Na skróty

Money.plPrawoAktualnościWiadomości

Oni nie zgodzą się na rezygnację z budżetowych dotacji dla partii

2012-01-21 08:42

Oni nie zgodzą się na rezygnację z budżetowych dotacji dla partii



fot: PAP/Paweł Kula

Kluby PO, PiS, PSL i SP sceptycznie odnoszą się do propozycji Ruchu Palikota zmian w ustawie o partiach politycznych zakładającej możliwość odpisania od podatku 1 proc. na rzecz partii oraz likwidację subwencji z budżetu. SLD chce najpierw poznać ustawę.

Projekt noweli ustawy o partiach politycznych zaprezentowany przez klub RP zakłada, że podatnik będzie mógł odpisać 1 proc. podatku dochodowego od osób fizycznych na rzecz wybranej przez siebie partii politycznej.

Jak wynika z projektu, nowe zapisy po raz pierwszy miałyby zostać zastosowane do zeznań podatkowych za 2015 rok, a więc w obecnej kadencji Sejmu partie pobierałyby jeszcze subwencje.

Zgodnie z obowiązująca ustawą o partiach politycznych, majątek partii powstaje m.in. ze składek członkowskich, darowizn, spadków oraz z określonych ustawami dotacji i subwencji.

Subwencje przysługują partiom, które w wyborach do Sejmu uzyskały w skali kraju co najmniej 3 proc. ważnie oddanych głosów oraz koalicjom partii politycznych, na które oddano co najmniej 6 proc. ważnie oddanych głosów.

Projekt noweli RP zamiast subwencji wprowadza mechanizm 1 proc. na rzecz partii. Zakłada się, że projektowana ustawa zwiększy wśród obywateli poczucie realnego wpływu na losy państwa przez współfinansowanie partii politycznych rzeczywiście realizujących programy, z którymi utożsamia się wyborca lub potencjalny wyborca - napisano w uzasadnieniu projektu.

Sceptyczne wobec pomysłu Ruchu Palikota są kluby PO, PiS, PSL i SP.

Małgorzata Kidawa-Błońska (PO), pytana przez PAP, czy Platforma byłaby gotowa poprzeć projekt Ruchu, odparła: nie sądzę. Podkreśliła, że PO zawsze była przeciwna finansowaniu partii z budżetu. Natomiast dla mnie forma 1 proc. to nie jest dobre rozwiązanie. Bo to jest kolejne przekładanie na obywateli jakichś obciążeń - oceniła. Jednocześnie zaznaczyła, że trudno jej rozmawiać o ustawie, której nie czytała, bo zawsze diabeł tkwi w szczegółach.

- Ja przede wszystkim bym nie traktował poważnie żadnych pomysłów Palikota - stwierdził z kolei poseł PiS Jarosław Zieliński. Według niego, PiS nie poprze projektu.

Polityk PiS tłumaczył, że obecne zapisy ustawy o partiach gwarantują kontrolę nad sposobem finansowania partii, przejrzystość i klarowność tego systemu. Zaprzestanie subwencji mogłoby - jego zdaniem - oznaczać powrót do lat 90., kiedy relacje między polityką a biznesem były bardzo nieczytelne.

Także szef klubu PSL Jan Bury podkreślał, że ideą obowiązującej ustawy o partiach było, aby żadne podmioty gospodarcze nie finansowały życia politycznego. Choć - jak mówił - obecna ustawa wymaga pewnych zmian, to nie tędy droga by wprowadzać 1 proc. Lepiej - jak mówił - by subwencje pozostały, tym bardziej że od 2011 roku są zmniejszone o 50 proc.

Także klubowi SP nie podoba się propozycja Ruchu. Jeśli całkowicie zlikwidujemy subwencje dla partii, to prawdopodobnie będą one żyły z dotacji biznesmenów. Partie muszą przecież z czegoś żyć i nie wiadomo, czy ostatecznie odebranie subwencji nie będzie miało gorszych skutków dla państwa niż obecnie - ocenił rzecznik klubu Patryk Jaki.

Z kolei rzecznik SLD Dariusz Joński zapowiedział, że Sojusz odniesie się do pomysłu Ruchu Palikota, jak zapozna się z projektem ustawy.

Według Instytutu Spraw Publicznych, nagłe zlikwidowanie finansowania partii z budżetu, opartego na subwencjach i dotacjach - przy zapewnieniu niewielkiego innego finansowania państwowego lub braku wskazania realnej możliwości finansowania z innych źródeł - może doprowadzić do negatywnych skutków, zwiększyć zagrożenia korupcyjne i nierówności na scenie politycznej.

Instytut podkreśla konieczność utrzymania subwencji i dotacji z budżetu, ale z równoczesnym wprowadzeniem głębokich zmian w systemie. Chodzi m.in. o zmianę kwot subwencji przypadających na poszczególne partie, radykalne ograniczenie wydatków ze środków pochodzących z subwencji budżetowej na kampanie medialne oraz rozbudowę Funduszu Eksperckiego partii.

Zdaniem ISP, należy wzmocnić udział obywateli w finansowaniu partii, jednak nie za pomocą wprowadzania 1 proc. Można uwypuklić system bezpośredniej decyzji obywateli o wsparciu partii politycznych. Jednak nie za pomocą mechanizmu 1 proc., ale innego, np. voucherów - osobnych kart, na których każdy wyborca, przy okazji wyborów, wskazywałby partię (lub kilka partii), której chciałby przekazać środki z budżetu - ocenia Instytut.

