Mariusz Błaszczak o Sikorskim i karze śmierci

fot: Money.pl/Tomasz Brankiewicz
Przewodniczący klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości zarzucił Radosławowi Sikorskiemu, że przedstawił wizję federacyjnej Europy zdominowanej przez Niemcy.
Mariusz Błaszczak skomentował w ten sposób wypowiedzi szefa polskiej dyplomacji w Niemieckim Towarzystwie Polityki Zagranicznej i na łamach Rzeczpospolitej. Błaszczak powiedział w Programie Pierwszym Polskiego Radia, że dominacja Niemiec w Europie zagrażałaby niepodległości Polski. Wezwał też premiera Donalda Tuska do przedstawienia w Sejmie informacji o polskiej polityce zagranicznej.
Szef klubu PiS oświadczył, że jego partia jest za Europą ojczyzn. Dodał, że Grecja nie jest obecnie suwerenna i Polska nie powinna się znaleźć w takiej sytuacji. Zdaniem Błaszczaka, wejście naszego kraju do strefy euro powinno być poprzedzone referendum.
Poseł dodał, że przyjęcie wspólnej waluty będzie szkodliwe dla Polski, gdyż będziemy wtedy musieli płacić za złe kredyty udzielane w przeszłości przez europejskie banki. Błaszczak uznał taką sytuację za niesprawiedliwą. Poseł PiS podkreślił, że polski rząd powinien dbać o to, aby Polacy żyli godnie. Tymczasem zapowiadane są podwyżki cen, w tym akcyzy za paliwo.
Mówiąc o propozycji przywrócenia kary śmierci Mariusz Błaszczak powiedział, że w Polsce mamy deficyt sprawiedliwości. 95 procent skazanych za zabójstwo wychodzi z więzienia przed terminem. Poseł dodał, że gdyby w Polsce obowiązywała kara śmierci, to Ryszard Cyba być może nie zdecydowałby się na zabójstwo pracownika biura PiS w Łodzi.
Mówiąc o stanowisku Kościoła katolickiego w sprawie kary śmierci Błaszczak powiedział, że Katechizm dopuszcza stosowanie takiej kary, gdy państwo nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa obywatelom. Jego zdaniem, właśnie tak jest w Polsce.
| Czytaj więcej o karze śmierci w Money.pl | |
|
Politycy o karze śmierci. "PiS to hipokryci" Większość polityków nie popiera pomysłu Jarosława Kaczyńskiego, dotyczącego wprowadzenia w Polsce kary śmierci. |
|
Jarosław Kaczyński wyskoczył jak Filip z konopii Prezes PiS mocno strywializował teorię Alberta Einsteina - pisze Jan Płaskoń. |
|
Chcą kary śmierci. "To temat zastępczy" Andrzej Halicki uważa, że PiS chce przykryć problem kryzysu w partii. |
tagi

Jak tak patrzę na bŁASZCZAKA to mi się zdaje, że powinna być kara śmierci,
prewencyjna.
„Rozliczenie ze zdrajcami kraju” (bo tak nazywają to
Norwegowie) polegało na represjach wobec członków partii faszystowskiej
Nasjonal Samling (Zjednoczenie Narodowe), urzędników w kolaboracyjnym
rządzie i kobiet, które miały kontakty seksualne z Niemcami, a także ich
dzieci z tych związków. 30 członków reżymu Quislinga, z nim samym na czele
zostało rozstrzelanych. 17 tysięcy osób skazano na kary więzienia, a
kilkadziesiąt tysięcy zostało ukaranych grzywnami.
Przynaleźność do NS do dzisiaj niesie wywiera piętno na tych którzy
jeszcze żyją, i na ich potomkach. Wszelka działalność polityczna tych osób
jest nie do pomyślenia, są traktowani jak trędowaci
,,Innym głośnym przypadkiem było zamordowanie i zjedzenie człowieka przez
Anthony Morleya, zwycięzcę pierwszego konkursu na najpiękniejszego geja w
Wielkiej Brytanii,,wikipedia.pl. A ja książkę kucharską niemiłośnikom KS.
Wszystkim miłosnikom KS polecam lekture: "Zielona Mila" Kinga.
czarownicy.
"Przypadek Toda Willinghama jest
szczególnie drastyczny. Nie dość, że przeżył
tragedię, gdyż w pożarze zginęły jego 3
malutkie córeczki, to jeszcze został oskarżony
o podpalenie i skazany na karę śmierci.
Oskarżony mężczyzna miał w 1992 r. zaledwie 23
lata, przez 12 lat, aż do wykonania wyroku
zapewniał o swojej niewinności. Świadkowie
twierdzili, że próbował rzucić się w ogień
ratować dzieci, tak że musieli go skuć
kajdankami, potem jednak twierdzili, że
zachowywał się obojętnie, a burmistrz
miasteczka nawet stwierdził, że dzieci mu
przeszkadzały w piciu piwa. Jak można
przeczytać w "Dzienniku" (7.09.2009):
Zdaniem prestiżowego dziennika "The New
York Times" [...] proces spełniał wszelkie
przesłanki do uznania go wręcz za sfingowany:
eksperci nie potrafili profesjonalnie rozpoznać
dowodów winy; oskarżyciele kierowali się
uprzedzeniami; świadkowie zmieniali zeznania;
adwokaci z urzędu nie byli nazbyt
zainteresowani obroną klienta.
Tymczasem już po wykonaniu wyroku pojawiły się
ekspertyzy dowodzące, że pożar wybuchł sam. W
tym tygodniu podobnie brzmiącą analizę
przedstawił Gerald Hurst - jeden z najlepszych
światowych biegłych w dziedzinie przyczyn
wybuchu pożarów."
niesłusznie i na tych okazujących skruchę. Jedynym wyjątkiem był Billy
Wharton, który na tę karę zasłużył, no i bydlak Percy przecież, choć
jego nie stracono.
Ja tam jestem za karą śmierci, przynajmniej przy pewnych kwalifikowanych i
dobrze udowodnionych morderstwach.
Dlaczego?
1. Bo uniemożliwia delikwentowi dokonanie kolejnych przestępstw.
2. Jest tania w stosowaniu.
3. Jest sprawiedliwa z punktu widzenia rodzin ofiar przestępcy (o ile
rodzina sama nie była zamieszana w morderstwo).
Mam wrażenie że pisuarowców podnieca wiszący na sznurze w ostatnich
drgawkach człowiek.
dziewczynkach mam wrażenie.
Kolejny PISdzielec świętszy od papieża.
Żerowanie na trupach to domena tej partii, rodzina tego zamordowanego nie
chciała byc widziana w towarzystwie zadnego polityka, dlatego nosili
czarne okulary na pogrzebie.
A to zabojstwo obciaza kazdego z was, politycy, dzieki dzieleniu Polaków i
językowi nienawiści, niezaleznie z jakiej partii jestescie.
I wezcie sie za GOSPODARKE DZIADY, BO KRYZYS PUKA DO BRAM A TUTAJ CIĄGLE
CHOCHOLI TANIEC I WYSZUKIWANIE TEMATÓW ZASTĘPCZYCH!!!
Żerowanie na trupach to domena tej partii
Żerowanie na trupach? A to:
w Polsce mamy deficyt sprawiedliwości. 95 procent skazanych za
zabójstwo wychodzi z więzienia przed terminem.
to oznacza, że tak właśnie jest dobrze i tak trzymać? Killerowi jest
potrzebny jedynie psycholog, który by go zrozumiał i jego motywy, a
potem długo i łagodnie tłumaczył, że nie należy mordować, a potem
pogłaskał po głowce i powiedział: "Idź już do domciu skarbie i
proszę cię - nie gwałć, nie morduj więcej, dobrze"?
również tak drastycznej.
I nie siej populizmu, bo nie o to chodzi.
Niepomiernie mnie bawi, gdy róznej maści nawiedzeni jeden z drugim,
wiedzą lepiej od swojego boga, co miał on na myśli.
5 przykazanie brzmi "Nie zabijaj" i nie ma do niego
przypisów, akapitów, wyjaśnien i interpretacji.Koniec i kropka.
nas nie dotyczą. Hehehe
"Oko za oko, ząb za ząb" to znacznie lepsza mądrość ze
starożytności.
Zresztą Episkopat nie poprze Pis w sprawie kary śmierci
http://kosciol.wiara.pl/doc/1018691.Episkopat-nie-poprze-PiS-
ws-kary-smierci
5 przykazanie brzmi "Nie zabijaj" i nie ma do niego
przypisów, akapitów,
wyjaśnien i interpretacji.
Zapewne tak, ale jak powstrzymać zabójców? Szczególnie tych
n-krotnych recydywistów. W czasach, gdy 5 przykazanie już
obowiązywało, Bóg sam nakazywał takich kamienować u bram miasta.
Zreszta to kara znacznie bardziej okrutna niz KS, która i tak
nigdy nie działała odstraszająco.
Co do zas relacji z Biblii, to temat na inna dyskusje. Jakos
wierzacym nie przeszkadzają postępki i uczynki z poduszczenia
"boga", które są co najmniej dwuznaczne moralnie z
dzisiejszego punktu widzenia.
zabije w celi współwięźnia albo strażnika to jak go
ukarzesz mądralo? Wlepiając mu drugie "dożywocie bez
prawa łaski"? Skazanie kogoś na "dożywocie bez
prawa łaski" to danie mu bezkarności, bo od tej pory
on może robić wszystko i nie można go ukarać.
A poza tym skoro uważasz że jest to "kara bardziej
okrutna niż KS" to ja odpowiadam - zwolennicy kary
śmierci nie są takimi chorymi sadystami jak Ty, żeby
skazywać ludzi na taką "karę bardziej okrutną niż
KS" - wystarczy kara śmierci - nie trzeba stosować
tego wielkiego okrucieństwa w postaci "dożywocia bez
prawa łaski".
A poza tym 5 przykazanie w języku hebrajskim mówi
wyraźnie "nie morduj" - czyli nie zabijaj z
premedytacją, a nie nie zabijaj w ogóle. Kilka akapitów
niżej pod dziesięciorgiem przykazań Bóg mówi wyraźnie:
"a jeśli ktoś zasadziwszy się podstępem bliźniego
zabije i od ołtarza mego odciągniesz go i ukamienujesz.
Koniec kropka - Kara śmierci dla morderców.
objawił na forum.
Dlatego żaden człowiek dla którego jakąś wartośc ma
humanizm i prawo naturalne, nie nazwie hebrajskiego,
krwawego i mściwego boga - swoim bogiem. To takze twoj
bog, stary i nowy testament mają tego samego.
Tania demagogia - a ja ci powiem, a co jesli wskutek
pomyłki sądowej wykonano wyrok na niewinnym człowieku?
Wskrzesisz go? Były juz takie przypadki.
odpowiesz przed nim za wszystkie swoje grzechy i
chciałbyś żeby był wobec ciebie łaskawy. Ale ja już
na ciebie czekam i już rozpalam pod kociołkiem
specjalnie dla ciebie przygotowanym, spędzisz tu
całą wieczność więc zacznij się przyzwyczajać do
"dożywocia bez prawa łaski" - bo tym
właśnie jest piekło - z tym że tu będziesz całą
wieczność "humanisto".
BTW. dzięki że mi tak wiernie służysz zwalczając
wiarę w boga, wtedy jest mi łatwiej prowadzić moją
"działalność".
ty zas jestes typowym przykładem miłującego
bliźnich katolika, którego nic tak nie cieszy
jak nieszczęście innego człowieka.
Na szczęscie minęły juz czasy, gdy wasza miłość
gorzała ogniem stosów, teraz to możesz sobie
tylko popisać p******* w internecie.
katolicy" byli sprawcami największych
zbrodni w historii ale właśnie tacy ludzie
jak ty, ateiści zwalczający wiarę boga i
katolicyzm. Rewolucjoniści we Francji, Rosji
czy narodowi socjaliści w Niemczech.
W twoim ograniczonym rozumku świat dzieli
sie na katolików i ateistów, a
ateista=komunista. Otóż tak nie jest, ale
z ambony sie o tym nie dowiesz.
