Po wielkiej aferze został prawny bubel

fot: lisegagne/iStockphoto
Nowelizacja ustawy hazardowej zamiast ograniczyć nielegalny hazard w internecie, wprowadza dodatkowy zamęt.
Nowelizacja ma umożliwić polskim bukmacherom oferowanie zakładów w sieci i ograniczyć szarą strefę zagranicznych serwisów z e-hazardem. Jednocześnie ministerstwo finansów liczy, że zagraniczne serwisy będą musiały rejestrować działalność w Polsce i tu płacić podatki.
Jednak, jak pisze Puls Biznesu, żaden z europejskich operatorów, zarejestrowanych w rajach podatkowych, nie jest tym zainteresowany. Zdaniem ekspertów, mimo zakazu e-hazardu nie da się wyegzekwować poszanowania prawa od łamiących polską ustawę.
Dodatkowo, według gazety, nowelizacja zawiera buble legislacyjne, wśród nich zapis, który może zaowocować wycofaniem z rynku wszystkich automatów lub pozwami graczy, którzy przegrają na nich więcej niż 25 procent. Zapis dotyczy wprowadzonego progu minimalnej wypłacalności wygranych.
| Czytaj w Money.pl | |
|
Ministerstwo chce zakazać pokera w sieci. Branża przeciw Poker, który jest grą umiejętności nie powinien być zakazany w internecie - uważają przedstawiciele branży. Nie zgadza się z nimi wiceminister finansów Jacek Kapica, powołując się na wyroki sądów i trybunałów oraz ochronę przed uzależnieniami. |
|
Koniec hazardu w sieci. Ustawa podpisana Nowelizacja zakłada m.in. zakaz organizowania i uczestnictwa w grach hazardowych w internecie. |
tagi
