Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Boni chce negocjować, premier nie

0
Podziel się:

Siostry domagają się przywrócenia umów o pracę jako jedynie obowiązujących w szpitalach. Donald Tusk powiedział, że nie ma mowy o zmianach.

Boni chce negocjować, premier nie
(kprm.gov.pl)

Minister Michał Boni powiedział, że jest do dyspozycji jeśli chodzi o mediacje dotyczące protestujących pielęgniarek. Tymczasem premier Donald Tusk powiedział, że mimo protestu pielęgniarek w Sejmie nie będzie zmian w ustawie o działalności leczniczej.

Propozycje w sprawie powołania profesjonalisty w celu rozwiązania patowiej sytuacji ze Związkiem Pielęgniarek i Położnych złożył SLD.

Michał Boni mówi, że jest otwarty na różne propozycje. _ - Uważam, że warto rozmawiać i trzeba rozmawiać o problemach w służbie zdrowia, jestem otwarty na dyskusję - _powiedział Boni.

Od czwartku galerię sejmową okupuje grupa działaczek związku. Pięć kobiet prowadzi protest głodowy. Pielęgniarki zwróciły się o wsparcie do Rzecznika Praw Obywatelskich, marszałków Sejmu i Senatu oraz do prezydenta i i jego małżonki.

Pielęgniarki domagają się przywrócenia umów o pracę jako jedynie obowiązujących form zatrudnienia tej grupy zawodowej w szpitalach - czyli tam, gdzie jest całodobowa opieka nad pacjentem.

Dowolność formy zatrudniania pielęgniarek przewiduje uchwalona w ubiegły piątek przez Sejm ustawa o działalności leczniczej. Siostry boją się, że będą przymuszane do rezygnacji z umów o pracę i do przechodzenia na kontrakty.

Premier Donald Tusk powiedział, że mimo protestu pielęgniarek w Sejmie nie będzie zmian w ustawie o działalności leczniczej.

Zdaniem premiera, przyjęcie postulatu związku oznaczałoby stratę dla tych pielęgniarek, które wolą zasady kontraktowe.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)