Rachmistrz zapyta nas o związek partnerski

fot: Money.pl/Anna Kraszkiewicz
Podczas spisu powszechnego w 2001 nie będzie można odmówić odpowiedzi na pytania o życie w związku pozamałżeńskim albo o zakres inwalidztwa.
O projekcie ustawy o narodowym spisie powszechnym w 2011 r. pisze Rzeczpospolita. Spis ten ma być częścią akcji prowadzonej we wszystkich krajach Unii Europejskiej .
Zakres spisu i niektóre pytania już wzbudza kontrowersje. Na ten temat wypowiadał się generalny inspektor ochrony danych osobowych i Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan. Podkreślają oni, że niektóre informacje podczas badań statystycznych mogą być podawane tylko dobrowolnie. Dotyczy to m.in. wyznania, życia osobistego, poglądów politycznych i filozoficznych - czytamy w dzienniku.
Wątpliwości GIODO budzi zbieranie danych o niepełnosprawności.- O niepełnosprawność pytaliśmy też w 2002 r. i nie było z tym żadnych problemów - mówi z kolei rzecznik Głównego Urzędu Statystycznego Wiesław Łagodziński.
Podczas planowanego spisu rachmistrze spytają wprost o stopień pokrewieństwa, powinowactwa lub związek pomiędzy zamieszkującymi ze sobą osobami. Na to pytanie nie można będzie odmówić odpowiedzi. Rachmistrz spyta też, jak długo trwa związek partnerski.
Z projektu wynika natomiast, że będzie można odmówić odpowiedzi tylko na niektóre pytania - o wyznanie oraz liczbę dzieci.
Zakres zbieranych danych nie jest jeszcze przesądzony. Decyzja o zawartości spisu należy ostatecznie do Sejmu - czytamy w gazecie.


dużo agresji coś
a ja powiem tak, łaziłem w tym ostatnim spisie jako rachmistrz i ... uwaga
... roboty dużo , ludzie czasu nie mieli , mało psy mnie nie pogryzły a
grubej kasy nie zarobiłem więc proponuje nie wyżywać się na ludziach
którzy do was przyjdą, przyjdą bo muszą, nie chcecie nic mówić - nie
mówcie wolny kraj
co to k.....wa jest KUBA do h...ja.
gdzie my k..wa żyjemy/????????
porównują nas do ukrainy
Ż A Ł O S N E
komunistyczna tresura zrobiła swoje
żal mi tylko porządnych ludzi ale to tylko jednostki
reszta jest umoczona
taka jest rzeczywistość
KTO TEN SPIS WYMYŚLIŁ
myślę, że to Premier bo co za idiota miał by takie idjotyczne pomysły.
A gdzie ochrona danych osobowych?
Może jeszcze beą pytać ile razy mam stosunek z żona a ile razy z
kochanką, A ile razy mam wytrysk,a jaka długość mego członka i jaka
średnica, a ile litrów jednorazowo wylatuje s*****, a jak często się
załatwiam i czy kał jest pachnący czy śmierdzący, a czy podcieram papierem
toaletowym czy papierem ściernym a może palcem a to którym paluszkiem, a
jak śpię to na żonie czy pod żoną.
A jak ktoś jest kawalerem to spytają ile razy konia wali i którą ręką a
dziewczynę panienkę spytają co sobie wkłada ogórek czy banana i jak
głęboko wsadza czy połowę czy całego banana.
DOBRE!!!
a premier to rzeczywiście IDIOTA!!!
patrzą na siebie a na biednego nie popatrzy
i tylko podwyższa podatki
dajcie ludziom prace
a tu k...rwa jakiś spis!!!!!!!!!!!!
tym spisem można sobie dupe podetrzeć!!!!!!!!!
a gdzie wykształciuchy,zrobili szkole za komuny
k...rwa w czasie ucisku
a teraz nawet dzień dobry nie powie h...je
uważa się za byle kogo h..j jeden z drugim
A co by mogło grozić za nie podanie danych w spisie? Ja mam gdzieś
podawanie moich danych osobowych. To jest wolny świat i nie czuję się
obywatelem żadnego kraju, tylko obywatelem świata. Dlaczego miałbym jakimś
pasożytom podawać moje dane? Ludzie mi się zdaje, że ten spis to będzie
przygotowanie ludzi do życia w ogólnoświatowym rządzie i potem
zaimplantowania tych wszystkich ludzi. Poczytajcie o spiskach iluminatów i
NWO (nowy porządek świata) Ja się nie dam zaczipować a spisać też nie
chętnie. Bo nie chce nikomu podawać jak na tacy moich danych żeby mnie
potem ktoś mógł prześladować lub wykorzystać to na moją niekorzyść. Wara
od mojej prywatności. Mam w d**ie powszechne spisy.
nie mogę :-))))) ile mam dzieci- to nie muszę mówić, ale w jakim związku
zyję to muszę :-)))))). zaraz się pokulam po podłodze. jak mnie zapytają
w jakim związku żyję to powiem, ze w radzieckim.
a kto mnie zmusi do mówienia czegokolwiek? nawet jak mam papier to powiem,
ze na kocią łapę, niech sobie piszą co chcą. wiadomo po co takie spisy.
zeby urzędasy mogły dorobić wygodne teorie do swoich rządów i argumenty
dla swoich wysokich pensji. Jewroposły!
