Notowania

rumunia
30.01.2012 17:29

Były premier Rumunii skazany na dwa lata więzienia za korupcję

Adrian Nastase został skazany za nielegalną zdaniem sądu zbiórkę funduszy na kampanię prezydencką w 2004 roku.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Aleksander Dragnes/CC/Flickr)

Adrian Nastase został skazany za nielegalną zdaniem sądu zbiórkę funduszy na kampanię prezydencką w 2004 roku. Nastase, który uważa, że sprawa przeciw niemu ma podłoże polityczne, zapowiedział apelację.

Według oskarżenia w 2004 roku firmy i agencje państwowe zostały zmuszone do uiszczenia opłat za udział w konferencji. Pieniądze te zostały potem wykorzystane na kampanię wyborczą byłego premiera.

Prócz Nastasego cztery inne osoby otrzymały wyroki więzienia - każda po sześć lat. Dzisiejszy wyrok to pierwszy przypadek skazania w Rumunii po 1989 roku byłego szefa rządu. Wyroki podlegają apelacji.

Nastase, premier w latach 2000-2004, przegrał wybory prezydenckie z 2004 roku z obecnym szefem państwa Traianem Basescu. Po wyroku powiedział, że sprawa przeciwko niemu to wynik chęci zemsty _ tego, który wygrał wybory, na tym, kto przegrał _.

W grudniu zeszłego roku w innej sprawie o korupcję przeciwko Nastasemu sąd najwyższy Rumunii oczyścił go z zarzutów. Były premier był wówczas oskarżony o postawienie na czele państwowej agencji do spraw walki z praniem brudnych pieniędzy człowieka, który w zamian za awans miał wstrzymać śledztwo dotyczące pochodzenia 400 tys. dolarów zdeponowanych na koncie żony premiera.

Władze Unii Europejskiej ustawicznie deklarują zaniepokojenie słabymi postępami zwalczania korupcji w Rumunii i sąsiadującej z nią Bułgarii. W ostatnich tygodniach odbywały się w Rumunii wielotysięczne demonstracje, podczas których demonstrowano przeciwko obniżającemu się poziomowi życia w kraju, ale także przeciwko nepotyzmowi i korupcji.

O Rumunii czytaj w Money.pl
Nie wpuszczą ich do Schengen? Przez raport Bukareszt i Sofia napotykają na drodze do dołączenia do Schengen sprzeciw Holandii.
Dusi ich państwowa pożyczka na emerytury Premier Rumunii Emil Boc wykorzystał przypadające święto narodowe, by wezwać do jedności.
Zdymisjonowany. Nazwał ich ludźmi ze slumsów Premier Rumunii Emil Boc (na zdjęciu) odwołał ministra spraw zagranicznych Teodora Baconschiego za kontrowersyjne komentarze na temat uczestników protestów przeciw prowadzonej przez władze polityce oszczędności.
Tagi: rumunia, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz