Ściągasz muzykę i filmy? Odetną Cię od sieci

fot: PAP / EPA
Coraz więcej operatorów internetowych decyduje się na odcięcie dostępu do sieci osobom nielegalnie ścigającym pliki.
Od kilku dni Aster - jeden z czołowych dostawców internetu w kraju - rozsyła klientom nowy regulamin. Ostrzega, że będzie odcinał od sieci osoby, które pobierają, dystrybuują lub udostępniają w sieci filmy, muzykę i programy komputerowe z naruszeniem praw autorskich. Najpierw tymczasowo zablokuje takim osobom dostęp do pirackich treści. Później wstrzyma na tydzień dostęp do sieci, a jeśli to nie poskutkuje - zerwie umowę.
Gazeta Wyborcza dodaje, że Aster niejasno powołuje się na obowiązujące w kraju prawo oraz wewnętrzne branżowe praktyki. Furma nie chce odpowiedzieć na pytania, ile wysłała już ostrzeżeń ani czy wypowiedziała już komuś umowę.
Dziennik powołując się na raport firmy Symantec pisze, że Polska zajmuje już szóste miejsce w światowym rankingu liczby nielegalnie udostępnianych plików do ściągnięcia. Przed nami znalazły się tylko Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Kanada, Hiszpania oraz Brazylia. A jeśli chodzi o liczbę ściąganych bezprawnie gier komputerowych, jesteśmy już drudzy na świecie.
ZOBACZ TAKŻE:

No własnie ludzie sie zaczeli teraz tego bac, dlatego tez powstaja tego
typu strony jak oni-nielegalni.pl
prawda stara jak swiat - nie wiadomo o co chodzi - chodzi o pieniadze.
Takie strasznie to wrecz idealny sposob zeby bez inwestycji w lepsza
infrastrukturę wcisnac jeszcze pare tysiecy userow do sieci.
Cale to gadanie o piractwie to zwykla OBLUDA.
Taka moja propozycja: moze by tak mala kontrola legalnego oprogramowania w
firmie Aster? Hmmmm... ?
permanentna inwigilacja?... a z tego co wiem, to prawo zabrania
udostepniać, natomiast nie zabrania pobierać!
Jak dla mnie to bełkot pseudo-prawniczy firmy Aster, i tandetne
poszukiwanie rozwiązań na problem!
Tutaj nie chodzi o odcięcie od gier, tylko o nastraszenie i zmotywowanie
klienta do zakupu oryginalnego programu czy filmu. Przecież tak naprawdę,
to gry i filmy to rodzaj odwracacza uwagi - gdyby ludzie przestali się tym
interesować, a zaczęli interesować się mechanizmami prawdziwej gry w
której są tylko pionkami, to dopiero byłby dramat. Zaczęli by dostarczać
bezpłatne próbki na maila.
No i wiem teraz z kim nie podpisywać umowy :)
Musieliby odciąć dostęp do internetu 99% użytkowników w Polsce! Ciekawe na
kim by wtedy zarabiali? Bzdura jakaś!
specjalny typ ludzi zwany politykami znow mysli, ze ma bezwzgledna
racje?!
sposob na obejscie przepisu:
muzyke, filmy, programy sciagaj i udostepniaj jako pliki spakowane.
Wowczas z pirata przemienisz sie w napalonego informatyka, ktory wymienia
sie darmowymi plikami do darmowego programu pakujacego.
Ludzie, o czym wy wogóle piszecie?
Weźcie se notebooka i znajdźcie hot-spota (pełno ich jest i coraz więcej)
i kto cię w jakikolwiek sposób ograniczy?
To jest jakaś bzdura, jak wiele rzeczy u nas (nie tylko u nas zresztą)!
tyko w takim przypadku transfer z reguły nie jest zbyt szybki...
Furma nie chce odpowiedzieć na pytania... co to jest Furma?
Zmiana regulaminu ze strony operatora już po podpisaniu umowy jest
naruszeniem umowy. Tak więc osoby które podpisały umowę na dostarczanie
usługi internetowej nie miały tego w umowie mogą wypowiedzieć umowę bez
skutków dla nich czyli nie zapłacą kar umownych. Dwa lata temu tak było w
TP SA i klienci wypowiedzieli umowę a następnie ktoś z ich członków
rodziny podpisywał kolejną załapując się na kolejną promocje . rok emu Era
zmieniła regulamin swoim klientom [nawet na korzyść ich ] i też dużo
klientów wykorzystało to i wypowiedziało im umowy bez skutków kar umownych
,do tego telefony które kupili po 1 zł stały się ich własnością nie
musieli ich oddawać.
