1/2

fot: PAP/Paweł Kula
Nowym przewodniczącym Sojuszu Lewicy Demokratycznej został Leszek Miller. Zwyciężył mając miażdżącą przewagę. Poza szefem klubu parlamentarnego Sojuszu do fotela szefa partii pretendowali Joanna Senyszn, Marek Balt i Artur Hebda.
Aktualizacja, godz. 20:39
Leszek Miller okazał się bezkonkurencyjny. Głosowało na niego 320 delegatów Sojuszu. 50 głosów uzyskał poseł z Częstochowy Marek Balt, 28 - europosłanka Joanna Senyszyn, a 17 - działacz SLD z Zielonej Góry Artur Hebda.
Tuż po ogłoszeniu wyników wyborów nowy przewodniczący Sojuszu mówił, że każdy kto źle życzy SLD po dzisiejszym spotkaniu, atmosferze i manifestacji jedności, powinien wiedzieć, że jego życzenia pozostaną na papierze. SLD po wielkich przejściach, po wielkich zwycięstwach i wielkich porażkach będzie dalej konsekwentnie służył ludziom pracy, którym dzisiaj najtrudniej i którzy żyją w poczuciu nierównych szans; którzy wymagają od swojego państwa więcej sprawiedliwości, równości i poprawy codziennego życia - podkreślił Miller.
- Jesteśmy ludźmi lewicy, a więc ludźmi społecznego optymizmu i dlatego wierzymy, że Polska może być lepszym krajem, lepiej rządzonym, lepiej zorganizowanym, a Państwo Polskie może być bardziej sprawiedliwe dla swoich obywateli - powiedział.
Dziękował również dotychczasowemu liderowi SLD Grzegorzowi Napieralskiemu. Jest młodym człowiekiem, jeszcze wielka przyszłość przed nim, a po ostatnich wyborach zdobył pierwsze blizny, a blizny czynią mężczyznę - zaznaczył Miller.
Jak zauważył, październikowa kampania wyborcza nie była radosna. Ale mamy ponad milion wyborców, ludzi, którzy w nas pokładają nadzieję i dzisiaj musi popłynąć sygnał, że te nadzieje nie zostaną niszczone - dodał.
Później na konferencji prasowej Miller podkreślił, że to, co stało się nowego to to, że po raz pierwszy od lat razem ze sobą, we wspólnej pracy dla SLD spotkali się Grzegorz Napieralski i Wojciech Olejniczak, Krzysztof Janik i Marek Dyduch, nasze znakomite koleżanki: Joanna Senyszyn i Katarzyna Piekarska.
- To jest rzecz budująca i ona ośmiela mnie w myśleniu, że pokonaliśmy największe trudności, że okres smuty i okres szoku powyborczego mamy za sobą - dodał Miller.
Powiedział, że miejsce dla Napieralskiego i Olejniczaka widzi wśród członków zarządu krajowego. Senyszyn miałaby z kolei zostać wiceprzewodniczącą Sojuszu.
Oprócz Senyszyn, na wiceprzewodniczących Miller ma zgłosić też kandydatury: wiceszefa klubu SLD Leszka Aleksandrzaka, szefowej młodzieżówki SLD Pauliny Piechny-Więckiewicz oraz lidera śląskiego SLD Zbyszka Zaborowskiego. Na swych stanowiskach mają też pozostać dwójka dotychczasowych wiceszefów: Katarzyna Piekarska i Longin Pastusiak.
Miller zaapelował też do ludzi SLD, którzy w ostatnich latach z różnych powodów odeszli z niego lub uznali, że zostali wypchnięci. Jeżeli nie popełnili żadnych wykroczeń w stosunku do prawa, jeżeli zachowali swoją lewicową wrażliwość i wartości, to apeluję o powrót. Wracajcie koleżanki i koledzy, bo zawołanie wszystkie ręce na pokład jest dzisiaj wyjątkowo ważne - podkreślił nowy szef Sojuszu.
Nie chciał jednak powiedzieć, kogo konkretnie ma na myśli. Nie, bo jak wymienię jedno nazwisko, to pozostali się obrażą, więc zgłaszam swój apel, adresując go bardzo szeroko - zaznaczył Miller.
