2009-09-18 17:45
Rozdzielenie funkcji ministra i prokuratora. Prezydent na nie

fot: PAP/Grzegorz Jakubowski
Prezydent nie podpisze ustawy rozdzielającej funkcję prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości. Nie wiadomo jeszcze, czy skieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego, czy też ogłosi weto.
Beata Kempa z klubu PiS podziela obawy Lecha Kaczyńskiego. W jej opinii ustawa jest niekonstytucyjna.
Te argumenty nie przemawiają do Lewicy, która już zapowiada, że w przypadku prezydenckiego weta pomoże koalicji je odrzucić. Poseł Ryszard Kalisz tłumaczy, że podstawowym zadaniem tej regulacji jest zlikwidowanie patologii, z jakimi prokuratura miała do czynienia właśnie za rządów Prawa i Sprawiedliwości i Zbigniewa Ziobry.
Jerzy Kozdroń z Platformy Obywatelskiej również nie przyjmuje argumentacji PiS-u. Nie chce on jednak aby ta ustawa była rozpatrywana w sensie politycznym.
Poseł Kozdroń nie obawia się też skierowania ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. Jego zdaniem ustawa jest zgodna z przepisami prawa i orzeczenie pozwoli wprowadzić przepisy w życie od 31 marca przyszłego roku.
W myśl ustawy Prokurator Generalny byłby od 2010 r. powoływany przez prezydenta na jedną sześcioletnią kadencję, spośród dwóch kandydatów. Mają ich wskazywać Krajowa Rada Sądownictwa i Krajowa Rada Prokuratorów.
(IAR)
ZOBACZ TEŻ:
Prezydent nie rozdzieli funkcji ministra i prokuratora
Ustawa będzie zawetowana lub skierowana do Trybunału.

Prezydent wzoruje się na konstrukcji państwa wyznaniowego jakim jest
Watykan. Jeden Bóg, jedna władza, jeden papież.