Los palaczy w rękach posłów, głosowanie przełożone

fot: PAP/EPA
aktualizacja: 11:13
Sejm miał dziś głosować nad komisyjnym projektem nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Dziś rano ten punkt porządku obraz wypadł z programu posiedzenia.
Powodem odwołania głosowanie jest brak opinii MSZ dotyczącej zgodności projektu z prawem Unii Europejskiej. Decyzję podjęła sejmowa kancelaria.
W ocenie przewodniczącego sejmowej komisji zdrowia Bolesława Piechy z PiS, działanie MSZ w tej sprawie jest niezrozumiałe. Był tydzień na przygotowanie opinii do ustawy, która jest zgodna z prawem europejskim. - To niepoważne, wygląda na to, że to jakaś gra rządu - powiedział Piecha.
W Platformie istnieje różnica zdań w sprawie ograniczenia palenia w miejscach publicznych. Cześć posłów chce, by z zakazu palenia wyłączyć lokale gastronomiczne, bary i dyskoteki. Pokazały to m.in. głosowania podczas posiedzeń sejmowej komisji zdrowia.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że w trzecim czytaniu PO będzie dążyć do wprowadzenia poprawki umożliwiającej tworzenie palarni w barach, restauracjach i dyskotekach.
Projekt w pierwotnym kształcie zakładał niemal całkowity zakaz palenia. Zgłoszone w drugim czytaniu poprawki łagodzą jednak te przepisy.
Platforma Obywatelska zaproponowała, by właściciele lokali o powierzchni przekraczającej 100 metrów kwadratowych mogli przeznaczyć pomieszczenie dla osób palących lub samodzielnie zdecydować, czy lokal będzie przeznaczony w całości dla osób palących lub niepalących.
Jak mówi poseł PO Maciej Orzechowski, pierwotny projekt zakładał, że palić będzie można jedynie w domu i w wyznaczonych palarniach. Jeśli chodzi o placówki medyczne - proponowano, by palarnie mogły być organizowane tylko w szpitalach psychiatrycznych. PO proponuje, by palarnie mogły znajdować się także w innych szpitalach.
POSŁUCHAJ POSŁA PO:
Jeśli poprawki PO nie zostaną przyjęte, to palacze będą mogli palić jedynie w domu i kilku wyjątkowych miejscach. - Za złamanie zakazu palenia będzie groziła kara grzywny - zapowiada poseł Orzechowski.
POSŁUCHAJ POSŁA PO:
Największa partia opozycyjna nie ma jasnego stanowiska. - Prawo i Sprawiedliwość, podczas głosowania w sprawie zakazu palenia nie wprowadza dyscypliny klubowej - mówi rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak.
POSŁUCHAJ POSŁA PiS:
SLD zagłosuje przeciwko ustawie. Poseł Ryszard Kalisz jest przeciwnikiem zakazów i liczy na rozsądek
POSŁUCHAJ POSŁA SLD:
Statystki pokazują, że w Polsce co roku z powodu biernego i czynnego palenia umiera około 70 tysięcy osób.
ZOBACZ TAKŻE:

Czy zawsze u nas nie bedzie normalnie. Cały świat walczy z paleniem a my
jakies gierki i podchody jak ze śmierdzacym jajkiem.
Polskie dzieci umierają bo ktoś zabrał pieniądze na chemioterapię a dla
nich najważniejsze jest wszystko. Wszystko co medialne i szum robi w
głowach byle nie prawdziwe problemy do rozwiązania.
ich sprawa. Ale to śmierdzi!!! Palacze mówią: wolno, to palimy. Jednak
ludzie przy stołach nie p****** i nie bekają. Dlaczego? Bo przy stole nie
wypada robić rzeczy, które przeszkadzają innym. Dlatego też kiedy ktoś
pyta, czy może zapalić, ja pytam, czy można p********.
o którym pomyślał słownik i wykreślił bo było na p i kończyła się na
ą, nie nadawało się do wpisania.
Jak widać myślenie boli, również w sejmie można to zauważyć. Dlaczego? Czy
tak ciężko zrozumieć jedną rzecz? Jeśli lokal będzie miał do 100m2 i
właściciel będzie za tym, by można było w nim palić, to dba tylko i
wyłącznie o swój biznes. Będzie miał papierosy, to będzie je chciał
sprzedawać i będą znów palacze palić, nie robiąc sobie nic z niepalących.
