Leczenie za granicą nadal tylko za zgodą NFZ

fot: BeyzaSultanDURNA/iStockphoto
Tylko stu Polaków dostaje zgodę na wykonanie zabiegu za granicą. Koszt takich operacji od wejścia Polski do UE to prawie 630 mln zł. Najczęściej z usług medycznych korzystamy w Niemczech.
Teoretycznie każdy obywatel Unii ma prawo do świadczeń zdrowotnych na terenie innego kraju wspólnoty. O ile w przypadku nagłego zachorowania, wypadku, nie ma szczególnych barier w dostępie do leczenia za granicą, o tyle wykonanie planowego zabiegu w ramach ubezpieczenia jest bardziej skomplikowane. Na to potrzeba bowiem zgody NFZ, czyli uzyskania tzw. promesy.
Miało to ulec zmianie, tak by nie była ona potrzebna. W grudniu zeszłego roku nieograniczonemu dostępowi do leczenia za granicami sprzeciwiło się jednak siedem krajów, w tym Polska i Hiszpania. Minister zdrowia Ewa Kopacz tłumaczyła, że przepis ten dawał dużo większe szanse zamożnym i mobilnym, poza tym mógłby finansowo rozłożyć nasz system zdrowotny. - Pieniądze, przewidziane do wydania w ciągu roku budżetowego, kończyłyby się nawet o kilka miesięcy wcześniej niż planowano - czytamy w uzasadnieniu resortu zdrowia.
- Systemy finansowania opieki zdrowotnej są bardzo różne w krajach UE. Przyjęcie dyrektywy w takim kształcie jest praktycznie niemożliwe -dodaje Edyta Grabowska -Woźniak, rzeczniczka polskiego NFZ.
Kreatywna księgowość NFZ odbije się na pacjentach
Jednak nawet po przyjęciu tej dyrektywy pacjent będzie musiał zapłacić za zabieg w innym kraju, a potem czekać na zwrot pieniędzy. Poza tym ubezpieczonemu zwraca się koszty do takiej kwoty, jaką płaci się za daną operację we własnym kraju. Ewentualną różnicę pacjent pokrywa z własnej kieszeni. Jeśli dany typ zabiegu nie jest wykonywany w Polsce, wówczas NFZ opłaca całość leczenia.
Nowa dyrektywa miała za to przyspieszyć procedury zwrotu pieniędzy i zapewnić możliwość odwołania od decyzji dotyczących leczenia za granicą.
Obecnie zgoda prezesa NFZ na operację za granicą jest udzielana tylko w dwóch przypadkach: jeżeli tego typu zabieg w ogóle nie jest wykonywany w Polsce lub gdy stan pacjenta pogarsza się, a nie ma możliwości przyśpieszenia terminu operacji czy zabiegu w kraju. Praktycznie jednak NFZ w większości wyraża zgodę na procedury, których nie wykonują polskie szpitale.
- Głównie finansujemy unikalne zabiegi, przykładowo operacje w ośrodku belgijskim, który specjalizuje się w zabiegach okulistycznych wykonywanych w okresie ciąży lub unikalne kardiochirurgiczne operacje w Niemczech. Są one bardzo drogie, dlatego tego typu decyzji nie jest zbyt wiele - tłumaczy Edyta Grabowska -Woźniak, rzeczniczka NFZ. Promesę w zeszłym roku otrzymało 114 pacjentów, 26 odmówiono. W tym roku roku NFZ był na tak w 139 przypadkach, 42 razy odpowiedział nie.

źródło: NFZ, *dane za 2009 - stan na listopad
Najczęściej zgoda prezesa NFZ dotyczyła zabiegu, leczenia z zakresu ortopedii, okulistyki/radioterapii, specjalistycznych badań diagnostycznych oraz chirurgii.
| Najczęstsze promesy NFZ na planowe leczenie Polaków za granicą dotyczyły zabiegów z zakresu: |
2008 |
2009 (stan na listopad) |
| ortopedia | 34 | 25 |
| chirurgia | 18 | 18 |
| okulistyka/radioterapia | 16 | 31 |
| położnictwo/perinatologia | 15 | 9 |
| badania diagnostyczne | 12 | 27 |
| neurochirurgia | 8 | 4 |
| kardiochirurgia | 4 | 7 |
| transplantologia | 2 | 6 |
628,6 mln złotych to kwota dotychczasowego rachunku wystawionego polskiemu NFZ za leczenie Polaków za granicą. Średni koszt przypadający na jeden formularz to niemal 2,9 tys. złotych. Do tej pory zapłacono ponad 362 mln złotych. Najwyższe rachunki za dwa ostatnie lata wystawili nam Niemcy, Francja i Włochy oraz Norwegia.

