Na skróty

Money.plPrawoAktualnościWiadomości

Wiadomo kiedy poznamy nowego prezydenta

2010-04-12 06:38

Wiadomo kiedy poznamy nowego prezydenta



fot: Money.pl/Tomasz Brankiewicz

Najpóźniej dwa i pół miesiąca po tragicznej śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego muszą się odbyć wybory - tak stanowi Konstytucja. Musi je ogłosić marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Jeśli konieczna byłaby druga tura, odbyłaby się do 4 lipca. Kampania wyborcza będzie krótka, intensywna, prawdopodobnie niespokojna.

Po śmierci Lecha Kaczyńskiego Bronisław Komorowski jest najważniejszą osobą w państwie. I musi, najpóźniej w ciągu dwóch tygodni, wyznaczyć datę nowych wyborów prezydenckich. Te natomiast nie mogą być zaplanowane później niż 60 dni od daty ich ogłoszenia. Ostatnim dniem, w którym może zostać przeprowadzona pierwsza tura głosowania jest 20 czerwca.

Jeśli na taką datę zdecyduje się marszałek, ewentualna druga tura wyznaczona zostanie dwa tygodnie później. Nazwisko nowego prezydenta poznamy najpóźniej w niedzielę 4 lipca. I to na dzisiaj jedyne pewniki.

Czytaj wszystko o katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem.
Wielką niewiadomą są nazwiska kandydatów.

Nie wiadomo, kto zastąpi Jerzego Szmajdzińskiego, który był już oficjalnym kandydatem Lewicy. Kandydata nie ma też PiS. Bo chociaż Lech Kaczyński nie zdecydował oficjalnie o ponownym kandydowaniu, dla wszystkich było jasne że tak będzie. Ciągle nie wiadomo też, na kogo postawi PSL.

Oficjalnie ogłoszonymi kandydatami są w tej chwili:

Chociaż wybory będą bardzo przyspieszone (bo miały odbyć się w październiku), obowiązują w nich te same zasady i wymogi wobec kandydatów, co w wyborach terminowych. Oznacza to m.in., że każdy kandydat musi zebrać 100 tys. podpisów poparcia. I musi zrobić to szybko, bo kandydatów można zgłaszać najpóźniej na 45 dni przed datą wyborów.

Efekt będzie taki, że znacznie trudniej będzie zgłosić kandydata mniejszym partiom, czy środowiskom pozapartyjnym. I w wyborach ostatecznie liczyć się będą prawdopodobnie tylko kandydaci największych partii obecnych w parlamencie.

Dwa warianty w Prawie i Sprawiedliwości

Tymczasem sytuacja w PiS jest bardzo trudna nie tylko dlatego, że zginał najbardziej prawdopodobny i najsilniejszy kandydat tej partii na prezydenta, ale także kilku posłów, w tym szefowa klubu parlamentarnego Grażyna Gęsicka.

Na kogo postawi teraz PiS? Politolog prof. Wawrzyniec Konarski przewiduje dwa możliwe scenariusze, w zależności od reakcji Jarosława Kaczyńskiego.Albo prezes PiS, dla którego jest to przecież wielka tragedia, wycofa się całkiem z polityki, albo zaangażuje się w nią jeszcze bardziej, niejako realizując polityczny testament swojego brata. W tym drugim wariancie to on mógłby wystartować w wyborach – uważa prof. Konarski.

Cymański: Koalicja z SLD niemożliwa, nie oszukamy wyborców
Gdyby jednak polityk nie zdecydował się na to, zdaniem politologa partia może postawić tylko na byłego ministra sprawiedliwości, obecnego europosła PiS Zbigniewa Ziobrę. Polityk ten był też jedynym, którego nazwisko pojawiało się wcześniej w spekulacjach na temat kandydatów, obok braci Kaczyńskich.

Ziobro raczej nie ma szans na zwycięstwo, ale rzeczywiście mógłby jednoczyć wokół siebie PiS. Tyle, że każde wypracowane przez niego poparcie potem dawałoby mu znacznie większą legitymację do sprawowania władzy w partii, a to może być niebezpieczne dla Jarosława Kaczyńskiego – zauważa Konarski i dodaje, że chociaż polityczne scenariusze teraz to raczej zlepek niewiadomych, jego zdaniem Jarosław Kaczyński nie odejdzie z polityki bo to jego główna pasja.

Także historyk i znawca najnowszej historii politycznej Polski prof. Andrzej Paczkowski uważa, że Jarosław Kaczyński powinien startować w wyborach. - Gdybym ja miał doradzać Jarosławowi Kaczyńskiemu to mówiłbym, żeby jednak startował. Oczywiście wszystko zależy od tego jak poradzi sobie psychicznie z tą tragedią - mówi Money.pl Paczkowski.

Będą roszady w Platformie Obywatelskiej?

W trudnej sytuacji jest też teraz PO, której kandydat musiał przejąć obowiązki głowy państwa.Marszałek Komorowski ma teraz rolę naprawdę trudną do udźwignięcia, bo czego by nie zrobił, może być oceniany jako ten, który nie potrafi wyważyć swojego działania, bo jest kandydatem. Będzie szczegółowo obserwowany i oceniany, a w takiej sytuacji łatwo sobie zaszkodzić – mówi Konarski.

Dlatego politolog nie wyklucza sytuacji, w której to jednak Donald Tusk, mimo wcześniejszych decyzji, będzie kandydatem PO na prezydenta. Albo partia desygnuje szefa MSZ Radosława Sikorskiego, który przegrał z Komorowskim w prawyborach. – W takim układzie Komorowski mógłby spokojnie pełnić obowiązki prezydenta. A gdyby Sikorski wygrał wybory, Tusk i tak miałby prezydenta, który - jak sam mówi - pozostaje do jego dyspozycji – ocenia politolog.

Mężydło: Jestem sierotą po POPiSie, ale za nim nie płaczę
Dodaje jednak, że część polityków nie ufa młodemu i ambitnemu Sikorskiemu i nie ma pewności, że po wyborze na prezydenta będzie on bezkrytycznie współpracowałby z PO. Szczególnie niepewne jest, czy zgodziłby się na osłabienie urzędu, czego przecież chce premier. Partyjni koledzy pamiętają Sikorskiemu także pisowską przeszłość.

Lewica może poszukać sojuszników

Kolejną niewiadomą jest kandydat Lewicy. Bo oprócz Jerzego Szmajdzińskiego, wcześniej mówiło się m.in. o Jolancie Szymanek – Deresz, która też zginęła w katastrofie pod Smoleńskiem. – Wojciech Olejniczak został już raczej namaszczony na kandydata na fotel prezydenta Warszawy. Zostaje jeszcze Grzegorz Napieralski, ale on moim zdaniem nie jest gotowy do podjęcia takiego wyzwania – uważa Konarski.

Dlatego politolog przewiduje inny możliwy scenariusz, czyli powrót do pomysłu poparcia przez Lewicę Andrzeja Olechowskiego. I byłby to jego zdaniem bardzo racjonalny krok.

Cud w kampanii się nie wydarzy

Wśród tych wszystkich niewiadomych pewne jest, że ta wyjątkowa przez kontekst kampania wyborcza, nudna nie będzie. Głównie dlatego, że trzeba będzie rozegrać ją szybko.

Politycy wszystkich opcji powtarzają, że kampania musi odbyć się w godności, w poszanowaniu podstawowych wartości, że musi być merytoryczna, a nie efekciarska. Europoseł PiS Jacek Kurski mówi wręcz o potrzebie wyzbycia się sporu, który jest dla wszystkich niszczący.

Tyle, że deklaracje polityków wydają się mało realne. Józef Zych z PSL mówi, że chciałby wierzyć w to, że polska polityka nabierze godności. - To co się stało powinno być poważnym sygnałem, wskazówką, nie tylko na czas pogrzebu i żałoby, ale i potem. Jeśli przedstawiciele partii zachowają mądrość, to może coś z tego będzie. Bardzo bym tego chciał – powiedział Money.pl Zych.

Także prof. Paczkowski uważa, że wojna polityczna wkrótce rozgorzeje na nowo. - Co można sobie wyobrazić innego skoro śmierć Jana Pawła II, która była w sensie moralnym i duchowym podobnym, albo nawet większym wydarzeniem, nie wpłynęła w ogóle, ani na liczbę głupio kłócących się polityków, ani na liczbę pijanych kierowców –mówi Paczkowski.

Na przemianę polskiej sceny politycznej nie liczy też Konarski. – Polityka jest oparta na interesach, ale i na emocjach. To jest walka. I wygrywa w niej ten, kto jest bardziej przebiegły, cyniczny, kto potrafi lepiej wykorzystać słabość przeciwnika. I nie ma tu szans na żadną przemianę – mówi politolog.

Dlatego – jego zdaniem – istotą sprawy jest teraz to, jak ta walka będzie prowadzona. - Można przecież powiedzieć, że ktoś jest głupcem, ale można też powiedzieć że nie posiada głębokiej wiedzy – dodaje Konarski.

Jakie warunki musi spełniać kandydat na prezydenta?

Zgodnie z konstytucją na prezydenta może być wybrany obywatel polski, który najpóźniej w dniu wyborów kończy 35 lat i korzysta z pełni praw wyborczych do Sejmu. Kandydata zgłasza co najmniej 100 000 obywateli mających prawo wybierania do Sejmu.

Prezydent wybrany we wcześniejszych wyborach pełni pełną, 5-letnią kadencję.

ZOBACZ TEŻ:


2010-04-12 18:31:19 77.255.142.* | Bjustolog
Re: Wiadomo kiedy poznamy nowego prezydenta [2]
Do tych w typie niesiołowskiego czy wojewódzkiego /wulgarne chaamy/,
sikorskiego /wyrżnąć tą watahę/, komorowskiego /jaki prezydent taki
zamach/ palikota /prezydent to trup/ --- i co powiecie teraz wy wszyscy
kpiarze, pożal się Boże "polacy", którzy zamiast łba nosicie telewizory
przykryte czapeczką z gazety wyborczej ? co powiecie pseudo szydercy,
którzy kontestowali np. wzrost Prezydenta, Jego wymowę ? co powiecie
płaskogłowi, dwuwymiarowi, zawistni "obywatele" naszego Kraju, co powiecie
na te tłumy, setki tysięcy, ba miliony prawdziwych Polaków żegnających w
bólu Naszego Prezydenta i Jego Żonę, znakomitych inteligentnych i prawych
Ludzi, jaki będziecie mieli teraz temat na swoje bezmyślnie powielane
kpiny ??!! pozostaje nam tylko współczuć wam, straciliście sens waszego
małego durnego życia, zaiste jest dla was lekarstwo - odetnijcie sobie
prąd w waszych norkach i nie wynurzajcie się z nich, psujecie nam życie!!
2010-04-16 01:16:37 91.150.139.* | jaaakokkk
Ja uważam, że podstawową cnotą Prezydenta i innych osób piastujących
najwyższeurzędy w państwie jest mimo wszystko poprawne władanie
polszczyzną... Kandydatowi Kaczyńskiemu tej bariery nie było dane
przełamać. W naszym pięknym acz jak dowodzi przykład braci
Kaczyńskich języku nie ma wyrażeń - "sużba" - tylko "służba", nie
mówimy "chcom" tylko "chcą", używając łaciny powiemy "kwazi" a nie
"kłazi" itd itd - "krótko mówiąc" jak by powiedział klasyk lekcja
polskiego nie została należycie odrobiona. Chciałbym słuchać polityków
operującym poprawnie polszczyzną w stopniu choćby podstawowym. Ludzie
słabo wykształceni (nie mam nic do nich żeby była jasność - którzy
stanowią 90% wyborców PiS 'u) tego nie wychwycą) - innych to
boli...nie chce się wstydzić
2010-04-13 00:17:48 87.56.191.* | dariusz1dariusz1
Jakby zginął Tusk napisałbyś to samo zmieniając nazwiska i
"pseudonimy" .... bełkot pijanego internauty...
2010-04-12 13:14:55 192.138.116.* | ajjjjj
co to za lista 'czterech' [1]
czy JKM nie jest oficjalnie ogłoszonym kandydatem?
2010-04-12 13:19:03 sceptyk  [ Tysiącznik na forum ]
Nie jest.
2010-04-12 13:11:04 79.186.180.* | Czemu 2349
Czemu zakładacie , że Komorowski będzie chciał rządzić jak najdłużej ???? [1]
Czemu myślicie, że Komorowski chce szbko powołać prezesa NBP ... z powodu
"skoku na kasę".????
A może jednak jest to szczery, uczciwy i kulturalny jentelmen?
2010-04-12 12:07:04 212.14.47.* | polak123
Re: Wiadomo kiedy poznamy nowego prezydenta [1]
Na tych dwóch fałszywców na zdjęciu nigdy nie będę głosował.
2010-04-12 10:46:42 194.106.143.* | asdfaa
Re: Wiadomo kiedy poznamy nowego prezydenta [0]
nie widze dokaldnej daty wyborow... takze tytul to jakas sciema, bo
zostaly tylko przydoczone fregmenty konstytucje odnosnie najpozniejszych
terminow wyborow, a tytul sugeruje ze sa znane dokladne daty
2010-04-12 09:56:09 83.15.9.* | sql
Re: Wiadomo kiedy poznamy nowego prezydenta [6]

Wiadomo kiedy poznamy nowego prezydenta

Co wy z tym prezydentem!.
Przecież już po wyborach, było dwóch kandydatów i wygrał obecnie panujący
Bronek!.
2010-04-12 10:41:54 rozwado  [ Tysiącznik na forum ]
Odkad odpadl Kaczynski i Szmajdzinski, nie musi sie juz glosowac na
Komorowskiego. Mozna spokojnie zaglosowac na Olechowskiego albo
Nalecza.
2010-04-12 14:38:06 maxymili  [ Tysiącznik na forum ]
Tyle, że Olechowski miał ok 7% i może mu znacząco wzrosło poparcie,
a Nałęcz miał pewnie ok 0,25% i raczej mu znacząco nie wzrośnie.
SLD musi się zdecydować, czy poprze Olecha czy samo wystawi
kandydata zmniejszając szanse Olecha i nie mając żadnych.
2010-04-12 10:45:34 95.40.199.* | .............................
no tak można także nieoficjalnie poprzeć Andrzeja Leppera
2010-04-12 11:15:51 83.14.65.* | Euromaniak
PiS nie powiedziało słowa kapitulujemy. A Polacy to przekorny
Naród
Reklama

Luksusowe Domy

Zobacz jak mieszkają najbogatsi Polacy!

Chcesz też tak mieszkać? Na co czekasz? Sprawdź i wybierz dom dla siebie więcej »

Zapytaj prawnika, dziś pytanie i dziś odpowiedź. Zadaj pytanie
Podobne artykuły
Powiązane tagi
Najnowsze wiadomości