Notowania

polska armia
03.06.2013 14:25

Donald Tusk: do skutecznej obrony potrzebna siła odstraszania

Premier polskiego rządu stwierdził także, mówiąc do żołnierzy, że gdy dochodzi do konfliktu, straty są nieuniknione.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Grzegorz Michałowski)

Potrzebna jest siła odstraszania, aby potencjalni wrogowie z góry rezygnowali z ataku na Polskę - powiedział premier Donald Tusk, który wizytował wraz z ministrem obrony bazę samolotów F-16 w Łasku k. Łodzi.

Premier i szef MON Tomasz Siemoniak spotkali się w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku z dowództwem Sił Powietrznych, kadrą kierowniczą i pilotami F-16 z baz w Łasku i Krzesinach oraz amerykańskimi żołnierzami przygotowującymi wspólne cykliczne ćwiczenia. Premier wziął udział w prezentacji symulatora lotu samolotu F-16 i zjadł posiłek z żołnierzami. _ Wasza służba stanowi kluczowy element strategii obronnej Rzeczpospolitej _ - powiedział Tusk do lotników.

Podkreślił potrzebę skutecznego odstraszania potencjalnych wrogów ojczyzny. _ Jest rzeczą kluczową, aby dzięki waszej odwadze i waszym umiejętnościom, dzięki nowoczesnemu sprzętowi, dzięki jakości dowodzenia nasi potencjalni wrogowie z góry rezygnowali z ataku na Rzeczypospolitą _ - ocenił Tusk. Dodał, że gdy dochodzi do konfliktu, straty są nieuniknione.

_ Dlatego dzisiaj każde nowoczesne państwo, w tym Rzeczpospolita, tak buduje swoją pozycję militarną, aby uniknąć tego najgorszego, czarnego scenariusza. Do tego potrzebna jest siła odstraszania. Dlatego decydujemy się dzisiaj w Polsce na duże inwestycje _ - mówił Tusk.

Zdaniem szefa rządu bardzo ważne jest, aby środki jakie polscy podatnicy łożą na obronność, przekładały się na naprawdę skuteczne działania w czasie potencjalnego kryzysu. _ Dlatego decydując o tym, aby nie redukować wydatków na polskie wojsko w czasie kryzysu, chcemy, aby te pieniądze pracowały jeszcze skuteczniej niż do tej pory _ - mówił premier.

Przypomniał niektóre zapowiadane inwestycje w obronność: zamiar uzbrojenia samolotów F-16 w pociski manewrujące, rozbudowania Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego (którego pociski są w stanie atakować cele także na lądzie), rozwijania Wojsk Specjalnych i jak najszybszego wyposażenia armii w bojowe bezzałogowce.

_ Chcemy inwestować, co widać także w Łasku, w jak najlepsze możliwości rozpoznania. Armia, która skutecznie może odstraszać potencjalnego napastnika, to przede wszystkim armia, która ma daleko widzące oczy i daleko słyszące uszy _ - mówił szef rządu.

Premier podziękował żołnierzom ze Stanów Zjednoczonych, którzy służą w Łasku. Zdaniem szefa rządu są oni elementem i równocześnie najlepszą być może ilustracją ścisłego sojuszu polsko-amerykańskiego. _ Zdajemy sobie sprawę, że bez tej współpracy nie nadgonilibyśmy tych opóźnień i polska armia nie miałaby takich możliwości bojowych, jakie prezentuje dzisiaj _ - mówił Tusk.

Strategia odstraszania - dodał premier - została nazwana _ Polskie Kły _. Szef rządu podkreślił, że odstraszanie musi być elementem współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, NATO i krajami naszego regionu. _ Ta nasza współpraca militarna musi być współpracą inteligentną tzw. wykorzystującą wszystkie możliwości organizacyjne, finansowe, technologiczne, logistyczne każdego z tych państw tak, aby idea m.in. obrony powietrznej i rakietowej stała się faktem, a nie tylko polskim marzeniem _ - dodał Tusk.

_ Starania - powiedziałbym - o charakterze takim twardym, a więc inwestycje w nowoczesny sprzęt i szkolenie żołnierzy oraz bardziej polityczne, które mają budować bezpieczne sojusze, powinny skuteczniej niż kiedykolwiek w historii Polski zagwarantować naszej ojczyźnie bezpieczeństwo _ - ocenił Tusk.

Podziękował też dowódcy Sił Powietrznych gen. broni Lechowi Majewskiemu za zdecydowane wdrażanie zaleceń komisji, która badała katastrofę smoleńską. _ Chcemy, aby nigdy więcej nie powtórzyły się tego typu tragedie jak ta smoleńska, i ta z udziałem pilotów w czasie tragicznego lotu Casy. To, że potrafiliście wszyscy tak współpracować, że ten ostatni czas okazał się czasem wyraźnie lepszym dla polskiego lotnictwa, to jest wasza zasługa _ - mówił premier.

Podkreślił, że szkolenie pilota, szczególnie obsługującego tak nowoczesne maszyny jak F-16, to także duży koszt, ale - zdaniem premiera - nie warto oszczędzać pieniędzy, jeśli chodzi o wyszkolenie naszych pilotów i wszystkich polskich żołnierzy.

