Na skróty

Money.plPrawoAktualnościWiadomości

Samorządy zbyt wolne. W ksiągach wieczystych bałagan

2009-04-23 15:04

Samorządy zbyt wolne. W ksiągach wieczystych bałagan



fot: PAP/Paweł Kula

Najwyższa Izba Kontroli zarzuca samorządom, że nie angażują się w sporządzenie wykazów nieruchomości, które m.in. po II wojnie światowej przeszły na własność państwa.

- W większości przypadków bazy danych nie odzwierciedlają stanu rzeczywistego - alarmują kontrolerzy.

Obowiązek sporządzenia i przekazania wykazu nieruchomości nałożyła na samorządowców ustawa o ujawnieniu w księgach wieczystych prawa własności nieruchomości Skarbu Państwa oraz jednostek samorządu terytorialnego. Termin na sporządzenie wykazów nieruchomości mija 19 maja.



Przepisy ustawy zobowiązują też starostów do złożenia do listopada tego roku w sądach rejonowych wniosków o ujawnienie praw Skarbu Państwa lub samorządów w księgach wieczystych. Chodzi głównie o tereny włączone do Polski po 1945 roku.

ZOBACZ TAKŻE:

- Najwyższa Izba Kontroli negatywnie ocenia dotychczasowe działania starostów i wójtów (burmistrzów, prezydentów) w zakresie aktualizacji stanu faktycznego i prawnego nieruchomości należących do zasobu nieruchomości Skarbu Państwa, stanowiących gminne zasoby nieruchomości oraz mienie gminne - czytamy w raporcie Izby.


Dokument został zaprezentowany na czwartkowym posiedzeniu sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.

Tylko w jednym przypadku z wszystkich 108 skontrolowanych jednostek NIK sformułowała ocenę pozytywną. Z powodu istotnych nieprawidłowości ocenę negatywną otrzymało 46 proc. samorządów. 9 proc. jednostek otrzymało ocenę pozytywną z uchybieniami; w 43 proc. przypadków kontrolerzy wystawili ocenę pozytywną wskazując jednak nieprawidłowości.

Samorządy pokpiły sprawę. Dostaną więcej czasu?

NIK uważa, że oceny te świadczą o braku zaangażowania samorządów w realizację ustawowych zadań, ale równocześnie o skali trudności procesu aktualizacji stanu faktycznego i prawnego nieruchomości.

Kontrolerzy zwrócili uwagę, że w większości przypadków bazy danych o nieruchomościach nie odzwierciedlają stanu rzeczywistego. To sprawia, że niemożliwe jest ustalenie zasobów nieruchomości gminnych i Skarbu Państwa.

Jednak co ważniejsze bałagan panujący w spisach praktycznie uniemożliwia uregulowanie stanu prawnego tych nieruchomości, w tym zapisania przez starostów, wójtów i prezydentów miast prawa własności do tego majątku w księgach wieczystych.

Zdaniem NIK dotychczasowe działania przedstawicieli władz lokalnych były niewspółmierne do potrzeb. Izba przewiduje, że nie ma możliwości, by samorządowcy zdążyli z wykonaniem swoich obowiązków w terminach określonych w ustawie.

NIK sugeruje przesunięcie terminów zakończenia prac ewidencyjnych oraz zwiększenie środków na ten cel. Izba proponuje też wprowadzenie prawnego obowiązku współpracy między wójtami, burmistrzami i prezydentami miast, a starostami. Chodzi o to, że gminy mają informacje o zmianach w stanie prawnym nieruchomości, czy dokumentach źródłowych, ale nie mają obowiązku przekazywania ich starostom.

NIK zwrócił się też do wojewodów, o wzmożenie kontroli i nadzoru nad wykonywaniem przez samorządowców obowiązków.

Posłowie: Samorządy potrzebują wsparcia

Komisja Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej zamierza wystosować dezyderat do rządu w tej sprawie. Projekt dokumentu zgłosiła na czwartkowym posiedzeniu posłanka PiS Grażyna Gęsicka.

Komisja wzywa w nim do ustanowienia rządowego programu wsparcia dla jednostek samorządu terytorialnego, który pozwoliłby w szybkim czasie zdiagnozować skalę nieprawidłowości oraz uruchomił niezbędne środki organizacyjne, prawne, finansowe i doradcze dla gmin i powiatów w celu uporządkowania stanu prawnego i faktycznego nieruchomości skarbu państwa. Komisja zajmie się dezyderatem na najbliższym posiedzeniu.

Zdaniem Anny Paluch  z PiS nie należy przekładać terminu wykonania ustawy, bo - jak oceniła - samorządy i tak nie zabiorą się do pracy, jeśli administracja rządowa tego nie wyegzekwuje.

Norbert Raba z PO podkreślał, że działanie rządu jest potrzebne, ale nie poprzez sankcje. - Sankcjonowanie miałoby wtedy sens, kiedy mielibyśmy rzeczywiście do czynienia z tym, że samorządy mając obowiązek, miały pieniądze, nie dopełniły go - stwierdził.

Raba zwrócił uwagę, że zasoby Skarbu Państwa na terenie poszczególnych województw są różne: na zachodzie kraju są zdecydowanie większe, niż na wschodzie.

W opinii Jerzego Rębka z PiS niektóre samorządy po prostu w sposób niefrasobliwy podchodzą do tej sprawy. Zaznaczył jednak, że gminy i powiaty powinny otrzymać od władz państwa wsparcie merytoryczne i finansowe by lepiej radzić sobie z obowiązkami.

Halina Rozpondek z PO uznała, że NIK powinna nałożyć kary na wojewodów za nieegzekwowanie od samorządów ich obowiązków. - Jeśli nie będzie bolesnych skutków tej kontroli, to żadne dezyderaty nic nie pomogą - powiedziała.

Minister ds. walki z korupcją Julia Pitera uważa, że brak ewidencji gruntów nie jest przypadkiem. - W bardzo wielu przypadkach jest to bardzo świadome działanie, które umożliwia obrót nieruchomościami o nieuporządkowanym stanie prawnym - oświadczyła.

Jej zdaniem niewiele też zmieni przedłużenie terminu na wykonanie ustawy, bo samorządy podobnie zachowywały się w odniesieniu do sprawy przygotowania planów zagospodarowania przestrzennego. Zastrzegła jednocześnie, że dopóki nie zostały przekroczone terminy ustawowe, nie można stosować sankcji wobec przedstawicieli władz lokalnych.

Jak poinformował wiceprezes NIK Józef Górny, w wyniku kontroli złożono trzy zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Dodał, że kolejne wnioski są w przygotowaniu.

ZOBACZ TAKŻE:

(PAP)


2009-04-23 22:05:08 Pajchiwo  [ Tysiącznik na forum ]
Re: Samorządy zbyt wolne. W ksiągach wieczystych bałagan [0]
No proszę pierwszy raz zgadzam się z Piterą.
Co więcej zgadzam się z Piterą i Paluch jednocześnie.
Czyżby wypowiedziały się merytorycznie, a nie politycznie? :)

Zapytaj prawnika, dziś pytanie i dziś odpowiedź. Zadaj pytanie
Podobne artykuły
Powiązane tagi
Najnowsze wiadomości