Szpitale będą handlować danymi pacjenta

fot: PAP/Piotr Polak
Projekt ustawy o dobrowolnych ubezpieczeniach zdrowotnych autorstwa PO przewiduje, że przychodnie, szpitale i prywatni lekarze będą mogli handlować informacjami o zdrowiu pacjentów z firmami ubezpieczeniowymi.
Dziennik pisze, że dzięki temu ubezpieczyciele dowiedzą się, na co się leczymy albo jakie przeszliśmy operacje. Projektem w przyszłym tygodniu zajmie się sejmowa komisja.
Gazeta dodaje, że w związku z zapisami projektu, posłowie opozycji domagają się wyjaśnień od minister zdrowia Ewy Kopacz. Chcą wiedzieć, jak resort zamierza chronić informacje o stanie zdrowia pacjentów. Ministerstwo broni się, mówiąc że w ustawie o działalności ubezpieczeniowej, określone zostało, jak długo dane medyczne można przechowywać. Przepisy zakazują też ich przekazywania innym firmom. Ma to być wystarczającym zabezpieczeniem dla pacjentów.
Z kolei posłowie PO podkreślają, że ubezpieczyciele mają prawo chronić się przed nieuczciwymi klientami. - Jednak na pewno nie dopuścimy do tego, by dane pacjentów były sprzedawane bez ich wcześniejszej zgody - zapewnia Beata Małecka-Libera, posłanka Platformy.
tagi

Ludzie, nie umiecie czytać ze zrozumieniem! W artykule wyraźnie jest
napisane, że
Jednak na pewno nie dopuścimy do tego, by dane pacjentów były sprzedawane
bez ich wcześniejszej zgody
Zanim negatywnie coś skomentujecie - zastanówcie się czy na pewno dobrze
zrozumieliście przeczytany teks!
HA HA HA HA HA następny punkt programu Po będzie seks pod kontrolą kasy i
rządu. bo kobieta w ciąży kosztuje kasę jaki sam poród więc będzie
regulacja seksu. kasa zakupi pasy cnoty. a jak będziesz chciał zrobić
dziecko to najpierw podanko do pana premiera, a pan premier wraz ze swoim
rządem zrobi tajna naradę czy wyrazić zgodę na jednorazowy seks z żoną. To
doczekaliśmy czasów !!!!!
Ale wyborcy wybrali idiotów, no cóż idioci zawsze wybiorą idiotów. Życzę
miłego seksu pod kontrolą.
Mordy nasze potrafią jednak interesy robić na wszystkim.
1. Ile takie dane kosztują?
2. W Polsce to ubezpieczyciele będą wybierać ubezpieczających się (tylko
zdrowych, wyższe zyski) ?
Nie ma co drzeć szat. Dzisiaj dostęp do wszystkich danych ma NFZ i jakoś
ta instytucja nie wzbudza u mnie szczególnego zaufania i nie mam żadnej
gwarancji, że moje dane są dobrze chronione.Wększe zaufanie mam do
renomowanej firmy ubezpieczeniowej.
Czyli lepiej nie ubezpieczać się dobrowolnie!?
Chyba ich pogięło. Nie dość, że składki są wysokie to jeszcze chcą wglądu
w moją prywatność. Mają taką działalność to niech podejmują ryzyko
szpitalu tylko w odwiedzinach do chorego. Sam jeszcze nie korzystałem
z usług lekarskich więc pytam sie gdzie moja kasa? a jak zajdzie
potrzeba za parę lat by odwiedzić lekarza to będę musiał płacić za
wizytę. Pytam się czy to nie paranoja? pytam sie kogo p******* w tym
rządzie by wprowadzić płatne lecznictwo i wprowadzać dodatkowe
ubezpieczenia? czterdzieści lat wpłacam więc chyba nazbierałem tyle
kasy ze mógłbym leczyć sie teraz co dziennie do końca życia? A pytam
sie jeszcze gdzie są pieniądze które wpłacałem na rentę, z których
nigdy nie będę korzystał.uważam że powinienem dostać zwrot pieniędzy
rentowych, które wpłaciłem wraz z odsetkami. Czt pan premier zgarnie
je do swej kieszeni?
ubezpieczeniowej, jak zawierasz umowę na życie to mogą, a jak na
zdrowie to nie, dziennikarze wypisujący takie nowinki, powinni
najpierw sprawdzić jak to od wielu lat działa w Polsce, bo do
polityków nie mozna mieć takich wymagań
związku z tym większe ryzyko.
zdrowy" to obniza Ci skladke ?
ubezpieczyciela który zaoferuje niższą składkę.
innego. Fakt ze ci ktorzy sami swiadomie niszcza swoje
zdrowie maja takie same skladki co pozostali a znacznie
wiecej korzystaja z pomocy lekarskiej. przykladowo palenie
papierosow powinien wplynac na wysokosc skladek a nie np
wrodzone uposledzenie.
Z punktu widzenia ubezpieczyciela nie ma znaczenia czy
ktoś dlatego chodzi do lekarza, że ma wrodzoną wadę, czy
też dlatego że pali papierosy (o palenie papierosów zdaje
się jest pytanie w ankiecie). Sądzę że w obydwu
przypadkach składka powinna być wyższą. Wady wrodzone (i
w tym sensie niezawinione) mogą być wyrównywane poprzez
pomoc państwa (w ramach solidarności społecznej) ale nie
z kieszeni prywatnych ubezpieczycieli.
powinno gwarantowac dostep do opieki medycznej na
poziomie objetym skladka. Podzielam twoj poglad!!!
powodu braku wystarczajacych danych o tym co sie ubezpiecza, tym
wyzsza skladka. No i jezeli Pan/i jest zdrowa, to nie bedzie Pan/i
mogla przekazac swoich danych, by obnizyc swoja skladke.
Ubezpieczyciel jak kazda inna firma stara sie wyjsc na swoje.
ubezpieczeni u lekarza mamy płacić. Tak tylko w tej pieprzonej
polsce jest