Na skróty

Money.plPrawoAktualnościWiadomości

Sytuacja na Krymie niepokoi Ankarę. Turcja wkracza do gry

2014-03-03 12:49

Sytuacja na Krymie niepokoi Ankarę. Turcja wkracza do gry

Sytuacja na Krymie niepokoi Ankarę. Turcja wkracza do gry
Turecki minister spraw zagranicznych Ahmet Davutoglu [fot: PAP/EPA]

Turcja podkreśla znaczenie Krymu i integralności Ukrainy. Szef tureckiej dyplomacji Ahmet Davutoglu na temat Ukrainy przeprowadził telekonferencję z ministrami spraw zagranicznych 9 krajów, w tym Polski. W sobotę spotkał się z przedstawicielami najwyższych władz w Kijowie.

Turcja jest zaniepokojona losem krymskich Tatarów. Turcja zawszę będzie się interesowała nie tylko samą Ukrainą, ale losem Tatarów krymskich, bo zmusza ją do tego wspólna historia - podkreślają tureckie władze.

Tatarzy krymscy, posługujący się podobnym do tureckiego językiem krymskim, stanowią 12 proc. ludności półwyspu. Szef tureckiej dyplomacji Ahmet Davutoglu podczas wizyty w Kijowie zapewnił tamtejszy rząd, że Ankara podejmie wysiłki w celu utrzymania obecnego kształtu granic Ukrainy.

- Mamy obowiązek pamiętać o Tatarach i rozmawiamy ze stronami, by ten spór nie przerodził się w konflikt zbrojny. Nie możemy pozostawać jedynie obserwatorami tego, co się tam dzieje - cytuje AFP źródło.

Los naszych krymskich braci jest dla nas święty - pisał na Twitterze pod koniec lutego szef tureckiej dyplomacji Ahmet Davutoglu.

W weekend członkowie tatarskiej diaspory w Turcji demonstrowali w Ankarze, Stambule i Konyi w środkowej części kraju, by sprzeciwić się rosyjskiej interwencji na Krymie. Nie dla Rosji, Krym musi pozostać ukraiński - skandowali przed rosyjską ambasadą uczestnicy niedzielnego protestu w stolicy Turcji.

Minister Davutoglu w sobotę odwiedził Kijów i rozmawiał telefonicznie o sytuacji na Ukrainie ze swoimi odpowiednikami z USA, Niemiec, Francji i Polski - poinformowało tureckie ministerstwo spraw zagranicznych.

Turcja zrobi wszystko co możliwe, by zapewnić stabilność Krymu w granicach zjednoczonej Ukrainy - podkreślał w niedzielę Davutoglu. Dziś spotka się on z przedstawicielami tatarskiej mniejszości w Turcji.

- Należy zapewnić Tatarom ich prawa - oświadczył szef dyplomacji podczas telewizyjnego wystąpienia.

Tatarzy stanowią 12 proc. mieszkańców Autonomicznej Republiki Krymu. Posługują się oni językiem bliskim tureckiemu i są sunnitami, tak jak większość Turków.

Krym od końca XV wieku znajdował się pod kontrolą Imperium Osmańskiego. W 1783 roku Chanat Krymski został anektowany przez Rosję. Od tego czasu Tatarzy, którzy dotychczas stanowili zdecydowaną większość mieszkańców półwyspu, byli z niego stopniowo wysiedlani.

Turcja utrzymuje bliskie stosunki kulturowe ze społecznością Tatarów na Krymie. W ostatnim czasie Ankara za pośrednictwem różnych organów zrealizowała wiele projektów edukacyjnych czy infrastrukturalnych na półwyspie. Jedną z organizacji, które pośredniczyły w projektach, jest Turecka Agencja Współpracy i Koordynacji (TIKA), mająca swoje stałe przedstawicielstwo w Symferopolu.
Czytaj więcej w Money.pl
Co się wydarzyło w nocy na Krymie?
W tej chwili właściwie tylko jeden budynek w bazie w Belbeku znajduje się pod kontrolą ukraińskich wojskowych.
To Ukraińcy obalają teraz komunizm
Nie dla wojny na Ukrainie, Putin, ręce precz od Ukrainy, Powstrzymać rosyjską agresję - głosiły napisy na transparentach.
Komorowski chce twardo odpowiedzieć Rosji
Obaj rozmówcy podkreślili wagę pomocy gospodarczej, którą w najbliższym czasie powinna otrzymać Ukraina.
(IAR)

tagi

turcja, krym, ahmet davutoglu

Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl


2014-03-03 16:15:08 46.169.40.* | chichot dona
Re: Sytuacja na Krymie niepokoi Ankarę. Turcja wkracza do gry [0]

Los naszych krymskich braci jest dla nas święty - pisał na Twitterze pod koniec lutego szef tureckiej dyplomacji Ahmet Davutoglu.

Paranoja , obudził się " mało święty" turecki apostoł?
Przypomnieli sobie o okupowanych niemal dwieście lat wcześniej Tatarach.
Wcześniej ich okupowali a teraz po niemal dwustu latach poczuli powołanie do "świętości"(?) .. ups do świętego losu krymskich braci?
Ciekawe czy w czasach kiedy Turcy okupowali Tatarów na Krymie , Tatarzy też a raczej ich los była dla nich święty?
Ktoś napisał niedawno, że nie ma już mężów stanu są jedynie ujadające pieski i miernoty.
Czy miał rację?

PS. à propos świętego losu Tatarów, w Turcji jest jeszcze okupowany Kurdystan z Kurdami, okupowanymi przez Turków właśnie.
Ciekawe czy dla tureckiego dyplomaty los Kurdów tureckich też jest święty?
Najnowsze wiadomości
Podobne artykuły