źródło: NFZ, dane obejmują roszczenia dotyczące leczenia wykonanego w danym roku,
a także w latach poprzednich
Za pierwsze półrocze 2009 roku polski NFZ wystawił rachunki innym krajom na łączną kwotę ponad 25 mln zł. Najwyższe z nich trafiły do Niemiec, Wielkiej Brytanii i Czech.

źródło: NFZ
Od wejścia do Unii wystawiono ponad 5,62 mln Europejskich Kart Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). Uprawniają one do skorzystania z opieki medycznej w kraju UE w nagłych przypadkach zagrożenia życia lub zdrowia.

źródło: NFZ
Najczęściej otrzymywali je Polacy, którzy wybierali się do Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch i Francji oraz Austrii.

źródło: NFZ
Warto pamiętać o tym, że w ramach ubezpieczenia NFZ możemy skorzystać z medycznej pomocy w sytuacji nagłego pogorszenia zdrowia, ale na takich zasadach jakie obowiązują w danym kraju.
- Przykładowo na nartach w Czechach łamiemy nogę. Jeśli płaci się tam za pobyt szpitalu, to my także będziemy musieli to zrobić. W przypadku współpłacenia w danym kraju nie możemy liczyć na zwrot tych pieniędzy. NFZ rozlicza się z czeskim ubezpieczycielem i płaci za inne, objęte ubezpieczeniem procedury - tłumaczy Grabowska-Woźniak z NFZ.
Program Ratujemy polskie szpitale kuleje
Unijna dyrektywa, którą odrzucono w grudniu nie trafiła jednak do kosza. Hiszpania, która od stycznia przejmie przewodnictwo, zapowiedziała, że wróci do negocjacji na początku nowego roku. Chce ona osiągnąć konsensus i uwzględnić postulaty krajów, które były przeciw proponowanemu wówczas rozwiązaniu.
- Konieczne jest wypracowanie rozwiązania, bo Unia gwarantuje przecież swobodę przepływu usług, która dotyczy także zabiegów medycznych - mówi dr Adam Kozierkiewicz, ekspert ds. finansów służby zdrowia.
Nie ma do nich jednak wykonawczych przepisów. Jeśli któryś z pacjentów uprze się by dochodzić swoich praw i je wyegzekwować, może zwrócić się do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Wielu Polaków jednak nie podejmuje drogi sądowej. Inaczej jest z obywatelami zachodnich krajów Unii.
Kto może skorzystać na przyjęciu dyrektywy dotyczącej usług medycznych? Wszystko zależy od wypracowanego porozumienia. Gdyby weszła ona w takim kształcie jak proponowano w grudniu, mielibyśmy zupełnie nową sytuację.
- Nasz system zbliżyłby się wówczas do holenderskiego lub belgijskiego. Pojawiłoby się zapotrzebowanie na dodatkowe prywatne ubezpieczenia zdrowotne. Pacjenci za operacje za granicą mogliby częściowo uzyskiwać refundację z NFZ, a od reszty się ubezpieczać- mówi Kozierkiewicz.
NFZ nie refunduje leków przeciwko grypie
Możliwe jest że ta dyrektywa będzie ograniczona do transgranicznych usług medycznych.
- Wówczas dla 35 mln Polaków niewiele się zmieni. Ale dla kilku milionów Kowalskich, którzy mieszkają na terenach przygranicznych otworzą się nowe możliwości. Oni mogą jeździć do Czech, Słowacji i na Litwę by się leczyć. Mogłoby się to opłacać w okulistyce, tomografii komputerowej, diagnostyce - wylicza Kozierkiewicz.
Z drugiej strony na szerszym dostępie do usług medycznych mogłyby skorzystać polskie sanatoria i przychodnie oferujące rehabilitację, zabiegi,itp., a także stomatolodzy. Już teraz nie brak im klientów z Niemiec.
Sprawa dyrektywy być może powróci już w styczniu tego roku. Przewodnictwo nad pracami w UE przejęła Hiszpania, która ma już podobno projekt własnej dyrektywy, która ułatwi szersze leczenie za granicą.
| Raporty Money.pl | |
![]() |
Dziura w budżecie NFZ urosła przez cenę żyta Budżet NFZ na 2010 rok ma być o co najmniej 1,3 mld złotych mniejszy od tegorocznego. Spadek tłumaczony jest rosnącym bezrobociem i malejącą liczbą składek zdrowotnych. |
![]() |
Po becikowe z zaświadczeniem od lekarza Pieniędzy nie dostanie już mama, która w czasie ciąży nie chodziła do lekarza - to pierwsza zmiana w obowiązujących już czwarty rok przepisach. |
![]() |
Prywatne ubezpieczenia. Chce ich 70 procent Polaków Na leczenie w przyszłym roku NFZ zamierza przeznaczyć 54,5 mld złotych. To o 670 mln złotych więcej niż w tym roku. Polacy jednak nie są zadowoleni z publicznej służby zdrowia. |