Niepokojące jest jednak to że to co zamierza robić w/w operator jest
najzwyklejszą bezprawną inwigilacją
Operator bez uprawnień prokuratora nie ma prawa podglądania co robimy w
sieci, zresztą nie jest powołanym organem śledczym
Do takich czynności są powołane odpowiednie organy i mogą tylko działać na
podstawie pozwolenia na przeszukanie które wydaje tylko prokuratura
Jednym słowem będzie o to wilki hałas
Słyszałem że nowy regulamin, który trzeba zaakceptowac lub pożegnac sie z
Aster, to trzy strony wydrukowane DROBNYM MACZKIEM!
Co do 6 miejsca na świecie w ściąganiu nielegalnych plików. To kwestia
błędnych metod badawczych. Być może celowo opublikowano wyniki takich
błędnych badań.
Nie badano ilości pobieranych plików na łącze tylko sumę, a Polacy mają
już względnie szerze łącza od Chińczyków czy Rosjan. W Chinach po prostu
nadal istnieje tolerowane piractwo "stadionowe" na wielką skalę, do tego
stopnia, że całe fabryki płyt niby to blueray tyle, że na nośnikach DVD
powstały. Czy w Polsce wyobrażacie sobie coś takiego? Nie, bo u nas to
jest jednak zjawisko poboczne a nie główny nurt. Nie widziałem w firmie u
mnie programu bez licencji. To samo w ogromnej większości polskich firm.
Polacy płacą za prawa autorskie i taka jest rzeczywistość, a że autorzy
chcieli by więcej, to ich problem.
A to jest bardzo ciekawe... bo jak to sprawdzą?
Bo ściągam mp3? Mój znajomy jest muzykiem, regularnie mi podrzuca swoje
mp3.
Bo używam torrenta? Tam jest wiele legalnych plików.
Bo ściągam program? Sporo programów jest darmowych w zależności od użytku,
same pliki są identyczne jak komercyjne wersje. Co wtedy?
Powiem szczerze że providerzy robią tozapewne tylko i wyłącznie dla
własnych korzyści.
Pracowałem kiedyś u providera i w tej branży istnieje zasada że 10 %
użytkowników generuje 90 % ruchu na łączu. To wiadomo że z tych 10%
użytkownikow 90% ściąga piracki soft a reszta ogląda TV, słucha radia
itp.
Powiem jeszcze że do tej pory provider nie miał narzędzia za pomocą
ktorego mógł wypowiedzieć umowe takiej osobie ktora miała np. 90%
obiciążenia łącza przez calutki miesiąc. Kurcze to nie są łącza komercyjne
i tu chyba sie nie pomyle CIR jest na poziomie predkości szybszych modemów
analogowych.
...
Z drugiej strony jeśli nie było by piractwa to byśmy nie mieli kompow w
domu tak powszechnie dostępnych jak dziś.
Ja pierwszy komputer kupowałem w 1996 a właściwie rodzice. Kosztował on w
wersji bez softu okolo 4000zł za podstawowy soft jaki byl potrzebny win +
office musiał bym zapłacić kolejne 4000zł. Biorąc pod uwage ze komp był
wzięty na raty. Myślicie że kupili by rodzice komputer??
...
Stragany nie wrocą tylko userzy bedą sie lepiej markować.
Oczywiście jest wiele programów free, których z powodzeniem używam. Do
zastosowań profesjonalnych potrzeba dobrych narzędzi ale jeżeli ktoś
się za to bierze to zakładam, że pieniążki na to musi mieć.
Co do gier to ograniczam się tylko do kilku pozycji wybitnych (np
BF2:)) i tu też można się ograniczyć i kupować oryginały. Niestety
wiem z doświadczenia , że tytuł przeze mnie oczekiwany i dobrze w
serwisach oceniany okazuje się tylko i wyłącznie gniotem nie wartym
swojej ceny. Ciekawe, że w takim przypadku producent nie zwraca kasy
za produkt nie spełniający oczekiwań:) Co do muzyki i filmów. Ta
pierwsza jest w radiu i w TV. Nie mam takiej potrzeby posiadani
pełnych półek płyt które się tylko kurzą. Odpalam MTV, VIVE itp. i
słucham. Filmy cóż tu jest problem w TV odgrzewane kotlety a kino
coraz droższe. Zostają jednak oferty platform typu cyfra+ itd. Także
ode mnie twórcy niech się nie spodziewają kasy za ich twory. Mogę się
obyć i z powodzeniem to robię. Nie podniecam się również życiem
gwiazd, co kto śpiewa również mnie nie interesuje. Robi to dobrze lub
źle, słucham tego lub nie słucham i tyle.
