1/2

fot: Kubis/CC/Wikipedia
Producent farb i lakierów Tikkurila przez sześć lat nielegalnie ustalał z marketami budowlanymi Praktiker i Castorama ceny swoich produktów - poinformował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta.
UOKiK za uczestnictwo w zmowie cenowej nałożył ponad 9,3 mln zł kary na Tikkurilę oraz 39 mln zł na Praktikera. Castorama, która o nielegalnym porozumieniu poinformowała Urząd, kary uniknęła.
Postępowanie w sprawie zostało wszczęte w grudniu 2006 roku. Z informacji zgromadzonych przez UOKiK wynika, że w latach 2000- 2006 firmy wspólnie ustalały poziom minimalnych detalicznych cen odsprzedaży farb i lakierów Tikkurila.
Początkowo porozumienie dotyczyło jedynie kilku produktów, z czasem ta liczba wzrosła do około 300 - wśród nich znalazły się takie marki jak: Jedynka, Beckers, Tikkurila czy Polifarb Dębica - poinformował UOKiK.
Ustalenia dokonywane były przede wszystkim mailowo pomiędzy osobami zatrudnionymi na wysokich stanowiskach w centralach spółek. Wiadomości elektroniczne przesyłane przez wiele lat w gronie wyznaczonych pracowników stały się głównymi dowodami w prowadzonym przez Urząd postępowaniu.
UOKiK podał też, że na uwagę zasługuje ich treść, gdzie przedstawiciele uczestników zmowy piszą wprost m.in. chcemy wspólnie zarabiać pieniądze, a nie rozdawać je bezsensownie na rynku; nie przyzwyczajajmy klientów w grudniu do tak niskich cen.

MOim zdaniem tak robi wiele marketów nie tylko budowlanych. Pod lupę
powinny trafić Tesco, Carrefour, Real i inne supermarkety, które robią to
samo. Przecież za każdą sprzedaż produktu firmy płacą krocie, aby one
znalazły się na półce, a jeszcze więcej firmy płacą za półki w
atrakcyjnych miejscach na półkach. I wtedy muszą tak postępować aby nie
zbankrutować TO SKANDAL!!!
umyła..Castorama-JUDASZ...
zapłaci Cstorama?