Jedyny skutek dla nas to całkowite zapchanie szpitali obcymi. Podczas gdy
NFZ NAKAZUJE!!! jak najszybsze wydalanie pacjentów - Polaków! szykują
zwolnione miejsca cudzoziemcom!!! ZGROZA!!! Tak tak! Skorzystają z tego
obcy ubezpieczyciele!!! a nie my!
no to bidny Wałęsior, Kiszczak, Dżaruzel sobie jeżdzą i wymieniają
bajpasy, a NFZ pieniedzy nie skąpi. A wy szare myszki - pracować do
upadłego i czekać na pana doktora, aż receptę wypisze, potem czekać w
aptece, pozniej w szpitalu, czekać, czekać ...... na koniec swego
żałosnego życia ....
jestem za tym aby NFZ sfinansował TW Bolkowi wymiane mozgu
Skoro autor nie potrafił, to ja wykonam to skomplikowane obliczenie:
185.600,00 : 114 = około 1.500.000,- zł za każdego pacjenta. I tylko
26-ciu pacjentom w całej Polsce odmówiono w 2008 roku.
Bogaty kraj... Uprzejmi decydenci. Chciałbym zobaczyć listę pacjentów.
Same nazwiska proszę i suche korelacje z klasą panującą.
na kazdym kanale TE (FAR) FAŁ ;)
Szkoda tylko, że tak strasznie oszczędzali na ich klonowaniu bo
efekty są pokraczne.
:D
Kłamliwosc , głupota i nachalnosc obecnej propagandy sukcesu jest
znacznie wieksza niz przed upadkiem Gierka.
Na około 6 milionów polskich dzieci w wieku 7 – 16 lat, co trzecie
idzie do szkoły bez śniadania, co czwarte nie dostaje rano nic do jedzenia
i musi się obyć bez gorącego posiłku w ciągu dnia
To jest własnie nasz dobrobyt !!!
"misjach pokojowych"
a od kiedy i czy wogóle wprowadzą dla mafii lekarzy kasy fiskalne to wtedy
z dużych dodatkowych wpływów mieli by pieniądze na leczenie z szacunkiem a
nie jak w polsce tylko dla bogaczy którzy mają w dupie promesse z nfz no
ale po co kasy fiskalne jak już taksówkarze mają to wystarczy a lekarze to
przcież tak mało zarabiają że żal i nędz wyżyć za 20 000 miesięcznie
pewnie że będą sie na każdy sposób bronic bo w tedy by sie okazało że 90%
ludzi by jeżdziło z granice i wróciliby zdrowi a nie jak w kraju łapówy a
może tak a może siak , bo jak nie wiecie to lekarz to najgorszy zwód bo
jak wyleczy stracił klienta jak mu umrze to stracił klienta a wiec jego
zadanie/misja to tylko utrzymać klienta przy życiu !!
2010-01-03 11:32:05 | 62.10.65.* | glupi polaczek
twój nick najlepszym komentarzem
no i jestes jeden ;)
kasa im z pod nosa ucieka ale na świecie jest mnóstwo frajerów,
jeśli nie jesteś w stanie określić, kto nim jest, to znaczy, że
chodzi o ciebie !!