Na skróty

Money.plPrawoAktualnościWiadomości

Źli rodzice trafią na szkolenie

2008-09-23 11:09

Źli rodzice trafią na szkolenie



fot: Money.pl/Anna Kraszkiewicz

Uderzenie dziecka może skończyć się obowiązkową reedukacją rodzica, a nawet zawieszeniem praw rodzicielskich - pisze Rzeczpospolita.

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przygotowuje projekt zmian w ustawach zapobiegających przemocy w rodzinie.

Karane mają być wszystkie naruszające godność zachowania wobec dzieci. A więc zarówno przemoc fizyczna, jak i psychiczne maltretowanie czy zaniedbywanie ich potrzeb życiowych. Szybsza ma być interwencja w sytuacjach kryzysowych. Projekt Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej zakłada między innymi, że pracownik socjalny będzie miał prawo nawet do zabrania dziecka z domu, w którym - jak podejrzewa - dzieje się coś złego.

Natomiast bijący będzie usuwany z domu, i to natychmiast, nawet wtedy, gdy należy on do niego. Jeśli nie będzie miał gdzie mieszkać, trafi do noclegowni.
Projekt Ministerstwa Pracy przewiduje również, że sądy będą mogły skierować rodziców znęcających się nad dziećmi na obowiązkowe zajęcia korekcyjno-edukacyjne.

Psychologowie bardzo na te programy liczą, bo oceniają, że 90 procent rodziców bije dzieci, nie znając innych metod wychowawczych.

Według Ministerstwa Pracy, do bicia swoich dzieci przyznaje się co dziesiąty rodzic. Obecne rozwiązania prawne, zapobiegające przemocy w rodzinie, są nieefektywne. Ofiary zbyt długo czekają na pomoc.

ZOBACZ TAKŻE:

(IAR)


