Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
głódź
28.03.2013 11:43

Arcybiskup Głódź mówi o swoich słabościach

Hierarcha oskarżany o pijaństwo przez jeden z tygodników, opublikował pismo, w którym broni się.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Paweł Kula)

_ - Zostałem przesadnie pomówiony i to w sposób, który nie odpowiada relacjom wewnątrzkościelnym - napisał arcybiskup Sławoj Leszek Głódź w odpowiedzi na zarzuty pijaństwa i poniżania współpracowników, przedstawione w jednym z tygodników . _ Każdy ma swoje słabości - _odpowiada hierarcha . _

Według tygodnika _ Wprost _ w Gdańsku powstaje czarna lista przewinień abp. Sławoja Leszka Głódzia. Ma być ona wysłana do Watykanu. _ Wprost _ opisał przypadek jednego z byłych kapelanów metropolity. _ Arcybiskup budził go w nocy, pijany, i kazał grać na akordeonie do tańca. Podczas pijackich biesiad wysyłał go do miasta na poszukiwania odpowiedniego gatunku kiełbasy, kazał nalewać alkohol, krzycząc: Co ty, k..., nawet nalać nie potrafisz!. Rano na kacu wzywał go, żądając actimelka i krzycząc: Bądź moim actimelkiem!. Upokarzał, wyzywał go, pomstował na jego rodzinę przy swoich gościach, często słynnych politykach różnych opcji _ - napisał _ Wprost _.

Arcybiskup opublikował dziś na stronie Archidiecezji Gdańskiej pismo, w którym odpiera zarzuty dziennikarzy i broni się. Oto tekst oświadczenia Sławoja Leszka Głódzia:

_ Od pięciu lat idziemy wspólną drogą uświęcenia i służby Ludowi Bożemu Archidiecezji Gdańskiej. Służba to także wyzwania. Budujemy razem Królestwo Boże w rzeczywistości, która nam jest dana. Publikacje medialne zapoczątkowane przez Tygodnik „Wprost" (począwszy od dnia 18 marca 2013 r.) podważyły godność urzędu i mojej posługi biskupiej w Archidiecezji Gdańskiej. Dlatego czuję się w obowiązku podzielić się z duchowieństwem Archidiecezji pasterskim odczuciem tej sytuacji. _

_ Trudno zaprzeczyć, że sprawa dotyczy mnie osobiście. Zostałem przesadnie pomówiony i to w sposób, który nie odpowiada relacjom wewnątrzkościelnym. Każdy ma swoje słabości. Ale myślę, że wszyscy musimy też mieć świadomość, że wielka krzywda została wyrządzona przede wszystkim Kościołowi i Archidiecezji Gdańskiej. Odnawiamy dziś przyrzeczenia Kapłańskie. Czynię to i ja, znając swoją małość i grzeszność przed Bogiem. Mam nadzieję, że taką samą świadomość mają i ci, którzy wybrali tę niewłaściwą drogę. _

_ Wiele wskazuje, że pomagali w tym niektórzy z naszych kapłanów. Niestety szukali oni rozwiązań poza praktyką właściwą Kościołowi. Wybrali sposób najgorszy z możliwych - samozwańczy sąd na łamach prasy. Nie rzucę kamieniem, bo wiem co o tym powiedział nasz Pan Jezus Chrystus. Przebaczam i proszę o to samo jeśli ktoś uważa, że moim postępowaniem go skrzywdziłem! Wszyscy jesteśmy dłużnikami Bożego Miłosierdzia. _

_ Z otwartą przyłbicą staję przy Was Kapłani. Wiedzcie, że o całości sprawy poinformowałem osobiście Nuncjaturę Apostolską w Polsce, która jest organem Stolicy Apostolskiej. Jestem gotów na dialog z Wami. Jeśli ktoś z różnych powodów nie chce lub uważa, że nie może tej drogi dialogu podjąć tu w Gdańsku, to wskazuję inną drogę kościelną. Nuncjusz Apostolski potwierdził mi, iż jest on gotów przyjąć i ocenić wraz ze zwierzchnimi kompetentnymi władzami kościelnymi każdą Waszą uwagę, skargę czy zarzut. Możecie to zrobić osobiście, czy też na piśmie. Od naszego dialogu tutaj w Archidiecezji i od decyzji kompetentnej władzy zwierzchniej, nie zaś od samosądów, zależy droga naszego wspólnego posługiwania. W tym duchu się modlę i o modlitwę proszę Was i wszystkich ludzi dobrej woli. _

Powrotem do praktyk z czasów PRL-u nazwało wcześniej kierownictwo kurii gdańskiej i dziekani Archidiecezji Gdańskiej publikację we _ Wprost _. Autorami oświadczenia byli wikariusz generalny ks. infułat Stanisław Bogdanowicz, kanclerz kurii ks. Grzegorz Świst oraz _ w imieniu Duchowieństwa Archidiecezji Gdańskiej _ dziekani 24 dekanatów archidiecezji.

Według duchownych w artykule tygodnika _ widać wyraźny zamiar poniżenia hierarchy, który w swych wypowiedziach odważnie broni wolności mediów i promuje wartości patriotyczne _.

Czytaj więcej w Money.pl
Dzięki tej instytucji Polacy wygrali potyczkę Wygraliśmy dlatego, że zachowaliśmy wiarę - podkreślił historyk, który w stołecznym IPN promował książkę "Kościół, naród, człowiek".
Nieznay tekst papieża to mowa oskarżyciela Ówczesny kardynał Bergoglio napisał, że można wybaczyć wiele grzechów, ale nie...
Czy da się sprawdzić, kto wystąpił z Kościoła? Wyrok zapadł w sprawie mężczyzny, który wystąpił z Kościoła katolickiego w 1992 r., co zostało formalnie potwierdzone w 2010 r.
Tagi: głódź, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, prawo, wiadmości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz