Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Al-Kaida przyznała się do zamachu w Jemenie

0
Podziel się:

Wczoraj na terenie kompleksu ministerstwa obrony doszło najpierw do samobójczego zamachu; napastnik staranował samochodem bramę.

Al-Kaida przyznała się do zamachu w Jemenie
(PAP/EPA/YEMENI DEFENSE MINISTRY)

W ataku zginęły 52 osoby, a 167 zostało rannych. W Sanie uzbrojeni napastnicy przypuścili atak na kompleks ministerstwa obrony.

AQAP poinformowała na Twitterze, że zaatakowała siedzibę resortu obrony _ ponieważ mieści się tam centrum sterowania dronami _ USA, a ponadto ministerstwo _ gości amerykańskich ekspertów _. Oświadczenie AQAP na temat zamachu zostało też zamieszczone na stronach internetowych, na których pojawiają się zazwyczaj komunikaty Al-Kaidy. Tekst AQAP głosi, że miejsca, skąd Amerykanie prowadzą operacje przeciw muzułmanom _ są właściwymi celami _ dla dżihadystów.

Wczoraj na terenie kompleksu ministerstwa obrony Jemenu doszło najpierw do samobójczego zamachu; napastnik staranował samochodem bramę. Następnie budynki resortu zaatakowali niezidentyfikowani sprawcy z bronią palną. Byli przebrani w mundury wojsk jemeńskich. Po ataku ministerstwo obrony opublikowało krótkie oświadczenie, w którym podkreślono, że większość napastników zginęła.

Jemen jest jednym z najuboższych państw arabskich i przyczółkiem AQAP - organizacji od kilku lat uważanej przez Stany Zjednoczone za najbardziej niebezpieczny odłam Al-Kaidy. USA atakują terrorystów AQAP ukrywających się na pustyniach i w trudno dostępnych górach Jemenu, używając samolotów bezzałogowych.

Jemen stanowi ważny punkt transportu ropy naftowej z Arabii Saudyjskiej, która jest największym producentem tego surowca na świecie.

Czytaj więcej w Money.pl
Krwawy dzień w Iraku. Co najmniej 29 ofiar Wybuch trzech samochodów pułapek w pobliżu targów i na ulicy pełnej sklepów w Hilli w środkowym Iraku to najkrwawsze z serii ataków.
Atak na Rosjan w Jemenie Napastnicy poruszający się na motocyklu zaatakowali instruktorów, gdy ci wyszli z hotelu w południowej części miasta.
Tak Izrael obchodzi się z podejrzanymi Mężczyzna był przetrzymywany przez trzy lata, teraz złożył apelację.
wiadomości
wiadmomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)