Notowania

gruzja
27.06.2012 23:39

Borusewicz odwiedził unijną misję w rejonie Osetii Płd.

Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz odwiedził Misję Obserwacyjną UE w Gruzji (EUMM), której szefem jest gen. Andrzej Tyszkiewicz.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Money.pl/Tomasz Brankiewicz)

Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz odwiedził Misję Obserwacyjną UE w Gruzji (EUMM), której szefem jest gen. Andrzej Tyszkiewicz. Udał się też na posterunek w rejonie Osetii Południowej, gdzie w 2008 r. ostrzelano delegację z prezydentem Lechem Kaczyńskim.

Borusewicz w środę wziął udział w patrolu EUMM z udziałem polskich obserwatorów, aby - jak podkreślił - zapoznać się z realiami panującymi w pobliżu Administracyjnej Linii Rozgraniczającej, dzielącą Gruzję od terytorium Osetii Południowej, kontrolowanego przez rosyjskie wojska. W jego ocenie, EUMM spełnia _ bardzo ważną rolę stabilizacyjną _, pomimo iż unijni obserwatorzy podejmują działania jedynie po stronie gruzińskiej, gdyż - jak zaznaczył - strona rosyjska i Osetyjczycy nie wpuszczają pracowników misji poza linię rozgraniczenia.

_ Obawiałem się, że jest tam duża niestabilność. Przekonałem się jednak, że jest tam wyjątkowo spokojnie _ - powiedział marszałek dziennikarzom.

Borusewicz relacjonując wizytę na posterunku EUMM w miejscowości Ozisi w pobliżu Osetii Południowej, na którym w listopadzie 2008 r. wydarzył się incydent z ostrzelaniem kolumny z prezydentem Lechem Kaczyńskim powiedział, że wyczuwalne było pewne napięcie.

W samej strefie _ wyczuwalne było pewne napięcie. Podjeżdżając pod punkt kontrolny zajmowany przez wojska rosyjskie, dokładnie tam gdzie wydarzył się ten incydent, pracownicy misji prosili abyśmy nie wysiadali z samochodów. Zastosowaliśmy się do tego zalecenia i obserwowaliśmy rosyjskie wojska z pojazdów EUMM _ - powiedział marszałek Senatu.

Borusewicz zwrócił szczególną uwagę na fakt niewycofania wojsk rosyjskich z terenów objętych konfliktem, co - jak podkreślił - jest złamaniem sześciopunktowego rozejmu pokojowego z 2008 r.

_ Po stronie gruzińskiej Administracyjną Linię Rozgraniczającą pilnuje policja po drugiej zaś rosyjskie wojska ochrony pogranicza, które niestety umacniają swoje pozycje, budując stałe punkty stacjonowania. Tych dużych obiektów wojskowych jest ok. 40 zarówno w Osetii Południowej jak i w Abchazji. Widać, że Rosja zdecydowała się tam na trwale zainterweniować, co jest oczywiście bardzo niedobre _ - ocenił Borusewicz.

Marszałek Senatu zapewnił także, że Polska wraz ze wszystkimi krajami Unii Europejskiej stoi na stanowisku integralności terytorialnej Gruzji. Dodał, że nasz kraj będzie wspierał dalej misję EUMM.

_ We wrześniu UE będzie musiała zdecydować o przedłużeniu tej misji. W naszej ocenie innej możliwości nie ma, gdyż ta misja jest po prostu potrzebna _ - zaznaczył

Gen. Tyszkiewicz ocenił w rozmowie z dziennikarzami, że obecnie sytuacja w tym rejonie jest już znacznie lepsza, niż była jeszcze rok temu. Jak mówił, nie słyszymy o powrocie zbrojnych konfliktów, czy napięcia z użyciem broni.

Szef EUMM zaznaczył, że misja współpracuje na wszystkich szczeblach z władzami gruzińskimi i władzami Abchazji i Osetii Płd. oraz z władzami rosyjskimi. Obecnie liczy ok. 200 osób ze wszystkich państw członkowskich UE, w tym 26 Polaków.

_ Nasza rola polega na nadzorowaniu, stabilizacji, poprawie bezpieczeństwa _ - wyjaśnił Tyszkiewicz. Dodał, że Polska jest jednym z większych kontrybutorów i stara się uczestniczyć aktywnie w różnych formach pomocy dla Gruzji.

Misja Obserwacyjna Unii Europejskiej w Gruzji (EUMM) nadzoruje wykonanie rozejmu pokojowego po kilkudniowej wojnie w 2008 r. między Moskwą a Tbilisi, w wyniku której dwa popierane przez Rosję separatystyczne regiony Gruzji - Abchazja i Osetia Południowa - ogłosiły niepodległość. Uznała ją Rosja, poza nią jedynie Wenezuela, Nikaragua i Nauru. Reszta świata, w tym Polska, uważa obie republiki za części Gruzji.

Gruzja obecnie oskarża Moskwę, że ta nie chce rozmawiać na temat losu osób przesiedlonych w wyniku konfliktu z 2008 roku i zawrzeć porozumienia o niestosowaniu siły. Moskwa naciska, by porozumienie o niestosowaniu siły Gruzja podpisała z Abchazją i Osetią Południową, czego Tbilisi nie chce zrobić, gdyż uważa te regiony za tereny okupowane przez Rosję.

Czytaj więcej o sytuacji w Gruzji w Money.pl
W tym kraju uczcili Lecha Kaczyńskiego W jednej z dzielnic stolicy, na skwerze o powierzchni 700 mkw. stanęło dziś popiersie tragicznie zmarłego prezydenta RP.
Szefowa gratuluje Gruzji reform. Pyta co dalej Szefowa dyplomacji UE Catherine Ashton przyjmuje z zadowoleniem postęp reform w Gruzji.
Miliarder skazany na grzywnę. Zobacz jaką Iwaniszwilego na początku miesiąca skazano na karę grzywny o równowartości 45 mln dolarów za finansowanie nielegalnych przedsięwzięć.
Tagi: gruzja, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz