Prawo budowlane w Polsce niedługo się zmieni?

fot: endopack/iStockphoto
Szykują się zmiany w prawie budowlanym. Cena nie będzie już jedynym kryterium.
Jak pisze Puls Biznesu państwowe firmy i instytucje, organizując przetargi na podstawie prawa zamówień publicznych, zazwyczaj wybierają najtańszych oferentów. Urzędnicy twierdzą, że tak nakazuje przetargowe prawo.
Tymczasem wykonawcy od lat toczą bój, by cena nie była głównym kryterium wyboru zwycięzcy. Realizowane właśnie kontrakty drogowe pokazują bowiem, że najtańszy często nie znaczy najlepszy.
Urząd Zamówień Publicznych przedstawił właśnie projekt nowelizacji, która wprowadza tzw. dialog techniczny. Zamawiający jeszcze przed przetargiem będzie mógł, przy wsparciu ekspertów, prowadzić rozmowy z potencjalnymi wykonawcami. Celem rozmów jest takie skonstruowanie specyfikacji konkursowej, które pozwoli promować nie tylko cenę, ale także innowacje.
| Więcej o prawie budowlanym czytaj w Money.pl | |
|
Łatwiej wyrzucić firmę z przetargu Od dziś nie trzeba do tego prawomocnego wyroku sądu. Przyśpieszy to np. budowę autostrad, lecz może być niezgodne z prawem europejskim. |
|
Ważna inwestycja będzie dokończona - Kwoty zaproponowane w przetargu na dokończenie budowy stadionu miejskiego w Białymstoku są zbliżone do kosztorysu inwestorskiego - poinformował prezydent miasta Tadeusz Truskolaski. |
|
Nikt nie chce naprawiać wagonów PKP Jak powiedział prezes spółki Janusz Malinowski, wpłynęła tylko jedna oferta, której wartość przekroczyła kosztorys o ponad 20 proc. |


Problemem jest niedouczenie (co nie dziwi - bo trudno być z nowinkami na
bieżąco w świecie płatnych artykułów udających że reklamami nie są)
inwestora jak załatwić najskuteczniej problem, do tego uwzględnić różne
efekty poboczne jak skażenie środowiska, trwałość , serwis (skuteczność i
rychliwość). W takich rozmowach powinna brać udział kadra inżynierska
która danym problemem będzie się potem zajmować (lepsi młodzi niż stare
p************). Zmiana wydaje się prowadzić do lepszego (co do łapówek to
kanały już mają wytarte bez tego przepisu).
Pismaku...dobrze było wiedzieć co to jest Prawo Budowlane....
LOL
Przecież potencjalny wykonawca ma prawo do zadawania pytań i uzyskiwania
wiążących odpowiedzi do przetargu. Gdzie ta zmiana?
I co zastosują to tylko do przetargów na budowy?
A co zresztą przetargów? No i jak zabezpieczą się przed przekrętami?
Przecież to "przyjaciele królika" w efekcie będą pisać te
przetargi pod kontem swoich firm... Paranoja we władzy trwa...
Przecież potencjalny wykonawca ma prawo do zadawania pytań i
uzyskiwania
wiążących odpowiedzi do przetargu. Gdzie ta zmiana?
Tutaj:
Zamawiający jeszcze przed przetargiem będzie mógł, przy wsparciu
ekspertów, prowadzić rozmowy z potencjalnymi wykonawcami
Dochodzi też druga strona dialogu - nie tylko potencjalny wykonawca
będzie mógł zadawać pytania, ale też zamawiający będzie miał większe
możliwości weryfikacji oświadczeń wykonawców.
Natomiast zgadzam się, jeśli chodzi o przekręty - konsultowanie z
potencjalnymi wykonawcami PRZED rozpisaniem przetargu to paranoja. PO
rozpisaniu przetargu - wtedy bym poparł, bo faktycznie czasami
oświadczenia mogą być wzięte z sufitu (co potem widać przy np. właśnie
budowie autostrad). Ale przed? Pff... zalegalizujmy ustawianie
przetargów, super pomysł.
I kto miałby zdecydować kto jest potencjalnym wykonawcą, skoro
przetarg nie został jeszcze ogłoszony, a więc firmy bez "wtyk"
nie będą w ogóle wiedziały o możliwym zamówieniu, dopóki nie będą już
ustalone wymagania z _ich konkurencją_?
a co to ma do prawa budowlanego--litości .