_ I dlatego te ponad 130 mld zł, jakie Polacy wydadzą na swoją obronność w najbliższej dekadzie, w dużej mierze będą inwestycją w wasze umiejętności i w nowoczesne rozwiązania tak, aby te złe zdarzenia z polskiej historii już nigdy się nie zdarzyły _. _ Jestem przekonany, że wspólny wysiłek Polaków, administracji, ale przede wszystkim polskich żołnierzy, doprowadzi nas do tej bezpiecznej przystani, jaką jest życie w ojczyźnie chronionej przez żołnierzy odważnych, świetnie wyszkolonych i dobrze wyposażonych w najnowocześniejszy sprzęt _ - dodał premier, życząc wszystkim żołnierzom satysfakcji ze służby w nowoczesnym wojsku.

Minister obrony Tomasz Siemoniak podkreślił, że sprawy wojska są w centrum uwagi rządu, świadczą o tym zmiany legislacyjne i inwestycje w sprzęt. _ Mamy poczucie, że sprawy obronności są ważne dla premiera i rządu _ - powiedział Siemoniak, dziękując premierowi za wsparcie strategii odstraszania - _ Polskich Kłów _.

Przypomniał, że sprawy obronności Polska czyniła priorytetem swojej prezydencji w Radzie UE w 2011 r. i w dobiegającej końca prezydencji w grupie wyszehradzkiej._ To szczególny moment dla Sił Powietrznych, bo mają za sobą kilka lat intensywnego doposażania _ - powiedział szef MON, przypominając zakupy samolotów bojowych F-16, transportowych C-295 i Hercules. _ _

_ Pozostał jeszcze samolot zaawansowanego szkolenia, procedura została uruchomiona. Wszystko, co trzeba do wyszkolenia najlepszych na świecie pilotów, będziemy mieli _ - zapewnił.Przypomniał też, że Sejm pracuje nad projektami zmian w ustawach dotyczących systemu kierowania i dowodzenia armią, pragmatyki służbowej. _ Myślę, że te wszystkie działania - przecież to są inicjatywy rządowe - pokazują, że sprawy sił zbrojnych, wojska, wyposażenia są w centrum uwagi _ - powiedział szef MON.

W maju zakończyły się w bazie w Łasku dwutygodniowe rotacyjne ćwiczenia z udziałem amerykańskich sił powietrznych. Był to drugi taki pobyt pilotów z USA. Tym razem w Polsce przebywało prawie 150 lotników i sześć samolotów F-16 ze 176. eskadry lotnictwa taktycznego z Gwardii Narodowej USAF z bazy Truax w Madison w stanie Wisconsin.

Rotacyjne stacjonowanie w Polsce komponentu lotniczego Sił Powietrznych USA jest wypełnieniem postanowień polsko-amerykańskiego porozumienia międzyrządowego z 2011 r. Przewiduje ono, że rotacyjny pododdział będzie przebywał w Polsce raz na kwartał w bazach w Łasku lub w Powidzu, na okres od dwóch tygodni do miesiąca. Może liczyć do 250 żołnierzy. Na ćwiczenia na zmianę przylatują załogi samolotów bojowych F-16 i transportowych C-130 Hercules.

Liczba samolotów różni się dla każdej rotacji, maksymalnie przybyć może kilkanaście F-16 i kilka Herculesów. W pierwszej zmianie, w lutym br., uczestniczyły amerykańskie C-130, a miejscem stacjonowania była baza w Powidzu. Rotacyjne pobyty amerykańskich pilotów przygotowuje przebywający w Polsce na stałe od listopada ub.r. pododdział lotniczy (AvDet - aviation detachment) złożony z 10 żołnierzy - pilotów, techników, logistyków, specjalistów informatyki i łączności.

Bazy Lotnictwa Taktycznego (BLT) w Łasku, która powstała 1 stycznia 2010 r. z połączenia funkcjonujących w latach 2001-2009 32. Bazy Lotniczej i 10. Eskadry lotnictwa taktycznego. Funkcjonuje w strukturach 2. Skrzydła Lotnictwa Taktycznego, mającego dowództwo w Poznaniu.

W bazie stacjonuje 16 samolotów F-16. Łaskie lotnisko wojskowe to największy pracodawca w gminie. Jak powiedział oficer prasowy 32. Bazy kpt. Marek Kwiatek obecnie stacjonuje w niej ponad tysiąc żołnierzy i ok. 200-300 pracowników cywilnych.

W związku ze stworzeniem bazy dla F-16 na lotniku przeprowadzono inwestycje warte w sumie ok. 1 mld zł. Zostały wyremontowane pasy startowe, wybudowane lub wyremontowane drogi kołowania, hangary, powstała nowa wieża kontroli lotów. Obecnie powstaje kompleks rekreacyjno-wypoczynkowy dla utrzymania sprawności fizycznej żołnierzy.

Czytaj więcej w Money.pl
Na ten remont wojsko wyda ćwierć miliarda Remont przekazanej przez USA fregaty odbędzie się w Polsce - poinformował wczoraj minister obrony Tomasz Siemoniak.
To początek reformy dowodzenia armią Szef MON mówi, że wczorajsze nominacje na najwyższe stanowiska w wojsku są przygotowaniem do reformy dowodzenia armią.
Tusk ma już kandydata. Na pewno będą zmiany Z nieoficjalnych informacji zbliżonych do sprawy wynika, że Kolegium ma zaopiniować kandydaturę Łuczaka zaraz po świętach, czyli 2 kwietnia.
Tagi: polska armia, donald tusk, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz