Notowania

mandaty
02.04.2009 07:00

Fotoradary poprawią bezpieczeństwo? Posłowie są na tak

Sejm przyjął restrykcyjne prawo, które jeszcze bardziej uderzy po kieszeniach piratów drogowych.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Stefan Kraszewski)

W 2008 roku Polacy dostali mandaty na kwotę 631 mln złotych. To o ponad 80 mln złotych więcej niż rok wcześniej. 2 kwietnia Sejm zajął się restrykcyjnym prawem dla kierowców, które podnosi stawki kar i znacznie zwiększa liczbę fotoradarów.

*Poza tym mandaty będą wystawiane niemal natychmiast, dzięki skomputeryzowaniu całego systemu. *

Senat , w forsowanej przez posłów PO ustawie, przyjął niedawno zmiany, na mocy których karani mandatami mają być nawet ci, którzy przekroczą prędkość zaledwie o 5 kilometrów na godzinę. Mieliby za to zapłacić 50 złotych. Ta poprawka senatorów do nowelizacji ustawy o ruchu drogowym, najprawdopodobniej upadnie. Posłowie mają ją odrzucić w głosowaniu dziś lub jutro.

_ - W efekcie zapewne stanie na tym, że kierowca, który przekroczy prędkość o 10- 20 km/h zapłaci 200 złotych kary _ - mówi poseł Jan Tomaka z Platformy Obywatelskiej. Jeśli posłowie odrzucą poprawki Senatu, za dociśnięcie gazu o więcej niż 50km/h zapłacimy aż 700 złotych, teraz jest to kwota od 400 do 500 złotych.

Proponowane kary za przekroczenie prędkości
na terenie zabudowanym na terenie niezabudowanym
o 10 km/h do 20 km/h włącznie 200 zł 150 zł
ponad 20 km/h do 30 km/h włącznie 300 zł 250 zł
ponad 30 km/h do 40 km/h włącznie 500 zł 400 zł
ponad 40 km/h do 50 km/h włącznie 600 zł 500 zł
o więcej niż 50 km/h 700 zł 600 zł

Nie ma też co liczyć na to, że uda nam się uniknąć kary. Komputer automatycznie ją naliczy, a mandat natychmiast zostanie do nas wysłany. Znacznie wzrośnie też liczba fotoradarów, w sumie ma być ich w całym kraju ponad 700. Do 2012 roku ta liczba ma wzrosnąć do ponad tysiąca.

| Obecnie policja posiada 127 fotoradarów. Są one instalowane na masztach i słupach, których jest około 600. Najwięcej fotoradarów jest na Mazowszu, w Wielkopolsce i na Śląsku. |
| --- |

Do maja 2010 roku powstanie Centrum Automatycznego Nadzoru Drogowego, które będzie ścigało kierowców. Będzie ono początkowo działało przy Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego.

Raport Money.pl
*O zmianach czytaj więcej w raporcie Money.pl - Bat na kierowców za 245 mln złotych * Prawie 245 milionów złotych ma kosztować sieć 700 fotoradarów, które pojawią się na polskich drogach. Kierowca dostanie mandat już po kilku godzinach od przekroczenia prędkości. Czytaj w Money.pl

Mimo słabej ściągalności wpływy do budżetu z mandatów szybko rosną

W 2008 roku kary za zbyt szybką jazdę i nie tylko wyniosły ponad 631 mln złotych. Statystycznie mandat kosztował średnio 150 złotych. W 2007 roku było to 550 mln złotych.To suma mandatów nałożonych przez policję, straż miejską i inne służby do tego uprawnione, nie tylko za szybką jazdę, ale i inne wykroczenia.

Przez cztery lata (do 2005 roku) kierowcy i piesi dostali w sumie mandaty na około 2 mld złotych.

źródło MSWiA,

suma obejmuje wysokość mandatów wręczanych przez wszystkie służby do tego uprawnione

W zeszłym roku wręczono Polakom 4,1 mln mandatów.

źródło MSWiA

Nie każdy jednak spieszył się z uregulowaniem należności. Z tytułu niezapłaconych kar w zeszłym do budżetu i samorządów nie trafiło 120 mln złotych. Od lat zresztą szwankuje system ściągania kar, choć wyniki za zeszły rok są lepsze od poprzednich lat. Obecnie ściągalność wynosi 85 procent, rok temu było to zaledwie 63 procent.

Raport Money.pl
*Raport: Polacy dostali mandaty za 550 mln złotych * W 2007 r. ze względu na niską ściągalność mandatów do budżetu nie wpłynęło ponad 203 mln złotych. Rok wcześniej była to kwota 180 mln złotych. Czytaj w Money.pl

W 2008 roku najmniej skorzy do płacenia byli mieszkańcy Małopolski. Choć pojawili się liderzy w ściganiu opieszałych - urzędnicy w lubuskiem, którzy chwalą się 140 procentową skutecznością, co oznacza, że udało im się odzyskać zaległe kwoty z poprzednich lat.

źródło MSWiA

Naiwnością byłoby sądzić, że na ściągalność mandatów wpływa tylko obowiązkowość ukaranych. To wynik całego systemu ścigania nierzetelnych dłużników. Zajmują się tym urzędy wojewódzkie i skarbowe.

