Maklerzy oszukiwali, żeby wygrać konkurs?

fot: H-Gall/iStockphoto
Policjanci i prokuratorzy prowadzą dwa śledztwa dotyczące mistrzostw Polski w inwestowaniu na giełdzie - Parkiet Challenge. Według mediów pod lupą śledczych są edycje z lat 2009 i 2010.
Prokuratura sprawdza, czy uczestnicy konkursu w niedozwolony sposób manipulowali kursami akcji. Według oficjalnych informacji - pisze Dziennik Gazeta Prawna - doniesienie dotyczące tego konkursu złożyła Komisja Nadzoru Finansowego. Wszystko dlatego, że jego uczestnicy inwestują realne pieniądze na rzeczywistym parkiecie. Zwycięstwo przypada temu inwestorowi, którego decyzje przyniosą najwyższy zysk.
W wypadku ubiegłorocznej edycji analitycy z KNF zwrócili uwagę na uczestnika, który objął prowadzenie w konkursie. Podejrzewają, że przy inwestowaniu wykorzystywał poufne informacje.
Rozmówca Dziennika Gazety Prawnej mówi, że kilku uczestników konkursu dzieliło się poufnymi informacjami, które zyskiwali dzięki pracy w domach maklerskich. Przekazywali je osobie, która wyszła na pierwsze miejsce. Podejrzani mieli być tak pewni swego, że snuli plany jak podzielą się gotówką ze sprzedaży wysokiej klasy aut, które stanowiły nagrody w konkursie. Analitycy KNF podejrzewają też o oszustwa jednego z uczestników tegorocznego konkursu.
- ZOBACZ TAKŻE:
- Francja: 5 lat więzienia dla "maklera stulecia"
- Procedury dla inwestorów w bankach wydłużą się?
- Wiadomości z kraju i ze świata na Twojej stronie internetowej
tagi

konsument.org.pl
Inwestowałem w te same papiery, jednak nic nie ugrałem, bo moje zlecenia
nie były realizowane, a laureata - tak...
zeby twoje zlecenia nie były realizowane, chyba że dawałeś je z
nierealnym limitem ceny. No ale to już jest twoja głupota a nie
oszustwa maklerów...
Nie znam zasad tej gry ale żyjemy w czasach informacji, kto ma jej więcej
ten wygrywa. Normalna sprawa w każdej branży, nie widzę nic nagannego,
nawet w tym, że kilku pracuje na sukces jednego. Przecież mogli ponieść
porażkę. Dziwne dla mnie byłoby to gdyby szary inwestor Kowalski wygrał z
maklerami.
Ale przeciez wykorzystywanie informacji poufnej to standard. Makler ktory
ich nie wykorzytuje jest skazany na porazke, bo gra wtedy na rowni z cala
reszta szarych hazardzistow, czyli obstawia na chybil-trafil moze wzrosnie