O finansowaniu partii czytaj w Money.pl
Palikot może stracić 11 mln zł. Jeśli tylko...
Rzecznik klubu Ruchu Palikota Andrzej Rozenek oświadczył, że Ruch zamówił ekspertyzy dotyczące prawnych skutków zmiany nazwy.
Wrzucając głos do urny, dajesz PO 14 zł
PO w przyszłej kadencji może otrzymać z budżetu 84 mln zł. PiS blisko 70 mln - wynika z wyliczeń Money.pl.
Jeden procent na partie? Tusk jest pierwszy
Donald Tusk opowiedział się w niedzielę za tym, by partie polityczne utrzymywały się w taki sam sposób jak organizacje pozarządowe.
(PAP)
ZOBACZ TEŻ:


2012-04-11 19:22:54 Pyclik  [ Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi) ]
Re: Oni nie zgodzą się na rezygnację z budżetowych dotacji dla partii [0]
Pojawiła się w Money następna wrzutka w tej sprawie - tytuł
"1 procent z podatków na partie. Palikot proponuje skok na kasę",
dalej bez konkretów , umożliwiających rzetelne odniesienie się do
propozycji Ruchu Palikota. Niezrozumiałe, bo już podobno jest konkretny
projekt ustawy.
2012-01-22 14:30:02 Pyclik  [ Pan Forumowicz (ponad 500 wypowiedzi) ]
Re: Oni nie zgodzą się na rezygnację z budżetowych dotacji dla partii [0]
Pomysł likwidacja dotacji z budżetu w zamian za 1% od wyborców w PIT -
dokładnie taki lub bardzo podobny - rzeczywiście znakomity, wart jak
najszybszego wdrożenia; kiedyś, dawno, dawno temu pomysły takiej wagi
miała Platforma. Taki pomysł daję rzeczywista szansę wpływu obywateli na
to, co się dzieje w trakcie kadencji, jak się sprawuje zarówno partia czy
koalicja rządząca, oraz czy partie opozycyjne faktycznie sprawują
właściwie swoją funkcję kontrolną. Zapewne projekt spotka się z blokadą
największych partii, ale mam nadzieję, że RP nie odpuści i będzie walczyć
do ostatka, w każdej możliwej formie, aby chociaż ideę rozpropagować ,
zdobyć dla niej społeczne poparcie. Bo RP odpuszcza - i na tym w opinii
społecznej traci już i wiele straci w najbliższej przyszłości; proponowany
termin wejścia w życie ustawy - 2015 r - stanowczo zbyt póżny.
2012-01-21 15:34:23 79.185.85.* | oborowy
Re: Oni nie zgodzą się na rezygnację z budżetowych dotacji dla partii [0]
Co ten Palikot chce być madrzejszy od Niemcow w tej dziedzinie ???

Demokracaja ma sie opierać na Glosach obywateli. Głos każdego obywatela ma
być równy, a nie ile zarabia.
2012-01-21 13:20:04 109.71.144.* | gieroj
Re: Oni nie zgodzą się na rezygnację z budżetowych dotacji dla partii [0]
A czy czasem PO nie bylo za tym pomyslem ???

To co sie stalo ze sie zes......lo???
-23 spadek
2012-01-21 12:14:12 188.147.245.* | ST_Wawa
Re: Oni nie zgodzą się na rezygnację z budżetowych dotacji dla partii [0]
Jasne - jasne, paligłup zawsze może liczyć na tych emerytów i pryszczatych
co to wpłacali po 20 000 zł - na jego kampanię wyborczą (no i na
"bystrych" lubelskich prokuratorów ;))
2012-01-21 11:31:15 83.30.52.* | Ceneo
Re: Oni nie zgodzą się na rezygnację z budżetowych dotacji dla partii [0]
To rozwiązanie jest niewątpliwie krokiem we właściwym kierunku. Co do
zasady partię powinni utrzymywać ich członkowie i sympatycy, a nie budżet
państwa.
Subwencje partyjne i Spółki Skarbu Państwa to szczyt patologii,
wymagający pilnego rozwiązania.
Nie może być tak, że nie ma pieniędzy na podstawowe zadania państwa a
zawsze są dla partii.
Darowizny w pewien sposób porządkują także sytuację prawną i -limitowane -
zapewniają kontrolę nad finansoami aprtii.
Wreszcie polscy parlamentarzyści, dla których polityka jest zawodem, muszą
zrozumieć z e w miejsce pracy trzeba inwestować. Malarz. murarz musi
inwestować w narzędzia z własnych środków. Dlaczego nie może robić tego
poseł, tylko wszystko musi otrzymać za darmo od nas?
A my w zamian otrzymujemy na przykład kiepskie prawo?
Szerzej o polskiej partiokracji i jej problemach na:
frankofil-francja-przede-wszystkim.blogspot.com
26 awans
2012-01-21 09:52:14 109.110.223.* | Zdzisław S.
Re: Oni nie zgodzą się na rezygnację z budżetowych dotacji dla partii [0]
Więcej takich i w takim duchu pomysłów! choć każde rozwiązanie ma swoiste
wady i trzeba będzie je przyjąć. Niech sympatycy utrzymują swoje partie,
zgoda, ale trzeba mieć rozum i nie pisać o korumpowaniu, bo 1% mojej
emerytury to nie to samo co 1% dochodu większej firmy. Niektóre partie
mogą na tym skorzystać, ale partie nie lubiane, niepopularne wpadną w
biedę. Bardzo to interesujące.
14 awans
2012-01-21 09:30:26 Elendir  [ Łowca czarownic ]
Re: Oni nie zgodzą się na rezygnację z budżetowych dotacji dla partii [0]
Mi akurat podoba się ta propozycja. Każdy będzie mógł zagłosować
pieniędzmi na swoją partię...

Zapytaj prawnika, dziś pytanie i dziś odpowiedź. Zadaj pytanie
Podobne artykuły
Powiązane tagi
Najnowsze wiadomości