Posłowie też zbyt dużo by stracili gdyby był zakaz palenia wszędzie, poza
palarniami. Firmy tytoniowe zrobią wszystko i zapłacą każdą kasę żeby
ustawa miała właśnie taką finałową postać. Palący może sobie zapalić w
domu, pojedzie do lokalu, wróci i znów sobie może zapalić. A niepalący
jeśli nie chce wdychać dymu z papierosów powinien siedzieć w domu. Tak? PO
po raz kolejny raz pokazuje, że może się sprzedać jak dz...
przechodzą ?Projekt zatwierdza się lub nie w głosowaniu.Głosują
wszyscy lub wszyscy powinni głosować.Tak powinno być w demokratycznym
kraju , anie przez aklamację za komuny ,bezmyślnie aby sekretarzowi
się nie narazić.
Bardzo się cieszę, że ta dyskusja - w przeciwieństwie do wielu innych -
rzeczywiście toczy się wokół ochrony niepalących przed biernym paleniem, a
nie polega na wzajemnym obrzucaniu się błotem. Cóż, jeśli już ktoś jest
dorosły i ma ten nałóg - trudno, jego problem. Tylko niech przy okazji nie
truje wszystkich w koło. Europa sobie z tym problemem poradziła. Mam na
tu na myśli tzw. kabiny czy budki, jak je niektórzy żartobliwie nazywają.
Naprawdę można stać bezpośrednio przy osobie akurat palącej papierosa i
kompletnie nie czuć dymu. Ja wręcz dotykałam papierosy sprawdzając czy są
prawdziwe, bo własnym oczom (i nosowi) nie wierzyłam. Także w Polsce są
już firmy, które tego rodzaju urządzenia wynajmują. I podobno wcale nie
jest to takie drogie, a problem z głowy ...
Bułgaria właśnie zrezygnowała z wprowadzenia zakazu palenia:
Onet-Bułgaria rezygnuje z kontrowersyjnego zakazu-W czasie kryzysu zakaz
stwarza dodatkowe utrudnienia dla biznesu. Według posłów właścicielom
lokali o powierzchni do 100 m kw. należy zostawić wybór, czy można palić,
czy nie. W większych lokalach palacze powinni mieć wydzielone oddzielne
pomieszczenia.
A w Polsce jaki zgubny wpływ na biernych palaczy ma mieć możliwość
tworzenia w Polsce w restauracjach sal dla palących?
Obecna propozycja ustawy wyklucza taką możliwość
Szwajcaria już 'odbiła się od ściany' i po początkowej tendencji zakazowej
na lotniska wracają strefy dla palących
itd, itp.
Wszystko rozumiem - należy chronić niepalących ale bez tego
fundamentalistycznego zaparcia i 'gnojenia' dorosłych ludzi mających
ochotę zapalić.
Rozsądku odrobinę proszę
trójka ta zaczeła palić papierosy,na uwagi jedzących obok
twierdzili,że na stole jest popielniczka i dlatego mogą palić,nie
ważne że inni tego nie robią.Przy tym pomagali sobie
epitetami,Pozostali ustąpili głupcom,bo tak wygodniej.Czy tak być
powinno,czy truciciele powinni mieć w tłumie jakieś przywileje i
domagać się tolerowania przez innych.Wybrani przez nas przedstawiciele
narodu,w przerwach obrad w kuluarach dymią jak parowozy i oni chcą
wprowadzić zakaz palenia w miejscach publicznych?policjant,który przed
chwilą rzucił niedopałka wypisuje mandat dla palącego- śmieszne to i
żenujące.
Tytuł powinien raczej brzmieć "Los niepalących w rękach posłów". To raczej
o ich los chodzi w tej ustawie.
Kolejny temat zastępczy przed wyborami. Czas już chyba żeby przestać
traktować społeczeństwo jak "stado baranów" i ograniczyć zakazy i nakazy.
W czasach totalnego trucia nas przez przemysł i motoryzację dymek z
papierosa nic nie znaczy.
Czy jakiekolwiek poprawki, jakikolwiek wynik głosowań nad nimi są w
stanie oddać proporcję z jaką ilu niepalącym jeden palący jest w stanie
zatruć życie, również w sensie dosłownym ?
rzeczy przeszkadza ci u współziomków.
Są tacy co nawet bicie dzwonów kościelnych im przeszkadza i zatruwa
życie. Szczekanie psów doprowadza ich do pasji, Wrzosów na żołądku
dostają gdy słyszą o bezrobotnych pobierających zasiłki z ICH
PODATKÓW, itd itp.
oddziałach. Jak się pozostałych pacjentów potruje, to nie trzeba
będzie ich leczyć. Bo rak płuc szybciej ich załatwi!
chcę być podtruwany i osoby które palą muszą to robić z dala od
skupisk ludzkich aby drugim nie szkodzić.