Pod supermarketami ruszają mandatowe żniwa

fot: Alex92287/CC/Flickr
Policja i straż miejska będą od jutra karać za łamanie przepisów na drogach wewnętrznych: osiedlowych uliczkach, parkingach pod centrami handlowymi i na placach dworcowych.
Do tej pory znaki drogowe na drogach wewnętrznych, gdzie nie było ustanowionej strefy zamieszkania, miały jedynie charakter porządkowy, a ich lekceważenie nie było wykroczeniem.
Teraz - jak czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej - za blokowanie miejsc dla niepełnosprawnych na parkingach w centrach handlowych można będzie zapłacić karę 500 złotych. Dojdą jeszcze koszty odholowania pojazdu na parking depozytowy.
Na spore kary muszą się też przygotować osoby, które naruszą osiedlowe stref ciszy, czy też będą jeździć po wewnętrznych drogach bez uprawnień.
TUTAJ ZNAJDZIESZ TARYFIKATOR MANDATÓW
Za parkowanie samochodu na osiedlach, gdzie popadnie, czego skutkiem jest tarasowanie przejazdów i dróg pożarowych, mandat wyniesie 100 złotych.
Dziennik zaznacza, że wiele wykroczeń, które dziś kierowcy popełniają na drogach wewnętrznych, to nie efekt ich bezmyślności, niesubordynacji czy lekceważenia prawa. Wciskamy na przykład samochód, gdzie się da, bo regułą jest brak miejsc parkingowych. Ale MSWiA, które znowelizowało kodeks, zaznacza, że to nie jest argument tłumaczący łamanie prawa. A zapewnienie miejsc parkingowych mieszkańcom należy do zarządcy terenu, czyli na przykład do spółdzielni mieszkaniowej.
tagi

to niesamowite na drogach krajowych jeszcze sobie nie poradzono(ca. 5000
ofiar smiertelnych rocznie) a zabieraja sie za drogi wewnetrzne.
Jesczcze nie widzialem smiertelnego wypadku drogowego przy super markecie.
To jest tylko akcja wyciagania pieniedzy z portfela kierowcy
a nie troska o zdrowie i zycie obywateli.
i nie będzie każdy kto może parkował byle gdzie, byle jak najbliżej
własnego, ale i tych co obok niego, okna
I oto chodzi dość samowoli lekceważenia przepisów a szczególnie blokowania
innym wyjazdu, parkowania w wejściach , na przejściach,
wyścigach i popisów na wszelkiej maści konstrukcjach które kiedyś były
samochodami......
Sam kilkakrotnie skoro policja nie mogła interweniować już spuszczałem
powietrze z wszystkich kół niejednemu łosiowi.
Obywatele powinni poruszać się krokiem defiladowym i mieć obowiązek
dostarczania 1go donosu dziennie.Okazywanie życzliwości współobywatelom
zagraża destrukcją państwu.
No i znalazł się sposób na załatanie potrzeb Policji, bez sięgania do kasy
budżetu. A tam środki zostały zmniejszone.
Ogólnie to europejski trend - podnoszenie kar a argumentem ku temu jest
wzorowanie się na innych krajach. Na przykład niemcy zamierzają radykalnie
podnieść mandaty za nieprawidłowe parkowanie (5€) argumentując to
faktem że w Angli wynosi ona około 50€, a Finladii 70€.
Kiedy społeczeństwa europejskie postawią STOP podatkom i parapodatkom?
uczę dziewczyne jeździć po prywatnym placu właśnie,
jak się tu dowiaduję - od jutra będę to robił nielegalnie.
od jutra będę to robił nielegalnie.
a wczoraj to niby było legalnie
Na spore kary muszą się też przygotować osoby, które naruszą osiedlowe
stref ciszy
Wzięliby się w końcu za szaleńców,którzy z prędkością ponad 50 km/h jeżdżą
po osiedlowych uliczkach - na motocyklach albo w samochodach bez tłumików.
Bębenki od tego pękają jak trzeba tego słuchać w domu, a co dopiero jak
się idzie po chodniku i taki wariat przejeżdża tuż obok mnie.
Mam nadzieję, że w końcu policja będzie mogła coś z tym zrobić, bo jak na
razie tacy "ludzie" czują się bezkarni.
komendantowi bo jak nie do dalej będzi ci na odprawach wypominał że
siedzisz cały dzień przed służbowym komputerem i tylko oglądasz strony
porno. A tak na marginesie , ludzie , myśleć nie zakazano, gnoją was,
okradają a wy w tym wszystkim widzicie jeszcze jakieś pozytywy. Czy
żeście do końca zbaranieli?
Bo nie widzę innego uzasadnienia dla twojego komentarza.
zostać niewolnikiem Wielkiego Brata a ty jesteś wrogiem
wolności.ps.nie popieram łamania porządku publicznego ,ale bez
przesady
egzekwowaniu porządku publicznego? Które z poniższych
zachowań należy zaakceptować jako przejaw wolności, a które
nie (i dlaczego)?
1. Zajmowanie miejsc dla niepełnosprawnych przez osoby
zdrowe, które mówią tylko "a co mi zrobią?".
2. Samochody pędzące po osiedlowych uliczkach z prędkością
sporo większą niż 50 km/h.
3. Demolowanie stadionów przez pseudokibiców.
4. Kradzieże kieszonkowców w autobusie.
5. Gwałty i rozboje.
Ja już raz doświadczyłem na moim osiedlu, gdy pędzący wariat
z pełną prędkość wszedł w zakręt i omal mnie rozjechał,
chociaż przechodziłem przez ulicę w sposób dozwolony (on
jechał tak szybko, że chyba nawet mnie nie zauważył), a na
ulicy było ograniczenie do 20 km/h. Może gdybyście coś
takiego doświadczyli, to byście mówili inaczej.
Dla mnie wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się krzywda
drugiego człowieka.
Co do komentarza użytkownika zeb - dla niego przejawem
wolności jest najwyraźniej obrażanie innych ludzi.
D-40), ale uliczka stanowi dogodny dojazd na lotnisko i do zakładów
pracy. Ruch jest nie tylko duży, ale przede wszystkim mocno
agresywny...
Odpowiedzialności za taki stan rzeczy nie przyjmują do wiadomości
ani gminy ani ministrowie.
Wnioskuję o karanie mandatami ministrów i urzędników za każdą
dziurę w drodze - po 100 zł, za niewybudownie planowanej ilości
kilometrów dróg - 500 zł za km, plus 30% akcyzę za każdy mandat i
plus VAT (oczywiście)
Wielki Brat czuwa. Otworzyles restauracje, ale On zabrania Twoim gosciom w
niej palic, karze za niewlasciwe parkowanie na Twoim prywatnym terenie,
jutro zamontuje Ci kamere w lazience (za zasloniecie jej obiektywu surowa
kara) i bedzie sprawdzal, czy myjesz wieczorem zeby, bo to przeciez dla
Twojego dobra, tak samo zreszta jak zapiecie pasow w samochodzie.
Producenci samochodów dostosowują samochody do "zdalnego sterowania",
odpowiednie służby montują wszechobecne kamery i radary. Powstaje baza
danych o kierowcach i pojazdach (CEPiK). Należy tylko to zintegrować i
dołączyć dane o koncie bankowym i system działa.
Nieodległy jest czas że własnym samochodem nie dojedziemy do domu.
System zarejestruje że gdzieś zaparkowaliśmy "na chwilę" bez opłaty, w
innym miejscu przekroczyliśmy prędkość o 5km/h,, nie zapieliśmy pasów,
nie włączyliśmy świateł zdarzyło się jakieś inne wykroczenie i po
powrocie do domu stwierdzamy że z naszego konta ubyło np. 500 zł i
kilka punktów.
Gdy podobne sytuacje powtórzy się ze 2 razy, jadąc usłyszymy
komunikat: Najbliższy parking w odległości 1 km. Proszę tam zaparkować
samochód, gdyż wyczerpał się: 1 - stan konta lub
2 - limit punktów.
Jeśli komunikatu nie posłuchamy Wielki Brat zdalnie unieruchomi nam
samochód i jeszcze dodatkowo poniesiemy koszty jego odholowania.
To nie s-f. To kwestia kilku najbliższych lat.
Samochody które można "zdalnie" unieruchomić są już produkowane.
wiekszosc ludzi (przynajmniej moich znajomych, wsrod ktorych sa
rowniez posiadajacy stopnie i tytuly naukowe) nie widzi w takiej
inwigilacji niczego zdroznego. Wrecz przeciwnie pelna akceptacja,
bo bedzie bezpieczniej spokojniej, lepiej, just paradise.
bezpieczeństwa, wygody itp.
Aby ich w tym utwierdzić należy "sprowokować" lub zorganizować
zagrożenie. Po paru latach tresury i na wszczepienie chipa się
zgodzą.
chce być objęty tym prawem ! bo jak nie to może być furtka do
ingerowania np na prywatnym terenie . mam duży plac i spory kawał
muszę dojechać do drogi publicznej , jadę sobie bez pasów , a za
płotem stoi jakiś stróż prawa i wlepia mi mandat bo na swoim podwórzu
złamałem prawo ! niech żyje demokracja ! ! !......
prywatny i stanąć za płotem łapiąc na radar 10 na godzinę -
potrzebna mu będzie zgoda właściciela i gdyby mi się coś takiego
przytrafiło będę żądał zgody właściciela terenu na takie to a takie
działania.
Ciekaw jestem jak ta ustawa obejmuje taki drobiazg że każdy znak
drogowy i oznaczenie musi być zgłoszone gdzieś tam. Już dawno były
przypadki że kierowca ukarany mandatem udowadniał że wedle
dokumentów takiego znaku tam nie ma i mandatu nie dostał.
Przecież żaden znak na terenie prywatnym nie jest nigdzie
odfajkowany...
Przeczytaj mój post nieco wyżej.
Jak przyjdzie czas to i ustawa się znajdzie.