Na skróty

Money.plPrawoAktualnościWiadomości

Śmierć dzieci w Pucku. Sprawa ma dalszy ciąg

2012-10-08 17:54

Śmierć dzieci w Pucku. Sprawa ma dalszy ciąg

Śmierć dzieci w Pucku. Sprawa ma dalszy ciąg
[fot: Reporter]

Kopie akt postępowania dot. śmierci dzieci w rodzinie zastępczej z Pucka przekazane zostały do Prokuratury Generalnej - poinformował rzecznik prasowy PG prok. Mateusz Martyniuk. Dodał, że ich analiza potrwa, co najmniej kilka dni.

- Akta są teraz w departamencie postępowania przygotowawczego PG. Sprawdzamy, czy śledztwo było prowadzone w sposób prawidłowy - powiedział prok. Martyniuk. Do czasu zakończenia analizy prokurator nie chciał mówić o ewentualnych możliwych wnioskach.

W styczniu do małżeństwa C. z Pucka - mającego dwójkę swoich dzieci - trafiła piątka rodzeństwa w wieku od roku do sześciu lat. 3 lipca powierzony rodzinie 3-letni chłopiec zmarł. Pucka prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie. Śledczy zawierzyli wówczas opiekunom, którzy wyjaśnili, że doszło do nieszczęśliwego wypadku - dziecko miało spaść ze schodów. Na możliwość śmierci w wyniku wypadku wskazywały też wyniki sekcji zwłok.

12 września w tej samej rodzinie zmarła 5-latka. 17 września, po otrzymaniu wyników sekcji zwłok dziewczynki, w których jednoznacznie jako przyczynę śmierci wskazano pobicie, śledczy zdecydowali o postawieniu zarzutów - śmiertelnego pobicia jednego dziecka, a kobiecie - zabójstwo z zamiarem ewentualnym drugiego.

Prokurator generalny Andrzej Seremet mówił wtedy, że zdecydowanym błędem było, iż przydzielono sprawę pierwszego z dwojga zmarłych dzieci referentowi, który nie był jeszcze prokuratorem, tylko asesorem. Sprawa była rzeczywiście trudna, bo w dość niejasnych okolicznościach już na początku ta śmierć miała miejsce - dodawał Seremet.

W drugiej połowie września PG zwróciła się o oświadczenia zarówno do zastępcy prokuratora rejonowego w Pucku, jak i prokuratora-referenta sprawy. Oświadczenia mają wyjaśnić, dlaczego przyjęto taką koncepcję tego postępowania i z czego to wynikało - tłumaczył wtedy prok. Martyniuk. Dodawał, że do dokonania pełnej oceny potrzebna jest jednak również analiza akt sprawy.

W piątek do rzecznika dyscyplinarnego działającego przy Prokuraturze Apelacyjnej w Gdańsku trafił wniosek o wszczęcie przedwstępnego postępowania dyscyplinarnego wobec dwóch prokuratorów z Pucka. Prokurator gdańskiej prokuratury okręgowej, który prowadził postępowanie wyjaśniające dotyczące puckiego śledztwa uznał, że doszło do rażącego naruszenia przepisów określonych w ustawie o prokuraturze i regulaminie wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury.

Rzecznik dyscyplinarny - jeśli dopatrzy się nieprawidłowości w postępowaniu prokuratorów - może skierować sprawę do prokuratorskiego sądu dyscyplinarnego.

W drugiej połowie września wojewoda pomorski zlecił kontrolę w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Pucku, które umieściło pięcioro dzieci w rodzinie C. i sprawowało nad nią pieczę. Po kontroli starosta pucki zwolnił dyscyplinarnie szefową PCPR. Własne śledztwo ws. działalności Centrum prowadzi też Prokuratura Rejonowa w Gdyni.

Czytaj więcej w Money.pl
Za śmierć dzieci odpowie prokuratura. Jak?
Prokuratorzy mieli rażąco naruszyć przepisy.
Tragiczna śmierć dzieci. Jest pierwsze odwołanie
Kontrola wykazała rażące naruszenia w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Pucku. Jakie?
Tragedia w rodzinie zastępczej. Będzie areszt
Na trzy miesiące zatrzymana zostanie Anna Cz., pod opieką której zmarła dwójka dzieci, którymi miała opiekować się jako matka zastępcza.

Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl


2012-10-08 23:20:34 piciu  [ "Nikt" i Mistrz gry: „Najlepsze spółki tygodnia" ]
Re: Śmierć dzieci w Pucku. Sprawa ma dalszy ciąg [0]
dlaczego ludzie sa tacy podli?
2012-10-08 19:09:35 83.4.253.* | wer720
Re: Śmierć dzieci w Pucku. Sprawa ma dalszy ciąg [0]
rozumiem, że gdyby rejent był asesorem, a rodzice zastępczy odbyli kurs przygotowawczy to ta tragedia by się nie wydarzyła
Najnowsze wiadomości
Podobne artykuły