2010-04-15 09:48
Samoloty rządowe nie powinny przewozić VIP-ów

fot: PAP/EPA
Były dowódca 36. specjalnego pułku lotnictwa transportowego pułkownik Tomasz Pietrzak podkreśla, że mimo przeprowadzonych remontów samolot prezydencki był przestarzały.
- TU-154M, który rozbił się pod Smoleńskiem był zbudowany w technologii z lat 60.
Choć samolot prezydencki był unowocześniany, znaczna część urządzeń była przestarzała - podkreśla Tomasz Pietrzak.
Pułkownik Pietrzak uważa, że posiadane w tej chwili przez Polskę samoloty rządowe nie powinny być używane do przewożenia najważniejszych osób w państwie.
Były dowódca 36. specjalnego pułku lotnictwa transportowego uważa, że przyczyny katastrofy badane są w sposób standardowy, zgodnie z procedurami przyjętymi na świecie i stosowanymi w przypadku innych wypadków lotniczych.
Tomasz Pietrzak przestrzega przed spekulacjami na temat przyczyn tragedii i przed obwinianiem pilotów. Sugerowanie, że piloci polskiego samolotu nie posłuchali poleceń rosyjskiej kontroli lotów pułkownik Pietrzak nazwał próbą rozmydlania odpowiedzialności.
- Przyczyny katastrofy: Dane z czarnych skrzynek będą jawne
- Przyczyny katastrofy: Podejście do lądowania było jedno
(IAR)
ZOBACZ TEŻ:
Drugi z rządowych samolotów jest w remoncie
Samolot, który rozbił się w Smoleńsku, był jednym z dwóch tego typu...

Sugerowanie, że piloci polskiego samolotu nie posłuchali poleceń
rosyjskiej kontroli lotów pułkownik Pietrzak nazwał próbą rozmydlania
odpowiedzialności.
A sugerowanie o słuchaniu poleceń prezydenta?