Szykuje się przekręt na 300 mln złotych?

fot: PAP/Tomasz Wojtasik
Warunki wartego 300 milionów przetargu na dozór elektroniczny są takie, że może go wygrać tylko jedna firma. Przetarg na system pozwalający na
odbywanie kary poza więzieniem ogłosiło Ministerstwo Sprawiedliwości.
Według Rzeczpospolitej warunki przetargu oprotestowały już trzy
firmy, jednak wszystkie odrzucono. Jak czytamy w dzienniku -
specyfikacja stawia przed oferentami ogromne wymagania finansowe. Firmy
muszą mieć bardzo wysoką polisę ubezpieczeniową oraz posiadać koncesję
ochroniarską. Tego ostatniego warunku nie ma w ustawie o SDE.
Zdaniem gazety warunki te w praktyce eliminują z wyścigu
światowego lidera w produkcji urządzeń do monitoringu - izraelską firmę
Elmotech. Jako jedyna oferuje całą gamę produktów pozwalających na
monitorowanie skazanych.
Rzeczpospolita ustaliła, że głównym konkurentem Elmotechu jest brytyjska grupa G4S. Część ekspertów uważa, że specyfikacja została napisana pod tę firmę.
- 300 mln zł na bransoletki dla skazanych
- Prace społeczne zamiast więzienia
- Rząd chce wprowadzić "więzienia weekendowe"
Wiceminister
nadzorujący przetarg Łukasz Rędziniak odpiera jednak te zarzuty. Jego
zdaniem wymogi nie są zaporowe i zezwalają firmom na łączenie się w
konsorcja.
Jak ustaliła gazeta systemem jeszcze za
poprzedniego rządu interesował się przedstawiciel telefonii komórkowej
Era. Przedstawicielem firmy, który monitorował sprawę był Krzysztof
Bondaryk - obecny szef ABW. Zdaniem gazety brał on udział w co najmniej
jednym spotkaniu poświęconym SDE w resorcie sprawiedliwości.
tagi

Powinni już dawno zrobić coś takiego,a tym bardziej ,że mamy stadiony
budować,drogi
naprawiać i rąk brakuje do pracy,a jak się mały przestępca troszkę spoci w
robocie to
już na rowerek po pijaku nie siądzie z braku sił:) ani o głupotach nie
będzie
myślał.Moja propozycja to zarobki dać minimalne lub średnia krajowa w
zależności od
zawodu,ubrać odpowiednio i do pracy,państwo zaoszczędzi wtedy na żywieniu
i innych
sprawach związanych z odsiadka "małego+ przestępcy.Przecież to darmowy
pracownik
będzie,na skazanego trzeba wydać 2 tysiące w więzieniu za siedzenie,to
lepiej dać mu
1500 zł plus ciuchy do roboty i przynajmniej jest coś zrobione dla
Polski,a nie mały
przestępca jak sobie posiedzi z dużym przestępcą to zaraz się nauczy
bandziorstwa.Politycy weżcie coś z tym zróbcie,to wiele zaoszczędzicie
Skąd ten lament. Przecież wiedzieliśmy kogo wybieramy. Widocznie kolejne
zmiany szyldu amnestionują poprzednie przekręty.
na ponad 8.000 kpl (rejestrator + drukarka termiczna) każdy po ponad
10.000 zł, czyli prawie 100 mln zł. Wiadomo, kto wygra ustawione
przetargi! A to wierzchołek góry lodowej.
Kiedy poseł Lewandowski (właściciel Lewiatana) pilotował ustawę blokującą
rozwój sieci supermarketów, to Rzeczpospolita milczała! Czyżby filozofia
Kalego? A swoją drogą jeśli swobodnie przechodzi się z biznesu do służb
specjalnych - to sam fakt budzi obawy!!!
w tym kraju na każdym kroku tylko same przekręty. Moze w końcu ktos dobrał
by się naszej cudownej administracji do tyłka.
Tutaj pisze się ustawy na zamówienie konkretnych sieci handlowych,
korporacji czy grup społecznych, a zwykły obywatel tylko w europejskich
trybunałach ma szansę na sprawiedliwość.
jako kolejny przekręt mnie zueplenie, z tą władzą u koryta, zueplnie nie
dziwi :)) Martwie sie tyoko, ze wypuszczą setki przestępców, ktorych za
rok czy dwa nikt juz nie bedzie nadzorował, w pale sie to nie miesci.
karę więzienia na własny koszt. A skazany musi przecież wyrazić zgodę.
Czy nie lepiej w więzieniu, gdzie dadzą spanie i wyżywienie na koszt
Państwa. No i jest towarzystwo. A tak trzeba siedzieć w domu, pracować
i jeszcze za wszystko zapłacić.