Przy sprzedaży domu nie będzie ulg

fot: Money.pl/Anna Kraszkiewicz
Jeśli resort finansów nie poprawi nowelizacji PIT, kupujący nieruchomości w tym roku będą czekać pięć lat, by sprzedać nieruchomość - pisze Gazeta Prawna.
Jest to wynik zniesienia obowiązku meldunkowego i zastąpienia go uproszczoną procedurą rejestracji.
Gazeta Prawna przypomina, że zameldowanie i rejestracja to nie to samo. Dziennik ocenia, że przepisy przejściowe przyznają podatnikom, którzy kupili dom lub mieszkanie, prawo do korzystania z ulgi meldunkowej.
- ZOBACZ TAKŻE:
- Zniesienie obowiązku meldunkowego - ułatwi czy utrudni życie?
- Ulga meldunkowa kłopotliwa dla małżonków
Nie zapisano w nich natomiast wprost, że okres zarejestrowania będzie liczony tak samo jak okres zameldowania. Warunkiem korzystania z ulgi jest bowiem pobyt stały w zbywanym mieszkaniu przez co najmniej 12 miesięcy.
Gazeta Prawna postuluje, aby resort finansów jak najszybciej doprecyzował przejściowe przepisy o PIT w zakresie korzystania z ulgi meldunkowej. Zdaniem dziennika, pozwoli to uniknąć wątpliwości interpretacyjnych po 1 stycznia 2009 roku.
tagi

Warunek zamieszkania, o którym mowa w ustawie podatkowej nie jest związany
z obowiązkami zameldowania i zniesienie obowiązku zameldowania a
zastąpienie go obowiązkiem poinformowania urzędu o miejscu zamieszkania
nie może skutkować niczym po stronie przepisów podatkowych. Ważne jest czy
mieszkam w danej nieruchomości czy nie mieszkam i czy potrafię to
udowodnić czy wystarczy uprawdopodobnienie, że mieszkam lub mieszkałem a
na to jest wiele sposobów. Sadzę, że problem jest sztucznie rozdmuchany
przez gazetę prawną. Co bowiem zmieni się dla podatnika mieszkającego w
określonym domu po zniesieniu obowiązku meldunkowego?
Jeżeli dalej mieszka i odbiera pod tym adresem korespondencję urzędową
oraz posługuje się dokumentami, w których podaje nadal ten sam adres to na
jakiej podstawie US może go pozbawić ulgi podatkowej?
Prawdopodobnie problem dotknie oszustów, którzy będąc zameldowani u
rodziców na wsi przebywają w innym odległym mieście i jako zameldowani
korzystali z ulgi po oddziedziczeniu domu, bo mieli dowód zameldowania a
rodzice odbierali za nich korespondencję urzędową i zawiadamiali ich o jej
przyjściu. Po zniesieniu instytucji meldunku Ci oszuści nie będą mieli
jak udowodnić, że mieszkali wymagany okres w starym domu, czy w mieszkaniu
rodziców. I dlatego powstał taki problem, ale dlaczego My uczciwi
podatnicy mamy się przejmować tym, że oszuści podatkowi będą mieli kłopoty
i będą musieli uczciwie zapłacić podatek od otrzymanych domów lub
mieszkań?
Być może skala tego zjawiska jest największa w Warszawie, bo tam mieszka
najwięcej osób formalnie zameldowanych w innych miejscowościach np. z
powodu tego, żeby mogli w kampanii wyborów do sejmu i senatu oraz do
Europarlamentu wmawiać wyborcom, że mieszkają w ich okręgu wyborczym??!!!
wiele osób mieszka również w dużych miastach ze względu na pracę tam ale
pozostaje ze zwględu na podeszły wiek rodziców i dziadków zameldowanymi w
ich mieszkaniu tylko po to aby skożystać z ulgi. podobnie gdy ktoś chce
sprzedać dom niedaqwno kupiony to aby nie pałcić podatku z nowym nabywca
zawiera pozorną umowę najmu do czasu upływu wymaganych 5 lat a faktycznie
sam na tej samej zasadzie już kupił nowe mieszkanie winnym mieście. Jeżeli
zmian przepisów ukóci możliwośc oszustw podatkowych to jest to zmiana
dobra. jeżeli udeży wuczciwych podatników z biednych rodzin to będzie to
kolejny przykład wyradzania się ustawodawców z narodu.
napisze...to nie podatnicy ktorzy takim czy innym sposobem sa 'ci zli'
to Urzad skarbowy!! TAK...a co urzad skarbowy ma do mojego domu ktory
od rodzicow dostane ktorzy flaki sobie wyprowali i zbudowali wlasnymi
rekami..co ma do moich pieniedzy zarobionymi wlasnymi rekami z ktorych
co miesiac zdziera ladna sumke...nie widzisz ze w tym kraju wszystko
jest opodatkowane 10 razy?? raz wystarczy i basta..okradaja czlowieka!
wiec jest to zmiana zla..tak ci podpowiem...bo uderzy we
wszystkich...niestety poprzedni stan rzeczy tez nie bylo dobrey...ot z
deszczu pod rynne...