Notowania

chiny
03.06.2014 18:17

Aresztowania i blokada Google'a w Chinach

Kilkudziesięciu działaczy praw obywatelskich w Chinach zatrzymano w ramach zaostrzenia środków bezpieczeństwa przed 25. rocznicą masakry na placu Tiananmen - alarmują organizacje praw człowieka.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Polaris Images/East News)

Zablokowany został też dostęp do niektórych usług Google'a.

Ponad 80 chińskich działaczy zostało aresztowanych, objętych aresztem domowym, przesłuchanych lub zastraszonych - poinformowali obrońcy praw człowieka, na których powołuje się agencja dpa.

W samym Pekinie władze rozmieściły na ulicach kilkaset tysięcy policjantów w mundurach i po cywilnemu, oddziałów paramilitarnych i ochotników z komitetów osiedlowych. Mają oni nie dopuścić do incydentów w dniach poprzedzających rocznicę krwawego stłumienia prodemokratycznych demonstracji w 1989 r.

Chińska cenzura zablokowała też dostęp do niektórych serwisów Google'a, w tym wyszukiwarki, map i platformy do publikowania zdjęć Picasa. Zdaniem ekspertów, w tym przedstawicieli organizacji GreatFire monitorującej przestrzeganie wolności mediów w Chinach, blokada może być elementem szerszej kampanii mającej trwale zwiększyć kontrolę państwa nad internetem.

Google poinformował, że z jego strony nie stwierdzono żadnych awarii technicznych.

Rządząca w Państwie Środka Komunistyczna Partia Chin traktuje cenzurę jako kluczowy instrument w utrzymaniu władzy, a wszystkie firmy internetowe, które chcą działać w Chinach, muszą zgadzać się na rządowe wymagania w sprawie cenzury.

Odkąd Google wycofał się z chińskiego rynku w 2010 r., internauci chcący skorzystać z tej wyszukiwarki byli automatycznie przekierowywani na strony Google'a w Hongkongu; według dpa mechanizm przekierowania przestał działać.

W Chinach zablokowany jest również dostęp do Facebooka, Twittera i serwisu YouTube, a także witryn internetowych organizacji praw człowieka i niektórych zagranicznych mediów, np. niemieckiego dziennika "Sueddeutsche Zeitung", amerykańskiego "New York Timesa" czy agencji Bloomberga.

W nocy z 3 na 4 czerwca 1989 roku na Tiananmen (placu Bramy Niebiańskiego Spokoju) krwawo stłumione zostały trwające od połowy kwietnia prodemokratyczne protesty. Trwający siedem godzin atak z użyciem czołgów i wozów pancernych zakończył się o świcie. Liczba ofiar dotąd pozostaje nieznana, a władze zabraniają publicznej dyskusji o tamtych wydarzeniach.

Czytaj więcej w Money.pl
Laureat nagrody Sacharowa za kratami To skoordynowana operacja chińskich władz przeciwko działaczom na rzecz praw człowieka. Uciszają swoich krytyków.
Aresztowanie w wielkiej aferze korupcyjnej W sprawę zamieszane są największe giganty farmaceutyczne i zatacza ona coraz szersze kręgi.
25. rocznica masakry. Liczba ofiar nieznana Trwający siedem godzin atak zakończył się o świcie.
Wyroki śmierci w Chinach. Za terroryzm? Na stadionie w mieście Yining (Ining) w północno-zachodnich Chinach, gdzie w ubiegłym tygodniu ogłoszono operację antyterrorystyczną.
Tagi: chiny, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz