Na skróty

Money.plPrawoAktualnościWiadomości

Walka o grunt pod stadionem na Euro trwa

2011-02-18 08:24
Walka o grunt pod stadionem na Euro trwa

1/2


fot: Sliwers/public domain/Wikipedia
- Sprawa roszczeń do gruntów pod warszawskim Stadionem Narodowym jest wciąż aktualna - powiedziała pełnomocniczka spadkobierców tego terenu Joanna Modzelewska. Zaprzeczyła, by chcieli oni zrzec się roszczeń, gdy jedna z ulic w stolicy będzie nosić imię ich rodziny.

W czwartek stołeczna Gazeta Wyborcza napisała, że Andrzej Chowańczak - prawnuk Arpada Chowańczaka, do którego przed II wojną światową należały m.in. grunty pod budowanym stadionem - zapowiedział, że zrezygnuje z roszczeń do tego terenu w zamian za upamiętnienie jego rodziny w nazwie jednej z warszawskich ulic. Jak oceniła Modzelewska, nie jest to wola rodziny Chowańczaków, a jej wypaczenie.

W udostępnionym liście do prezydenta RP Bronisława Komorowskiego z lipca 2010 r. Chowańczak przypomniał, że jego antenat został wywłaszczony z terenu na praskim brzegu Wisły na mocy tzw. dekretu Bieruta. Zaznaczył, że na mocy wyroków sądowych budowa Stadionu Narodowego jest niezgodna z prawem i jest w istocie naruszeniem praw człowieka.

Przypomniał też zasługi członków swojej rodziny dla Warszawy, m.in. jego dziadka Jana Daniela Chowańczaka, który organizował obronę Warszawy u boku prezydenta miasta Stefana Starzyńskiego, a podczas okupacji organizował tajne komplety i ukrywał ludzi ściganych przez gestapo, m.in. rodziny żydowskiego pochodzenia.

Zobacz imponujący widok Stadionu Narodowego w budowie:

Stadiony za miliardy odmienią polską piłkę?

Przed Powstaniem Warszawskim skupował on dla AK broń od skorumpowanych żołnierzy niemieckich wracających z frontu wschodniego. Z kolei ojciec Andrzeja Chowańczaka Stanisław walczył w czasie Powstania Warszawskiego w Pułku Baszta.

W czasie mojego zeszłorocznego pobytu w Warszawie kilku polityków pytało mnie, dlaczego nie blokuję budowy stadionu. Chcieliby, bym w ten sposób wywołał międzynarodowy skandal. Odpowiadałem, że to nie byłoby godne pamięci moich przodków - czytamy w dalszej części listu.

Pod koniec korespondencji Chowańczak napisał: Rozumiem, że reprywatyzacja w dzisiejszych warunkach nie jest łatwa, ale nie mogę zrozumieć, dlaczego poprzedni rząd nie wykonał ani jednego gestu wobec naszej rodziny. Przykładem mogłoby być nazwanie ulicy imieniem Dziadka i zaproszenie nas na jej otwarcie.

Jak oceniła Modzelewska, z tej treści trudno jest wysnuć podobne wnioski jak te, które ukazały się w prasie.



ZOBACZ TEŻ:
O wywłaszczeniu gruntu zadecyduje rząd
Ministerstwo budownictwa chce uruchomić procedury, które ułatwią realizację...


2011-02-18 11:10:40 46.112.5.* | Eset
Re: Walka o grunt pod stadionem na Euro trwa [0]
Najpierw kup cokolwiek, a potem okaże się, że to nie jest twoje. Piękną
mamy demokrację i sprawiedliwość.
2011-02-18 09:09:27 myszyn81  [ Portfel ]
Re: Walka o grunt pod stadionem na Euro trwa [0]
a Hanka chciała narodowy budować na Białołęce co prawda liczyła na hajs z
oddania obecnego gruntu inwestorom a nie spadkobiercom ale...

Zapytaj prawnika, dziś pytanie i dziś odpowiedź. Zadaj pytanie
Podobne artykuły
Powiązane tagi
Najnowsze wiadomości