1/2

fot: PAP/Radek Pietruszk
Zapisy ustawy o Polskiej Akademii Nauk drastycznie pogorszą warunki płacowe pracowników Akademii - uważają przedstawiciele kadry PAN. Pod listem otwartym do Bronisława Komorowskiego w tej sprawie nie podpisał się jednak prezes PAN.
Wątpliwości naukowców budzi art. 104, zgodnie z którym zasady wynagradzania pracowników instytutów określa się w zakładowych układach zbiorowych pracy albo w zakładowych regulaminach wynagradzania. Zgodnie z aktualnie obowiązującą ustawą o PAN płace reguluje siatka płac, w której np. profesor PAN nie może zarabiać mniej niż 2770 zł brutto.
Pod listem podpisało się w sumie 35 osób, w tym dyrektorzy instytutów PAN m.in. z Warszawy, Wrocławia, Krakowa, Poznania i Lublina.
Zdaniem autorów listu art. 104 ustawy o PAN wprowadza ryzyko, że od października 2010 r. naukowcy będą zarabiać na poziomie płacy minimalnej, czyli 1317 zł brutto miesięcznie - wyjaśniała prof. Mieczysława Boguś z Instytutu Parazytologii PAN w Warszawie.
Zdaniem wiceministra odpowiedzialnego za naukę, prof. Jerzego Szweda art. 104 ustawy o PAN nie rozstrzyga o wysokości płac, pozostawiając tę kwestię negocjacjom między dyrektorem danego instytutu a pracownikami.
- W warunkach polskich dotyczy to de facto negocjacji między dyrektorem a związkami zawodowymi reprezentującymi pracowników. Jeśli instytut będzie dobrze zarządzany, pozyskiwane będą dodatkowe środki, płace także będą rosnąć. Chcemy premiować najlepszych - podkreślił Szwed.

Tekst listu otwartego można znaleźć na stronie Instytutu Immunologii i
Terapii Doświadczalnej PAN we Wrocławiu
http://www.iitd.pan.wroc.pl/cgi/events.exe?pl
Podana tabela obowiązuje na uczelniach. Pracownicy instytutów PAN od dawna
marzą o takich stawkach. Aktualnie stawka minimalna brutto adiunkta w PAN
- 1890 zł, profesora - 2770.
Komorowski wszystko podpisze.
Poprzyj skutecznych polityków - zostało nie wiele czasu, nie kieruj się
wyglądem i uprzedzeniami - wpisz w wyszukiwarkę Google "Wolny Sondaż
Prezydencki", wyszukaj sondaż i zagłosuj. W sondażu zebrało się 59276
głosów Polaków i ciągle ich przybywa (w tym 14824 na prezydenta).
socjologia i tzw politologia . Miejsce nauki zajelo polityczne
doktrynerstwo i klerykalny zabobon. Stad luminarzami nauki sa Tadzio
Guz z Radia maryja, Migalski i pani Staniszkis. Fala ciemnogrodu,
ktora nawet nie dopuszcza do dyskusji na uniwersytecie z ludzmi
nieprawomyslnymi. Tego nie bylo nawet za komuny, kiedy to zmawialismy
sie przeciw kompartii.
Na szczescie fizyce, biologii i astronomii nie zaszkodzi ta fala.
Ci co mają dorobek naukowy, publikują i pozyskują pieniądze na granty
sobie poradzą.
Reszcie - czyli betonowi to przeszkadza.
Chcemy premiować najlepszych
podkreślił Szwed.
ale najlepszych mających wyniki (Niedźwiedzki w paleontologii czy
Wolszczan (tak tak wiem był TW)) czy też najlepszych w wazeliniarstwie
POlitycznym (patrz tow. Winiecki mierny ale zawsze wierny , lub znany
klasyk polskiej entomologiii - niejaki Niesiołowski ?))
2770 zł brutto to godzina "pracy" Misiaka i tygodniowy karnet na
florydzkie pole golfowe Mira