Pytany przez dziennikarzy, powtórzył, że jest gotów do współpracy z Ruchem Palikota, ale na równych, równorzędnych i partnerskich zasadach. Zapowiedział, że w najbliższy poniedziałek odbędzie w Sejmie spotkanie z przedstawicielami różnych organizacji i struktur lewicowych, które chcą współpracować z SLD.
Na pytanie o zapowiadane na wiosnę prawybory przewodniczącego SLD, Miller odpowiedział, że do statutu partii wprowadzone zostaną rozwiązania, dzięki którym następne wybory (przewodniczącego) mogłyby się odbyć na zasadzie wyborów powszechnych.
Czytaj dalej, kto zadeklarował poparcie dla Leszka Millera i co na to politolodzy

Nie można czytać tych chamskich poniższych komentarzy. Już teraz wiem, że
Palikot musi być, bo gdzie ci z poniższych komentarzy mogliby się podziać?
Palikot podniósł rękę na krzyż i to jest jego atut? Komuna bez podnoszenia
ręki współegzystowała z Kościołem przez kilkadziesiąt lat. Stosunki były
zawsze poprawne. To teraz wszystko sięga bruku. I jeszcze, jak widać z
wypowiedzi jest podziwiane. Ten kraj staje się coraz bardziej prostacki.
Frankestein pozszywany!
usunąć jeszcze resztę błaznów - kalisza, senyszyn, macierewicza, hofmana,
błaszczaka i największego (dosłownie) pajaca - kłopotka...
Jak powrócono do wyprowadzonego sztandaru to oznacza że partia jest
skończona . Budujace dla ludzi 60+ mozna jeszcze znależć zatrudnienie mimo
wieku
intelektem przewyższają tych z minusem?
to dobrze....! pod jego przywództwem komuchy straciły połowę poparcia
,teraz czas na dożynki i sytuację "podprogową"
cieszę, że tobie się nie uda.
A kto miał zostać.Starzy doszli do wniosku,że p.Senyszyn jest za ostra w
stosunku do kościoła a tu SLD musi chodzić pod rękę z duchownymi
Odkurzyli bibelota ze strychu, w ogóle to niech mu ktoś powie że już
skończył.
jak ty nie rozwiną skrzydeł.
sobie zanucić.
Życzę polskiej lewicy sukcesów, chciałbym żeby się odrodziła nowoczesna,
radykalna , prospołeczna i europejska. W dzisiejszym świecie w którym
rządzi potężny międzynarodowy kapitał istnieje pilna potrzeba
funkcjonowania partii, która będzie głośno i dobitnie artykułowała
interesy pracobiorców- czy SLD taką partia będzie zobaczymy. Pan Miller
wraz ze swoimi kolegami zrobił polskiej klasie robotniczej wiele krzywd ,
jest mało prawdopodobne żeby je jakoś społeczeństwu wynagrodził. Powinien
przynajmniej doprowadzić do podpisania przez polski rząd protokołu
brytyjskiego do paktu praw podstawowych- jeżeli godzimy się na europejski
fiskalizm, powinniśmy mieć europejskie prawa socjalne.
szybciej niż ci się wydaje.
szybciej niż ci się wydaje.
Buahaha grabarz lewicy jej przewodniczącym-gratuluję tzw.lewicowym
idiotom ich wyboru
Stary Lewicza, beda NOWY PRAWICZY
Porażka !!! Po dzisiejszym wyborze przewodniczącego SLD stała się dla mnie
taką partią, jaką była Samoobrona - partią starych "polityków" bez
honoru. Okazuje się, że i w stosunku do SLD sprawdza się stwierdzenie, że
można upaść niżej, niż samo dno.
PIEKARSKA, SZKODA ŻE TAK SIĘ NIE STAŁO
FAJNA BABKA
Pana rządy pamiętamy... Powstała wtedy tzw "Republika kolesi",
głównie to afery, afery, afery... rozkradziony FWP... afery, afery,
afery... i koniec rządów... Pan kandydujący to symbol dna jakie osiągnęła
lewica.... DNA przez duże D !!!!
głupiutki, żeby to dostrzec.
Jak zakonczyła sie sprawa pożyczki moskiwskiej może ktoś wie??????????????
Podziekowania za wprowadzenie Polski do Uni na bardzo dobrych warunkach
!!!
a kogo to obchodzi...
Od czego zaczynał się dzień w Moskwie-od reanimacji Andropowa.
T R A G E D I A !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
,ale mysile że nie dlugo was szlaktr trafi.
czy typujesz właściwego adresata.