Nie odpowiem na żadne pytanie ankieterów. Po prostu zrzuce ich z klatki
schodowej. Wara od mojego prywatnego życia!!!
odwrócisz się a za plecami już szemranie
a zresztą h..j im w dupe i gruzu kupe!
ja żadnym pajacom nie powiem nic i kto mi co udowodni !!! hahahaha niech
sie walą na ryj !!
Czasami myśle,że to już inne ,życie.Nowe wcielenie,równoległy świat.Niech
ktoś mi wytłumaczy pojęcie wolności.Nawet za komuny nie pytał się mnie
nikt ozwiązki partnerskie.Jednego co jestem pewien,że jak tak ma wyglądac
demokracja to już czas sie wyprowadzać z tego kraju.Jak żyje już pół wieku
to nigdy ale to nigdy nie spotkałem się w tym kraju ze strony państwa
pozytywnego oddziaływania.Ciągłe okazje ,promocje to były zawsze
oszustwa.Zawsze panstwo na czymś chciało i bez umiaru rolowało mnie i
moich znajomych.Beszczelność i arogancja władzy w obecnych czasach jest
większa jak za komuny.Upadły wszelkie autorytety i wzory do
naśladowania.Większość polityków jest umoczona po pachy.Kraj zamienił się
w firme do wyłudzania kasy i oszukiwania obywateli.Nie powiem tu o prawie
które jest dla bogatych...
beszczelna władza
naród egoistów ,starych dziadków,brudasów,przypałów,dziwek,złodziei i
h...j wie co jeszcze
podobne...Widziałam ostatnio artykuł pt "Abchazja i Osetia Pd krzyczą
do Rosji: Uznajcie nas!", a pod spodem ktoś dopisał "oraz
Polskę"...Powoli mam ochotę sie pod tym podpisać...no może nie
koniecznie krzycząc to do Rosji...
inwigilować swoich obywateli, wyciągać na każdym kroku kasę (czytaj
okradać), zaglądać do prywatnego życia, a nawet do łóżka lub sprawdzać
czy chodzę do kościoła. To mija sie z pojęciem wolności i demokracji.
Koncepcja państwa polega na tym, że organizacja ma prowadzić politykę
korzystną dla swoich obywateli. Zapewniać bezpieczeństwo i strzec
przestrzegania prawa, ale nie w sposób taki, że ingeruje w życie
obywatela bezpodstawnie, np. w Australii nie ma obowiązku
meldunkowego, a w razie potrzeby policja odnajdzie poszukiwanego w
bardzo krótkim czasie. U nas jest to nie do pomyślenia. Państwo i
urzędnicy muszą wiedzieć gdzie jesteś, co robisz i z kim sypiasz. Ten
kraj to już jakiś matrix. Tego nie było nawet w komuniźmie.
a gdzie moje, konstytucyjnie zagwarantowane prawo do prywatności!!!!
co to jest? permanentna inwigilacja, nie wytrzymam....
Co mam zgłosić rachujmiszczowi jeżeli podnajemczyni pokoju zamiast
uregulowania czynszu czasem ze mną sypia
Proponuję by rachmistrz żądał przyznania się do wszystkich kochanek
(kochanków - boć to wolny kraj i mogę mieć inną orientację seksualną, bo
polityczną już mam), później należy informacje zweryfikować (potwierdzić u
wścibskiej sąsiadki), a na podstawie powyższego uzyskać zaświadczenie do
Urzędu Skrbowego, by uzyskać ulgę w podatku. Proponuje by to było 3 x tyle
co na dzieci ( każdą kochankę), bowiem dzieci są tańsze w utrzymaniu, a
niektóre kochanki niestety nie. I to by było na tyle... na razie.
Rozumiem że jednocześnie będą nosić ze sobą variograf, tak dla
potwierdzenia słów domowników, oczywiście przypadkiem i oczywiście nie
dlatego że władza nie ufa społeczeństwu...-))) A tak na marginesie to
chciałabym wiedzeć co zrobia komuś kto odmówi odpowiedzi na pytanie czy
jest gejem (bo to przecież do tego zmierza) czy równie głupie i
niepotrzebne albo będzie kłamał...
naszej wladzy :)
:-)))
stosować bezpośrednio.
a rachmistrza kopnąć w DUPE!!!
super !
informacje wyciekną.BĘDZIE
KATASTROFA!!!!!!
a wyciekną na pewno znając ten gówniany
kraj.
Wtedy cały ten rząd na czele z baranem
Tuskiem,Niesiołowskim,Palikotem i całą
resztą będą pod ostrzałem OGROMNYM
OSTRZAŁEM!!
A wtedy na łeb na szyje....
okolczykują nas jak bydło
obudżcie się wreszcie!!!!!!!!!!!!
AAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
!!!!!