Twój niepokalany Kościół umożliwił po II
WS ucieczkę hitlerowskim zbrodniarzom
wykorzystując watykańskie paszporty
dyplomatyczne a Pius XII nigdy nie
potępił zbrodni nazistów. Wermaht nosił
na pasach napis Gott mit uns, a niemieccy
biskupi sprzyjali Adolfowi, co najmniej
do wybuchu wojny.
Mógłbym pisac dalej, ale nie chce mi sie
dyskutować z klerykiem z seminarium.
racjonalnych argumentów posuwają się do
inwektyw i wyzwisk, epitetów i poniżania
innych ludzi, bo nie potraficie znieść
myśli że możecie nie mieć racji.
piszesz jak typowy katolicki ortodoks,
szufladkując szybko ludzi i powtarzając
stare, oklepane argumenty o rzekomej
zbrodniczej roli ateizmu.
mało mnie wzrusza w co wierzysz, ale nie
mozna pozwolic na szerzenie ewidentnej
nieprawdy.
A co do racji - twoja z pewnością jest
prawdziwa, bo to święta racja, co?
Fonda to miała być Fronda ale nawet nie
wiesz jak to się pisze
-"kleryk z seminarium"
-"ograniczony rozumek"
-"...którego nic tak nie cieszy jak
nieszczęście innego człowieka"
-"typowy katolicki ortodoks"
kto tu szufladkuje ludzi
Dowiedziałem się o sobie mnóstwo nowych
rzeczy, że jestem z Frondy czy klerykiem
z seminarium (a może jednocześnie
klerykiem z Frondy i seminarium?),
chociaż nie mam nic wspólnego ani z
jednym ani z drugim. Ale jako że nie
podzielam jedynych słusznych poglądów
Jaśnie Oświeconego Ateisty to oczywiście
jestem oszołomem i "mam ograniczony
rozumek", mało tego - "nic mnie
tak nie cieszy jak nieszczęście
innych". Musisz mnie bardzo dobrze
znać skoro wydajesz o mnie takie
kategoryczne sądy, ale cóż taka choroba
ateistycznych Jaśnie Oświeconych którzy
zawsze piszą o ludziach nie
podzielających ich świętych poglądów z
nieukrywaną pogardą i wyższością. Otóż
nic mnie tak nie cieszy jak powodzenie
innych ludzi i kiedy widzę jak mój sąsiad
kupił sobie nowy, lepszy samochód to jest
to dla mnie tym większym motorem
napędowym i motywacją do większego
wysiłku aby zapewnić sobie podobny
samochód a sąsiadowi życzę jak najlepiej
i jeśli potrzebuje pomocy zawsze pomagam,
ale Ty oczywiście wiesz lepiej jaki
jestem i co czuję i co myślę o innych
ludziach. Brawo Jaśnie Oświecony
Jasnowidzu ("Niosący Światło" w
Ciemnogród - był już taki jeden przed
wiekami i marnie skończył).
pospieszne, ale 'kleryk' chyba
nie jest obrazliwe?
A Ty mnie odbierasz jako ateiste, chociaz
wcale nim nie jestem.
Najwyrazniej kazdy kto nie jest lub nie
czuje sie katolikiem, jest dla ciebie
automatycznie ateistą? Byc moze takie
widzenie swiata jest wygodne, ale nie
całkiem zgodne z rzeczywistością.
Podziękujmy politykom za tworzenie
podziałów w Narodzie.
odległość. Miałem z takimi do czynienia,
ta sama gadka.
"prawo naturalne"? jak ty je definiujesz?
Wg prawa naturalnego kara śmierci jest jak
najbardziej uzasadniona. Podaj przykłady takich
przypadków kiedy wykonano wyrok na
"niewinnych"? Podaj konkretne nazwiska,
skoroś taki mądry. Czekam
***
"Przypadek Toda Willinghama jest
szczególnie drastyczny. Nie dość, że przeżył
tragedię, gdyż w pożarze zginęły jego 3
malutkie córeczki, to jeszcze został oskarżony
o podpalenie i skazany na karę śmierci.
