jako cenzurę. Twierdził, że nie kontroluje danych, a jedynie udostępnia szukającym informacje, które i tak są dostępne w internecie. Koncern z Mountain View nie podał, ile próśb otrzymał od wtorku w związku z orzeczeniem.

Założyciel internetowej encyklopedii Wikipedia Jimmy Wales skrytykował decyzję Trybunału jako _ zadziwiającą _. Index on Censorship, brytyjska organizacja promująca wolność słowa, oceniła, że decyzja unijnego sądu _ powinna wywołać ciarki na plecach u każdego obywatela UE, który uznaje fundamentalną wagę swobody wypowiedzi i prawa dostępu do informacji _. _ Trybunał uznał, że życzenia jednostki są ważniejsze od zainteresowania społeczeństwa pełnymi okolicznościami różnych wydarzeń _ - dodano.

Prawnicy wskazują, że orzeczenie Trybunału może okazać się trudne do wdrożenia. _ Co mają zrobić, jeśli dostaną bardzo dużo wniosków (o usunięcie pewnych wyników z listy wyszukiwania)? Stworzyć cały przemysł do przedzierania się przez papiery? _ - zauważa cytowany przez BBC Mark Dautlich.

Czytaj więcej w Money.pl
Inwestycja w Social Media - czy to gra warta świeczki w kontekście SEO? Wpływ aktywności firm w serwisach społecznościowych na miejsce strony w rankingu wyszukiwania, to jeden z gorętszych tematów w branży SEO.Jednak niedawne wyjaśnienia głównego...
Jak zoptymalizować treści publikowane na blogu - część II Jest to druga odsłona artykułu na temat przytoczony w tytule. W pierwszej części zajęliśmy się, m.in. wybraniem właściwych fraz kluczowych w poszczególnych tekstach, zastosowaniem...
Mozjpg od Mozilli przyspieszy Internet Mozilla pochwaliła się dzisiaj swoim nowym projektem - mozjpeg. Jest to wysokiej klasy enkoder plików graficznych w formacie JPEG, który ma znacznie poprawić ich kompresję.
Tagi: google, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz