Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Afera we wrocławskim żłobku. Rzecznik apeluje o sprawdzanie placówek

0
Podziel się:

Rodzice powinni sprawdzać żłobki i klubiki dziecięce, którym zamierzają powierzyć maluchy i informować służby, gdy dostrzegą przejawy złego traktowania - apeluje Marek Michalak.

Afera we wrocławskim żłobku. Rzecznik apeluje o sprawdzanie placówek
(monkeybusinessimages/iStockphoto)

Rzecznik praw dziecka Marek Michalak zaapelował do rodziców i opiekunów dzieci, aby sprawdzali żłobki i klubiki dziecięce, którym zamierzają powierzyć maluchy i informowali służby, gdy dostrzegą przejawy złego traktowania.

Michalak podkreślił, że z ogromnym niepokojem przyjął informację o niewłaściwej opiece nad dziećmi i stosowaniu przemocy w tzw. punkcie żłobkowo-przedszkolnym _ Zaczarowana Kraina Puchatka _ we Wrocławiu.

_ - Na szczęście dzieci są już bezpieczne, a sprawą zajęła się prokuratura. Jednak incydent ten nie powinien zakończyć się tylko ukaraniem winnych. Proponuję, aby stał się pretekstem do głębszej społecznej refleksji, która pozwoli uniknąć takich sytuacji w przyszłości _ - napisał Michalak.

Zaznaczył, że bezpieczeństwo dzieci jest dla niego bardzo ważne i przypomniał, że zabiegał o wprowadzenie do ustawy o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3 z 2011 r. zapisu o konieczności wpisywania do rejestru prowadzonego przez jednostki samorządu terytorialnego wszystkich form opieki nad dziećmi.

_ - Teraz powinniśmy postarać się, aby wszyscy, którym dobro dziecka leży na sercu, stali się recenzentami funkcjonowania zapisów ustawowych i jakości opieki nad dziećmi. Apeluję do Państwa jako Rodziców i Opiekunów, aby dokładnie sprawdzać żłobek, klubik dziecięcy czy dziennego opiekuna, pod opiekę którego zamierzamy oddać nasze dziecko _ - napisał rzecznik.

Przypomniał, że po 4 kwietnia 2011 r. każdy, kto chce otworzyć żłobek, klubik dziecięcy lub sprawować opiekę nad małym dzieckiem, musi dokonać wpisu do rejestru prowadzonego przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Według Michalaka warto sprawdzić, czy wybrana placówka jest odnotowana w rejestrze i jaką ma opinię.

Rzecznik radzi też, ab- y zwrócić uwagę, czy rodzic dziecka jest w wybranej placówce mile widzianym gościem. _ Pamiętajmy - rodzic ma prawo o każdej porze dnia wejść na teren placówki i skontrolować, jak jest sprawowana opieka nad jego dzieckiem _ - napisał.

_ - W tzw. przypadku wrocławskim rodzicom powinna zapalić się lampka ostrzegawcza właśnie w chwili, gdy nie wpuszczono ich do sal, w których przebywały dzieci _ - ocenił Michalak.

Rzecznik przypomniał ponadto, że w przypadku zastrzeżeń do sprawowanej opieki, swoje uwagi można zgłosić do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, organu założycielskiego placówki oraz na policji lub w prokuraturze. Skargę skierować można także od biura RPD m.in. przez Dziecięcy Telefon Zaufania (800 12 12 12) lub e-mail: rpd@brpd.gov.pl

Zaznaczył, że niezwykle cennym źródłem informacji o pracy placówek powołanych do opieki nad dziećmi mogą być sąsiedzi lub inni przypadkowi obserwatorzy. _ - Dlatego zwracam się z prośbą do wszystkich osób, którym bliski jest los najmłodszych, aby w imię solidarności społecznej informowali ww. służby i instytucje, gdy dostrzegą przejawy złego traktowania dzieci _ - napisał rzecznik.

Według RPD _ tylko wspólnymi siłami możemy zadbać o to, by dzieci miały zapewnione odpowiednie warunki opieki, edukacji i zabawy. _

W ubiegłym tygodniu jeden z rodziców poinformował prokuraturę we Wrocławiu o znęcaniu się opiekunek nad dziećmi w żłobku przy ul. Lipowej. Rodzic dowiedział się o sytuacji od innej z opiekunek, która pokazała mu film oraz zdjęcia, na których widać m.in. jak jedno z dzieci jest przetrzymywane za nóżki i ręce, i na siłę karmione. Żłobek, którego opiekunki miały znęcać się nad dziećmi, nie był zarejestrowany w urzędzie miasta.

Dwie opiekunki usłyszały zarzuty psychicznego i fizycznego znęcania się nad dziewięciorgiem dzieci. Kobietom grozi do pięciu lat więzienia. Zarzuty dotyczą okresu od 3 września do 12 października. Według prokuratury opiekunki miały m.in. krępować dzieci becikiem i pieluszkami, żeby nie mogły się ruszać.

Czytaj więcej w Money.pl
Tragiczna śmierć dzieci. Są wyniki sekcji Rodzeństwo z Pucka zmarło na skutek obrażeń wewnętrznych. Ale nie powstały one w wyniku nieszczęśliwego wypadku.
Rzecznik bije na alarm. Chodzi o domy dziecka Sytuacja dzieci umieszczonych poza rodziną wymaga radykalnej zmiany - podkreśla Rzecznik Praw Dziecka.
Burza po liście Owsiaka. Jest odpowiedź Jestem przekonany, że niesprawiedliwa ocena mojej działalności przez Jerzego Owsiaka wynika z niewystarczającej wiedzy - pisze Rzecznik Praw Dziecka.
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)