Największe cięcia dotkną MON

fot: PAP/Paweł Kula
Największą ofiarą zapowiadanych przez premiera budżetowych oszczędności może być Ministerstwo Obrony Narodowej. By zmniejszyć wydatki na armię, rząd prawdopodobnie zmieni ustawę o jej modernizacji.
Gazeta Wyborcza przypomina słowa Donalda Tuska, który we wtorek zapowiadając cięcia w każdym z resortów mówił, że profesjonalizacja armii może być dobrym momentem na racjonalizację wydatków. Dodał w tym kontekście o konieczności zmian ustawowych.
Według informacji Gazety zmiany ustawowe mają dotyczyć ustawy o modernizacji sił zbrojnych przyjętej w 2001 roku. Zakłada ona, że Polska będzie przeznaczała na obronność 1,95 procent PKB.
Zgodnie z informacjami przekazanymi Money.pl przez MON budżet resortu przed cięciami zaplanowano na kwotę 24, 5 mld złotych.

źródło MON
Gazeta dotarła także do poufnych informacji o wykonaniu budżetu MON z ubiegłego roku. Wynika z nich, że już w 2008 roku ustawa o modernizacji armii została złamana. Zamiast 1,95 procent PKB siły zbrojne otrzymały 1,67. Nie osiągnięto także ustawowego współczynnika 20 procent wydatków na unowocześnienie armii. Formalnie daje to podstawę do postawienia odpowiedzialnych za złamanie przepisów ustawy przed Trybunałem Stanu. Nie wiadomo tylko, którego ministra - finansów czy obrony.
| Raport Money.pl | |
![]() |
Dziura w budżecie. MON się tłumaczy 5,7 mld złotych - o tyle mniej w grudniu dostały ministerstwa. Największe cięcia dotknęły MON. zobacz raport Money.pl |


A niech oszczędzają, jak to konieczne to można przenieść wydatki na lepsze
lata, a w sumie można nawet zmniejszyć wydatki na stałe, bo Polska jest
póki co biednym krajem i nie stać Nas na takie duże wydatki na armię.
zarabia 1200zł taki kom. wystarczy. MAMY WOJSKA UNIJNE biedota
pieprzona.