Oskarżony mężczyzna miał w 1992 r. zaledwie 23
lata, przez 12 lat, aż do wykonania wyroku
zapewniał o swojej niewinności. Świadkowie
twierdzili, że próbował rzucić się w ogień
ratować dzieci, tak że musieli go skuć
kajdankami, potem jednak twierdzili, że
zachowywał się obojętnie, a burmistrz
miasteczka nawet stwierdził, że dzieci mu
przeszkadzały w piciu piwa. Jak można
przeczytać w "Dzienniku" (7.09.2009):
Zdaniem prestiżowego dziennika "The New
York Times" [...] proces spełniał wszelkie
przesłanki do uznania go wręcz za sfingowany:
eksperci nie potrafili profesjonalnie rozpoznać
dowodów winy; oskarżyciele kierowali się
uprzedzeniami; świadkowie zmieniali zeznania;
adwokaci z urzędu nie byli nazbyt
zainteresowani obroną klienta.
Tymczasem już po wykonaniu wyroku pojawiły się
ekspertyzy dowodzące, że pożar wybuchł sam. W
tym tygodniu podobnie brzmiącą analizę
przedstawił Gerald Hurst - jeden z najlepszych
światowych biegłych w dziedzinie przyczyn
wybuchu pożarów."
A jeśli skazany na "dożywocie bez prawa
łaski"
zabije w celi współwięźnia albo strażnika to jak go
ukarzesz mądralo?
Zamurowując w celi i podając jedzenie i picie przez
dziurę na pół cegły.
I nie usuwając odchodów z celi.
I tak aż do śmierci.
Dla chcącego nie ma nic trudnego.
Oto jak przeciwnicy kary śmierci są chorymi
sadystami. Kara śmierci jest o wiele bardziej
humanitarna niż to twoje dożywocie w odosobnieniu
bez prawa łaski
i pobratyńcom?
w twoim małym rozumku miesci sie tylko PO i PIS - 2 strony tego
samego medalu, popłuczyny po skompromitowanym AWSie.
sprowadzajcie każdego tematu do wojny słownej PiSu z Platformą,
bo idzie się już wyrzygać. Proponuję jednak dyskusję na temat
kary śmierci, co Wy na to?
PARTIA:CZLOWIEK WTEDY ZMADRZEJE JAK BEDZIE ZA POZNO GDY
ODCZYTAJA MU WYROK SMIERCI: A RZAD NIECH SIE WEZMIE DO ROBOTY
I ZACZNIE OSZCZEDZAC OD SIEBIE CO MA ZROBIC TEN BIEDNY POLAK
KTORY W ZYCIU PRZEPRACOWAL 35 lat i nie ma za co dzisiaj zaco
kolwiek zaplacic bo nic mu sie nie nalezy,bo za mlody i nic a
nic mu sie nie nalezy.DO ROBOTY RZADZIE KTOS NA WAS GLOSOWAL
W KONCU DO CHOLERY:
kolejny bzdurny temat, po to, by odwrócic uwage od
prawdziwych problemów.
Jeszcze niech do kompletu wygrzebia aborcje i mamy
festiwal oszołomstwa w całej krasie.
JESTEM ZA KARA SMIERCI
Ja też, ale tylko dla wielokrotnych recydywistów (no,
powiedzmy, że dla więcej niż dwukrotnych).
ZMADRZEJE JAK BEDZIE ZA POZNO GDY ODCZYTAJA MU WYROK
SMIERCI
Zmądrzeje w porę, gdy będzie wiedział, że w jego kraju
JEST kara śmierci.
DO ROBOTY RZADZIE
Nie łudź się, rząd się do roboty nie weźmie.
KTOS NA WAS GLOSOWAL W KONCU DO CHOLERY
Błąd. Głosować należy jedynie na samego siebie, tzn. brać
sprawy w swoje ręce a na innych się nie oglądać.
Zmądrzeje w porę, gdy będzie wiedział, że w jego
kraju
JEST kara śmierci.
no jasne, widac to jasno na przykładzie USA, kraju bez
przestępczości i morderstw.