Co do ograniczania przez operatorów dostępu do sieci - poroniony
pomysł. Ktoś będzie chciał to i tak zdobędzie to inny sposób. Jeżeli
go na to do tej pory stać nie było to i dalej nie będzie. Chyba, że
zrezygnuje z netu w domu, a wtedy... raz w miesiącu na jedną płytę z
muzą lub filmem stać go będzie:) Pozdrawiam!
hahahahaha, kreator rzeczywistości rzekłbym!
To wróci sprzedaż stadionowo-straganowa, też mi coś... Piractwo nie ma
negatywnego wpływu na sprzedaż legalnego oprogramowania, a nawet może
przyczyniać się do wzrostu sprzedaży takowego promując daną firmę czy
produkt - niedawno w USA zapadł precendensowy wyrok w tej sprawie:
sprzedana piracka kopia więcej to nie sprzedana legalnie mniej! Problem
nie leży w piractwie tylko w tym, dlaczego ludzie nie chcą kupować
legalnego oprogramowania, choć ma to oczywiste zalety - oczywiście znowu
to nie chciwość rządu jest za duża, tylko uczciwość obywateli zbyt mała.
filmow i muzyki? A dlaczego maja to robic, jesli moga miec za darmo.
Nikt nie wydaje pieniedzy dlatego ze lubi je wydawac, tylko po to by
zaspokajac swoje potrzeby. Jesli masz jakas potrzebe i jedynym
sposobem na jej zaspokojenie jest wydanie pieniedzy,, to wydajesz
pieniadze, o ile zaspokojenie tej potrzeby jest dla Ciebie wiecej
warte niz te pieniadze. Jesli ktos nie potrafi zyc bez sluchania
muzyki, to nie majac dostepu do plikow pirackich kupi plyte, chocby
mial przez tydzien nie jesc miesa. Ale jesli ma dostep do piratow, to
bedzie wolal nielegalne pliki, a pieniadze przeznaczyc na inne
przyjemnosci. Jesli ktos sciga dwie gry na tydzien i twierdzi, ze tak
robi bo nie byloby go stac na kupienie tylu gier, to niech kupi jedna
na miesiac. Teraz nie kupuje zadnej, bo sciga z inetrnetu. Ale gdyby
nie mial dostepu do darmowych gier, to kupil by jakas raz na jakis
czas, zeby zaspokoic wlasne potrzeby rozrywki. A czy ktos powiedzial
ze owoc czyjejs pracy ma byc dla nas zawsze dostepny latwo, jesli
tylko mamy chec na korzystanie z niego? Niektore rzeczy kosztuja duzo
pracy i musza byc dla innych kosztowne i czasem trudno osiagalne.
piractwo. Czytają i nic nie płacą. Przez to nie kupują oryginałów.
Ucha cha...
GBP{LONDYN] EMPIK-POLSKA-28O PLN-dane sprzed dwoch miesiecy.-Ten
sam owoc czyjejs pracy. SCIAGAJCIE ILE SIE DA-CHYBA ZE PRZESTANA
WAS OKRADAC.
wiecej jak w Europie czy USA.. ma to sie jak piesc do oka, biedna
Polska, wszystko drożej. Komedia !!
kupna legalnych produktów, to tych co muszą je kupić legalnie
skubią jak gęsi i tyle...
Max 'a sciągnąłem z torenta bo dziwne żebym wyłożył 5 tysięcy $
za program, na którym nic nie zarobie.
Wracając do meritum znowu Polscy "byznesmeni" sami na siebie
bat kręca ale cóż odstajemy od mitycznego zachodu chociaż i u
nas są już pieniądze
Na mojej uczelni można było korzystać z darmówek MIcrosoft-u
ale ja nigdy nie pracowałem w grafice, więc nie wiem, co
można uzyskać od innych producentów softu. Być może to po
prostu kwestia ruszenia dupska po stronie uczelni...