Resort skarbu pracuje nad ustawą o nadzorze właścicielskim

fot: Krzysztof JASTRZEBSKI/East News
Na zdjęciu minister skarbu - Mikołaj Budzanowski
- Ministerstwo skarbu pracuje nad projektem ustawy o nadzorze właścicielskim. Szacujemy, że w ciągu kilku tygodni projekt powinien być gotowy i zostanie przekazany do uzgodnień międzyresortowych - powiedziała rzeczniczka MSP Magdalena Kobos.
Według niej na razie jest za wcześnie, by mówić o konkretnych propozycjach. Kobos dodała, że będzie to projekt nowej ustawy, niemniej znajdzie się w nim wiele rozwiązań z poprzedniego projektu przygotowanego też przez MSP. - Odzwierciedlenie w projekcie znajdzie też kodeks dobrych praktyk, który minister skarbu opublikował w styczniu 2012 r. - zaznaczyła.
Pierwotny projekt ustawy o nadzorze właścicielskim przygotowało ministerstwo skarbu w rządzie poprzedniej kadencji. Dotyczył on kluczowych spółek Skarbu Państwa i miał na celu wprowadzenie skutecznych procedur konkursowych do rad nadzorczych i zarządów, tworzenie kadry menedżerskiej - odpolitycznionej i dobrze postrzeganej przez rynek. Przewidywał m.in. powołanie instytucji spółek kluczowych z punktu widzenia interesu Skarbu Państwa, w których byłyby wprowadzone motywacyjne systemy wynagrodzeń.
Dokument przewidywał, że wybierani przez WZA kandydaci na członków rad nadzorczych musieliby otrzymać rekomendacje Komitetu Nominacyjnego. W 10-osobowym komitecie miałyby się znaleźć osoby z doświadczeniem i pozycją w świecie biznesu. Kandydatów mieliby zgłaszać ministrowie skarbu, gospodarki, finansów publicznych, instytucji finansowych, transportu, łączności oraz przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego.
Czytaj więcej
10 mld złotych dla budżetu. Jeśli będą kupcy Resort Mikołaja Budzanowskiego podsumował wyniki prywatyzacji w tym roku i plany na 2012. Wiosną 2011 r. odbyło się pierwsze czytanie projektu w Sejmie i rozpatrzyła go sejmowa komisja Skarbu Państwa. Do drugiego czytania i głosowania jednak nie doszło.
W styczniu br. ministerstwo skarbu zarekomendowało dobre praktyki w zakresie doboru kandydatów na członków organów 19 spółek o kluczowym znaczeniu. MSP zaznaczyło w komunikacie, że utrzymanie kontroli państwa nad spółkami samo w sobie nie gwarantuje im utrzymania silnej pozycji na otwartym rynku.
Zgodnie z zaleceniami MSP do organu spółki powinny być powoływane osoby, które m.in. posiadają wyższe wykształcenie, doświadczenie w zakresie zarządzania firmami i branży objętej przedmiotem działalności firmy. Ponadto osoby takie powinny cieszyć się nieposzlakowaną opinią oraz dawać gwarancję bezstronności.
Na liście spółek o kluczowym znaczeniu dla Skarbu Państwa znalazły się: Agencja Rozwoju Przemysłu, Bumar, Enea, Energa, Lotos, GPW, KGHM, Gaz-System, PGE, PKN Orlen, PGNiG, PKO Bank Polski, PZU, Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągów Naftowych Przyjaźń, Tauron, Totalizator Sportowy, Zarząd Morskiego Portu Gdańsk, Zarząd Morskiego Portu Gdynia, Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście.
| Więcej o spółkach skarbu państwa czytaj w Money.pl | |
|
Kolejny prezes straci posadę? To już trzeci Herbert Wirth miał zostać odwołany już w ubiegłym tygodniu - pisze Puls Biznesu. |
|
Jeszcze jeden cios Tuska w Schetynę? Premier podobno zapowiedział radykalne odpolitycznienie spółek. - Chce usunąć ludzi związanych z działaczami PO i PSL - twierdzi jeden z polityków Platformy. |
|
Rząd ujawnił ile wart jest jego majątek Liczba spółek Skarbu Państwa znacznie zmalała. Pod koniec ubiegłego roku było ich niespełna 300. |

A może by tak REprywatyzacja uwłaszczonej komuny na Narodowym majątku.
Ciekawe co na taki postulat Balcerowicz.
Czy może przestraszyli się, że koniec tuż tuż i trzeba ponownie, tym razem
nowymi pośladkami wyposarzyć krzesła, których Balcerowicz komunie nie
oddał????
I znowu będzie można obsadzic kolejne stanowiska za ogromne pieniądze.
Stanowiska, które nie generują żadnej produkcji dla narodu ale dają
zarobic krocie.
Znowu będzie można zarabiac kasę niczego nie produkując
Kodeks dobrych praktyk, co to krwa jewst?
Kodeks cywilny
Kodeks karny
Kodeks praktyk, jest po to żeby później taki cwaniak mogł wały robić i
można było powiedzaieć, że postępuje NIEeTYCZNIE.
Tak jak MIRA i ZBYCHA ocenili, że działają nieetycznie. I spłyneło jak
woda po gwnie.
A za kraty z takim nieetycznymi!!!
Mydlenie oczu
Już POlitykierzy tak łatwo nie oddają łupów......Widocznie w spółkach jest
tragicznie skoro szukają kozłów ofiarnych....
"Kodeks dobrych praktyk " w "dzikim kraju " POd
"żondami " Tuska i jego ferajny ........ale się ubawiłem.
jeżeli kandydatów mają mianować ministrowie, to i tak na jedno pewnie
wyjdzie jakby nie zrobić nic (za to będą dodatkowe pieniądze).
Szkoda, dobrze by było, gdyby taki pomysł faktycznie wypalił, wyszłoby
to wszystkim na dobre.