Państwo chce lepiej chronić funkcjonariuszy

fot: kprm.gov.pl
Będzie pilne zaostrzenie kar za napaść na funkcjonariuszy publicznych na służbie, na przykład na policjantów.
Minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski zapowiedział że nowelizacja kodeksu karnego będzie miała szybką ścieżkę legislacyjną.
Za zabójstwo policjanta ma grozić co najmniej 25 lat więzienia lub dożywocie. Obecnie za zabójstwo policjanta grozi od 8 lat pozbawienia wolności. Zaostrzone będą także kary za znieważenie, pobicie czy inne ataki na funkcjonariuszy publicznych i zwykłych obywateli interweniujących w ich zastępstwie.
POSŁUCHAJ KRZYSZTOFA KWIATKOWSKIEGO:
Obecnie za zabójstwo policjanta grozi od 8 lat pozbawienia wolności. Według Kwiatkowskiego zmiany w przepisach mają pokazać, że nie opłaca się atakować policjantów i innych funkcjonariuszy publicznych.
Znacznie wyższe mają być także kary za znieważenia i pobicia funkcjonariuszy. Minister dodał, że taką samą ochronę otrzymają także obywatele, którzy będą interweniować przeciwko wandalizmowi czy agresji.
POSŁUCHAJ KRZYSZTOFA KWIATKOWSKIEGO:
Projekt nowych przepisów jeszcze w przyszłym tygodniu może zostać przyjęty przez rząd i skierowany do Sejmu.
- ZOBACZ TAKŻE:

Życie funkcjonariusza cenniejsze niż zwykłego obywatela? W dupie mam takie
państwo!
Dużo tego!!!
Funkcjonariuszem publicznym w brzmieniu art. 115. § 13. polskiego Kodeksu
Karnego[1] jest:
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej,
poseł, senator, radny,
poseł do Parlamentu Europejskiego,
sędzia, ławnik, prokurator, funkcjonariusz finansowego organu postępowania
przygotowawczego lub organu nadrzędnego nad finansowym organem
postępowania przygotowawczego, notariusz, komornik, kurator sądowy,
syndyk, nadzorca sądowy i zarządca , osoba orzekająca w organach
dyscyplinarnych działających na podstawie ustawy,
osoba będąca pracownikiem administracji rządowej, innego organu
państwowego lub samorządu terytorialnego, chyba że pełni wyłącznie
czynności usługowe, a także inna osoba w zakresie, w którym uprawniona
jest do wydawania decyzji administracyjnych,
osoba będąca pracownikiem organu kontroli państwowej lub organu kontroli
samorządu terytorialnego, chyba że pełni wyłącznie czynności usługowe,
osoba zajmująca kierownicze stanowisko w innej instytucji państwowej,
funkcjonariusz organu powołanego do ochrony bezpieczeństwa publicznego
albo funkcjonariusz Służby Więziennej,
osoba pełniąca czynną służbę wojskową.
lekarz udzielający świadczeń w ramach pomocy doraźnej [2]
pielęgniarka i położna zatrudniona na podstawie umowy o pracę lub w
przypadku ratowania życia i zdrowia w sytuacjach nagłych (Ustawa o
Zawodzie Pielęgniarki i Położnej z dnia 5 lipca 1996 roku).
Ponadto (zgodnie z nowelizacją Karty Nauczyciela - Art. 63. 1.) od maja
2007 roku nauczyciel placówki publicznej [...]podczas lub w związku z
pełnieniem obowiązków służbowych, korzysta z ochrony przewidzianej dla
funkcjonariuszy publicznych na zasadach określonych w ustawie z dnia 6
czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553, z późn.
zm.).
O już dołożyli
>>Znacznie wyższe mają być także kary za znieważenia funkcjonariuszy.
Coraz bardziej wydaje mi się, że demokracja to najbardziej
totalitarny z systemów.
potrzeba nagminnego znieważania funkcjonariuszy, żeby rozdzierać już
dziś pańszczyźniane przyodziewki w zw. ze zmianą zagrożeń karnych?
tej materii. Niestety uchwalanie takich praw to prosta droga
do totalitaryzmu.
Druga sprawa to spójność prawa. Nie znajduję powodu, dla
którego znieważenie funkcjonariusza powinno być traktowane
inaczej, niż znieważenie innego obywatela. Jeśli już to
zapisy powinny być symetryczne. Czyli jeśli obywatel zostanie
pobity lub znieważony przez funkcjonariusza powinna
obowiązywać wyższa kara.
regulaminów. Złamanie tych zasad i to w takim wymiarze, jak
znieważenie lub też czynna napaść na obywatela powinna wiązać
się ewidentnie z poważnymi dla niego konsekwencjami.
taką samą ochronę otrzymają także obywatele, którzy będą interweniować
przeciwko wandalizmowi czy agresji
agresji Straży Miejskiej w Łodzi ???
mielismy kilka dni temu przykład jak skuto obywatela za zwrócenie uwagi
tym "funkcjonariuszom".
a podobno komuna była państwem policyjnym :-(((
Przykładem mogą być choćby USA.
Ale skoro mogła być "dyktatura proletariatu" to dlaczego nie miało by
być dyktatury "demokracji?
Ba w demokracji jest o wiele więcej "świętych krów" niż w dyktaturze,
prawa świętych krów, powinny być szczególnie chronione, stąd bierze
się samowola i bezkarność tzw funkcjonariuszy publicznych , doprowadza
to do eskalacji zachowań wobec funkcjonariuszy.
Wobec pojedyńczych przypadków eskalacji zachowań wobec
"funkcjonariuszy" .. państwo postanowiło hurtem wszystkich -
"funkcjonariuszy chronić (zwiększając u tychże funkcjonariuszy
poczucie bezkarności) , - a społeczeństwo ukarać (zwiększając , być
może już nie pojedyncze przypadki, eskalacji zachowań negatywnych,
wynikających z poczucia bezsilności).
I tak spirala będzie się nakręcać (rozkręcać).
Ma to pozytywny aspekt dla świętych krów.
Społeczeństwo zajęte czym innym, da spokój świętym krowom.