Na skróty

Money.plPrawoAktualnościWiadomości

Te procesy mogą zniszczyć sojusz Egiptu z USA

2012-02-05 19:11

Te procesy mogą zniszczyć sojusz Egiptu z USA



fot: James Buck/CC/Flickr

Sprawy ponad 40 pracowników organizacji pozarządowych, w większości finansowanych przez USA, zostały przekazane do sądu w Kairze w związku z oskarżeniem o nielegalne finansowanie z zagranicy ich działalności.

Wiadomość tę przekazała państwowa agencja MENA. Jak przewiduje AP, przekazanie do sądu spraw 40 zagranicznych i egipskich podejrzanych najprawdopodobniej pogorszy i tak cierpkie już relacje między wojskowymi władzami Egiptu a USA.

Wśród podejrzanych Amerykanów jest Sam LaHood, szef egipskiego biura Międzynarodowego Instytutu Republikańskiego z siedzibą w Waszyngtonie, syn amerykańskiego sekretarza ds. transportu Raya LaHooda.

Poza 19 Amerykanami proces czeka pięciu Serbów, dwóch Niemców i trzech nieegipskich Arabów.Daty procesu jeszcze nie wyznaczono.

Pod koniec grudnia egipscy prokuratorzy i policjanci przeszukali biura 17 organizacji pozarządowych, poszukując dokumentów, które potwierdzałyby, że są one finansowane z zagranicy. Spośród tych organizacji trzy mają siedziby w USA: Narodowy Instytut Demokratyczny (NDI), Międzynarodowy Instytut Republikański i Freedom House.

Egipskie władze podkreślały, że działały w ramach prawa, a podjęte przez nie kroki stanowiły element śledztwa w sprawie nielegalnego finansowania działalności politycznej. Zapewniały jednocześnie, że Egipt pragnie wspierać organizacje broniące praw człowieka i wskazywały, że w kraju działa 35 tys. takich grup funkcjonujących w ramach obowiązującego prawa.

Zaniepokojenie rewizjami wyraziły wówczas UE i Stany Zjednoczone. Między Waszyngtonem a Kairem od dawna trwa spór co do prześladowania przez egipskie władze finansowanych przez USA ugrupowań prodemokratycznych i obrony praw człowieka.

Wczoraj amerykańska sekretarz stanu Hillary Rodham Clinton ostrzegła szefa egipskiej dyplomacji, że brak rozwiązania tego sporu może skutkować utratą amerykańskiej pomocy przez Egipt. Waszyngton miał w tym roku przekazać Egiptowi 1,3 mld dolarów na pomoc wojskową i 250 mln pomocy gospodarczej.

Dochodzenie, które zakończyło się skierowaniem sprawy do sądu, jest ściśle związane z niepokojami trwającymi od czasu obalenia niemal rok temu Hosniego Mubaraka, bliskiego sojusznika USA, który Egiptem rządził prawie 30 lat.

Wojskowi, którzy objęli tymczasowo władzę po obaleniu Mubaraka, oskarżają, że protestami przeciwko nim kierują obce ręce i często protestujących przedstawiają jako finansowanych z zagranicy, aby zdestabilizować kraj.

O sytuacji w Egipcie czytaj w Money.pl
Wojsko strzela do tłumu. Oskarżają zagranicę
Tragedia na stadionie piłki nożnej w Port Saidzie, spowodowała wybuch kolejnej fali starć .
Krwawa bitwa po meczu. 73 śmiertelne ofiary
Regularne walki zaczęły się na stadionie, potem przeniosły się na ulice. Wkroczyło wojsko.
Dziś rocznica więc masowo demonstrują
Po przeciwnych stronach skweru zgromadzili się liberalni, umiarkowani działacze oraz islamiści.

(PAP)

Zapytaj prawnika, dziś pytanie i dziś odpowiedź. Zadaj pytanie
Podobne artykuły
Powiązane tagi
Najnowsze wiadomości