Na skróty

Money.plPrawoAktualnościWiadomości

O korupcji doktora G. informowano przez telefon

2008-11-04 09:07

O korupcji doktora G. informowano przez telefon


Blisko połowa zarzutów postawionych kardiochirurgowi Mirosławowi G. pochodzi od ludzi, którzy sami się zgłosili do CBA i prokuratury, informując, że wziął łapówkę - pisze Gazeta Wyborcza

Za cztery tygodnie warszawski sąd planuje rozpoczęcie procesu doktora Garlickiego - byłego ordynatora kardiochirurgii w szpitalu, oskarżonego o korupcję oraz mobbing wobec podwładnych. Akta liczą blisko 8 tysięcy stron. Prokuratura chce przesłuchać na rozprawie około 200 świadków. A zeznania 500 kolejnych mają być odczytane - czytamy w Gazecie Wyborczej.

Dziennik pisze, że wiele osób zgłosiło się na specjalny numer telefonu. Mogły na niego dzwonić osoby, które zetknęły się z korupcyjnymi żądaniami. 18 na 41 zarzutów postawionych lekarzowi pochodzi właśnie od ludzi, którzy sami się zgłosili. Niemal we wszystkich przypadkach są to najbliżsi pacjentów, których doktorowi nie udało się uratować. Wobec wszystkich tych osób prokuratura zastosowała przepis nakazujący darowanie kary temu, kto sam zawiadomi o wręczeniu łapówki. Reszta zarzutów wobec doktora Garlickiego oparta jest na podsłuchach i nagraniach z ukrytej kamery zamontowanej w jego gabinecie - czytamy w gazecie.

ZOBACZ TAKŻE:

(IAR)
ZOBACZ TEŻ:
Doktor G. - będzie 40 zarzutów o korupcję
Prokuratura zamierza w najbliższym czasie przesłać do sądu akt oskarżenia...
Reklama

Praca i kariera

Motocykl - sposób na rozładowanie stresu po pracy

Dyrektor jednego z największych szpitali w Polsce, kiedy tylko ma wolną chwilę, wsiada na Harleya. -Motocykl daje poczucie wolności. Kto nie spróbuje, nie zrozumie. więcej »

Zapytaj prawnika, dziś pytanie i dziś odpowiedź. Zadaj pytanie
Podobne artykuły
Powiązane tagi
Najnowsze wiadomości