2008-09-24 12:45:04 83.25.146.* | acomitam
Re: Źli rodzice trafią na szkolenie [0]
Komunizm wyraźnie przyśpiesza. Tylko czekać, jak dzieci w wieku 6 lat będą
obowiązkowo odbierane rodzicom i poddawane socjalistycznej tresurze w
obozach dla młodych junaków i junaczek. A na tych obozach zastępy
psychologów będą mogły z troską pochylić nad młodzieżą i wychować nowego,
socjalistycznego obywatela, sumiennego płatnika podatków i składek ZUS,
który interesuje się tylko żarciem, piciem i przyjemną zabawą, z zapartym
tchem śledzi losy bohaterów tasiemcowych seriali telewizyjnych, zna
wszystkie teleturnieje oraz godziny ich emisji i nigdy żadnego nie
opuszcza. Na dodatek jest fanem wszelkich reality show, tańców z gwizdami
i innych, równie wartościowych programów.
A swoją drogą zawsze mnie dziwiło, jak to możliwe że taka beznadziejnie
nudna i nikomu niepotrzebna dyscyplina, jak psychologia, cieszy się takim
wzięciem wśród młodzieży.Jest to bodaj z dziennikarstwem najbardziej
oblegany kierunek studiów. Zaiste zdumiewające.
2008-09-24 11:42:05 193.59.255.* | Obserwator!
Re: Źli rodzice trafią na szkolenie [1]
Moje dzieci są już dorosłe. W szkole jedno z nich przyjaźniło sie z kolegą
o imieniu Bartek (wszystkie imiona są pseudonimami). Chłopcy byli
wyjątkpowo psotni i krnąbrni. Mój Tadek często za to dostawał lanie, za co
byłem mocno krytykowany. Dzisiaj Tadek ma żonę i swoje wychowuje dzieci a
bezstresowo wychowywany Bartek jest znanym mafiozo, już po odsiadce za
jedno zabójstwo (podobno nieumyślne i w afekcie), skutecznie chowa się
przed policją ale z kryminalną konkurencją już nie jest tak łatwo. Znajomi
mówili, że dwa lata temu odstrzelili mu już drugą konkubinę, bo jego
samego trudno jednak namierzyć. Kto powinien mieć wyrzuty sumienia - ja
czy rodzice Bartka (przezornie wyemigrowali) to już nie mnie to osądzać.
Pani minister pewno odpowiedź ma na końcu języka. No mogę sie poddać
reedukacji, jeśli to konieczne, ale swoje wiem. W wikipedii o jest opis
takiego bohatera co na własnych donosił rodzców. Oto cytat stamtąd wyjęty:
"Denuncjator Pawlik Morozow został symbolem Komsomołu - oficjalnym wzorem
do naśladowania dla sowieckich dzieci". Teraz rozumiem czemu miał służyć
nadany w środkach masowego przekazu głos nieszczęśliwj dziewczynki, która
skarżyła sie policji, że tata boje mamę a mama jest pijana. To była
sugestia, że w polskich rodzinach, taki właśnie ukształtował sie wrzozec.
2008-09-24 12:51:31 83.25.146.* | acomitam
Sęk w tym, że pupilkami władzy w demokracjach ludowych są właśnie
takie Bartki, a nie przyzwoici ludzie, którzy na dodatek - i to dla
lewaków jest po prostu nie do zaakceptowania - przyzwoicie i w
szacunku dla tradycyjnych wartości wychowują swoje pociechy. Z takimi
przyzwoitymi ludźmi nic się nie da zrobić: A. Michnika uważają za
zaprzańca, Wyborczej nie czytują, Wałęsa to dla nich kapuś, a nie
bohater, domagają się kary śmierci dla morderców, za żadne skarby nie
zaakceptują małżeństw pedalskich o adopcji dzieci nie wspominając,
uważają, że ludzie wcale nie są równi, itd. Zupełnie nie po
europejsku.
2008-09-23 20:44:40 83.30.60.* | andowc
Re: Źli rodzice trafią na szkolenie [0]
Jak za "Hitlera",- tylko zamiast na szkolenie, do obozu koncentracyjnego.
2008-09-23 20:21:42 77.88.172.* | Bywszy
Re: Źli rodzice trafią na szkolenie [0]
Guzik prawda, w Szczecinie mają gdzieś takie tematy - sztampa, tylko na to
możemy liczyć. Szkoda środków poniesionych na wykształcenie miernot
"chodami" w urzędowie.
2008-09-23 18:02:51 novy  [ Bywalec forum ]
Re: "Rzeczpospolita" Szkolenia dla złych rodziców [1]
!!! Zgroza !!!
Tworzy się kolejny mechanizm podważający władzę rodzicielską, który
zapewne będzie nadużywany przez nadgorliwych urzędników (przecież muszą
jakoś wykazać że są do potrzebni?).
Ciekawe czy w gazetach napiszą o nieszczęściu rodzin rozbitych na skutek
donosu złośliwych/przewrażliwionych sąsiadów?
A co z tymi rodzicami, którzy tolerując naganne zachowania swoich dzieci
wychowują przyszłych bandytów (wychowanie bezstresowe)? Czy na nich ktoś
doniesie do Ministerstwa? To zapewne nie są ŹLI rodzice...

PS. Jeśli Państwo potrafi lepiej wychowywać dzieci to czemu nie odbiera
ich rodzicom od razu po urodzeniu?
2008-09-24 07:59:24 MP-op
Chyba lekka przesada, żeby za klapsa na jakieś zajęcia
korekcyjno-edukacyjne chodzić. Nie uważam, ze klaps to coś złego. Nie
znaczy to, że toleruję bicie i maltretowanie,a wychodzi na to, że
teraz wszystkich wrzuca się do jednego worka. Pokolenie bezzstresowe
właśnie chodzi po ulicach! To jest przykład takiego wychowywania, a my
boimy się wyjść na ulicę. Dawniej tego nie było i nie było takiej
brutalności. No właśnie, a co ze złośliwymi sąsiadami np? Nikt nie
będzie wnikał dlaczego dziecko płacze, a ja będę się trzęsła ze
strachu, zeby dziecko nie zapłakało, bo mi je odbiorą. Z tego będzie
więcej szkody niż pożytku!!!
Reklama

Po godzinach

Naukowcy potwierdzają. Dwa piwa i po problemie!

Osoby będące pod niewielkim wpływem alkoholu mają lepszą zdolność do rozwiązywania niektórych problemów - dowodzą naukowcy Uniwersytetu Illinois. więcej »

Zapytaj prawnika, dziś pytanie i dziś odpowiedź. Zadaj pytanie
Najnowsze wiadomości