Wojsko i policja walczą o poborowych

fot: PAP/Lech Muszyński
Policja i wojsko rozpoczęły nadzwyczaj ostrą walkę o poborowych. Obie służby chcą zwerbować jak najwięcej rekrutów, zanim pobór do wojska zostanie zawieszony.
Jak pisze dziennik Polska efekt tej wojny jest taki, że Wojskowe Komendy Uzupełnień odmawiają poborowym, którzy chcą odrobić wojsko w policji, a komendy wojewódzkie policji narzekają, że WKU blokują im dopływ chętnych do służby zastępczej.
Armia chce wcielić jak najwięcej poborowych, gdyż liczy, że część z nich zostanie po służbie zasadniczej w szeregach służby nadterminowej.
- ZOBACZ TAKŻE:
- Wydajemy 88 tys. zł na jednego policjanta
- Nie będzie pobłażania dla uchylających się od wojska
- Koniec poboru. Armia będzie zawodowa
Niezadowolona z tego jest policja, której bardzo brakuje ludzi. Obecnie jest w jej szeregach około 2 i pół tysiąca funkcjonariuszy odrabiających wojsko. Ale potrzeby są znacznie większe - ponad 4 tysiące. Poborowi są dla policji wyjątkowo cenni. To oni są kierowani do najcięższej służby - patrolowania miast.
Polska pisze, że od przyszłego roku poborowych już nie będzie. Wojsko i policja będą musiały przekonać do służby uczniów i studentów. Wojsko już rozpoczęło kampanię reklamową, policja zapowiada swoją na przyszły rok.
tagi

sprzedaj duszę za kilka miedziaków!