Obecnie to urzędy wojewódzkie ewidencjonują wpływy z tytułu mandatów. Gdy ukarany mandatem nie płaci, urząd w terminie 60 dni wystawia tzw. tytuł wykonawczy do urzędu skarbowego. Ten z kolei zajmuje się ściąganiem nierzetelnych dłużników.

| Rok wcześniej do budżetu nie trafiło 203 mln złotych, w 2006 roku było to 180 mln złotych. |
| --- |

Urząd skarbowy na ściągnięcie należności z tytułu mandatu kredytowego ma 3 lata.

_ - Skarbówka na poczet niezapłaconego mandatu może zająć nam nadpłacony podatek, wystąpić do pracodawcy i wyegzekwować pieniądze z pensji lub zwrócić się do banku, jeżeli na koncie bankowym znajdą się pieniądze _ - tłumaczy Elżbieta Puchała - Kołodziej, kierownik oddziału windykacji Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Za zaleganie z zapłatą mandatu nie są naliczane odsetki karne. Ale będziemy obciążeni kosztami postępowania. To średnio 5 procent jego wartości. Koszty te pobiera urząd skarbowy.

źródło MSWiA

To się jednak zmieni. W forsowanym prawie ściganie opieszałych będzie znacznie bardziej restrykcyjne. Nowością jest to, że ukarani nie dostaną już mandatu, tylko nakaz opłacenia kary administracyjnej. To ważne, bo jeśli ktoś nie będzie się z tym zgadzał, będzie odwoływał się, nie tak jak teraz - do sądu grodzkiego, ale do Inspekcji Transportu Drogowego, a potem do sądu administracyjnego.

Wiele kontrowersji budzi też nieuchronność kary. Jeśli autem jechał ktoś inny i właściciel nie wskaże tej osoby, sam będzie musiał zapłacić karę z własnej kieszeni. Jeśli nie zapłacimy w terminie, Główny Inspektor Transportu Drogowego może podwoić karę! Kolejna zwłoka może oznaczać wszczęcie egzekucji administracyjnej.

Ponadto _ piraci recydywiści _, czyli kierowcy, którzy w ciągu pół roku zbiorą mandatów na sumę co najmniej 2,5 tysiąca, przez kolejne 12 miesięcy płacić będą podwójną stawkę za każde nieprzepisowe dociśnięcie gazu.

Jest też i przysłowiowa _ marchewka _. Zachętą do szybkiego i bezkonfliktowego płacenia ma być 20 procentowa bonifikata, pod warunkiem, że zapłacimy dobrowolnie w terminie 14 dni od zawiadomienia. Ociągający się mogą jednak przypłacić brak zapłaty nawet utratą prawa jazdy na czas od jednego miesiąca do roku! Takie prawo będzie miał starosta, gdy egzekucja kar nie przyniesie skutków.

Postępowanie ma być umarzane po dwóch latach od zdarzenia.

Pod czujnym okiem fotoradarów

Poseł Jan Tomaka, jeden z pomysłodawców ustawy, przyznaje: _ - Biję się w pierś, nie jestem świętkoszkiem. _ Jest kierowcą od 30 lat. Ma na koncie około 10 mandatów.

_ - Wierzę, jednak, że system fotoradarów poprawi bezpieczeństwo na drogach _ - zapewnia Tomaka. I jako przykład podaje inne kraje gdzie ten system zdał egzamin. _ - Przykładowo we Francji po roku od powstania sieci, liczba wypadków śmiertelnych spadła o 30 procent. _

| System sieci fotoradarów kosztować ma 57 milionów euro, które mają być pozyskane z UE. |
| --- |

W ubiegłym roku_ miało miejsce 50 tysięcy wypadków. Przyczyną 12 tysięcy z nich była zbyt duża prędkość. _

_ - Grzechem głównym polskich kierowców jest nadmierna prędkość, niedostosowanie jej do warunków jazdy _- przyznaje mł.inspektor Marek Konkolewski, z biura ruchu drogowego Komendy Głównej Policji. - _ To nie musi być prędkość 150 km na godzinę, czasem na krętej, oblodzonej drodze wystarczy jechać 50 km/h by spowodować wypadek. _

Zdaniem policjanta _ fotoradary powinny zostać postawione w miejscach faktycznie niebezpiecznych, tam gdzie kierowcy w drakoński sposób łamią przepisy. Nie ma lepszej formy ostudzenia zapędów kierowców - mówi. _

_ - Poza tym powinna zostać dokonana gruntowna lustracja oznakowania naszych dróg _ - dodaje Konkolewski. _ - Nie brak sytuacji, że po zakończonych pracach budowlanych nadal stoją znaki ograniczające prędkość do 40 km/h na prostej, równej drodze. _

_ komentarz Anna Frankowska

Money.pl Jeden z policjantów przekonywał mnie, że polscy kierowcy są rozpieszczeni. Bo...znaki informują ich o fotoradarach, mają CB radia, systemy nawigacji satelitarnej, antyradary, czyli mnóstwo urządzeń, które pomagają im w namierzeniu fotoradarów. Wreszcie sami siebie nawzajem informują,że za zakrętem z krzaków wystaje policyjna "suszarka". Jednak, kiedy jadę dziurawą, wąską drogą, bez pobocza lub muszę zwalniać na pięknej prostej, bo drogowcy zapomnieli zwinąć znak ograniczenia do 50km/h, to nie czuję się rozpieszczana! Nie wierzę, by dzięki tej ustawie zniknęli piraci drogowi. Jedno jest pewne - wpływy z tytułu mandatów znacznie wzrosną. _

Tagi: mandaty, giełda, wiadomości, gospodarka, porady, raport, najważniejsze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz