Klęska komisji Palikota

fot: Money.pl/Tomasz Brankiewicz
Komisja Przyjazne państwo Janusza Palikota nie zmieniła ani jednego przepisu - donosi Polska. Posłowie skarżą się, że zmiany blokuje rząd i Sejm.
Sejmowa komisja mająca na celu likwidowanie nieżyciowych przepisów, nie usunęła tysięcy bubli prawnych krępujących polską gospodarkę, nie ułatwiła zakładania firm, nie uprościła rozliczeń podatkowych i nie ułatwiła powstawania nowych inwestycji.
Do tej pory posłowie z komisji wysłali wprawdzie 68 projektów ustaw do marszałka Sejmu. Tylko nieliczne zmiany mają szansę na wejście w życie od stycznia 2009 roku. Do takich projektów można zaliczyć na przykład skrócenie czasu zwrotu podatku VAT ze 160 do 80 dni i możliwość zachowywania paragonów fiskalnych na nośnikach elektronicznych. Podobnie jest z planem zniesienia obowiązku zgłaszania urzędowi skarbowemu informacji o przyjęciu spadku.
- ZOBACZ TAKŻE:
- Przyjazne Państwo nie działa. Palikot zapłaci głową?
- Palikot idzie na wojnę z rządem
- Znamy najbardziej absurdalny przepis
Na przełomie czerwca i lipca pierwsze zmiany miały wejść w życie. Posłowie chcieli znieść między innymi przepis nakazujący przechowywanie przez 5 lat paragonów fiskalnych, które zalegają w sklepowych magazynach, a po jakimś czasie i tak nic z nich nie można już odczytać.
Na dziś przewodniczący komisji Janusz Palikot zwołał ostatnie przed miesięczną przerwą posiedzenie. Podsumowana na nim zostanie 7-miesięczna praca Przyjaznego państwa.

ludzie, opamiętajcie się!! temu palantowi m******** rozum odebrały, a
zaraza roznosi się na resztę ferajny, z Donkiem na czele. Irlandii nie
będzie i przyjaznego państwa też.
p.s. - ci, którzy liczyli i wciąż liczą na cud niech idą do cyrku albo do
znachora. do roboty się lepiej weźcie wszystkie "jarki" ,"historyki",
"DA-oldy"
artykuł skrajnie nastawiony na NIE. napisany tylko po to by zaistniec w
eterze.
a może warto się zastanowić nad przyczynami.
jesli mamy do czynienia z "tysiącami" bubli, to uważam, ze ta komisja jest
i tak bardzo dobra, ze jest w stanie przedrzeć się przez te wszystkie
knoty, spróbować je zrozumieć i mieć pomysł, zeby je poprawić. trzeba być
naprawdę dobrym. uważam, ze należy tej komisji dać pełne votum zaufania i
dać spokojnie pracować efekty przyjdą niedługo
Ja tam już w życiu nie pójde na żadne wybory normalnie mówię tak sobie co
drugie a później jest taki syf że i tak idę ale teraz koniec mam w dupie
tą całą klasę polityczną niech innych nabierają nie mnie .
ta komisja to szcyt obłudy PO rzygać się chce jak tumaniono ludzi
przyjaznym państwem wiadomo że nic nie zrobią z biurokracja ona jest w tym
kraju najważniejszą elitą,
wstyd dla PO za ten bezczelny pijar
To nie komisja Palikota lecz Komisja PO!!! Klęska!!!
Gdzie te zielone irlandzkie niebo???
Przecież państwo przyjazne dla obywateli to wrogie dla polityków - nic
dziwnego, że nie chcą ciąć gałęzi, na której siedzą. Niestety dla 99%
polityków pchanie się na stołki to praca, Palikot już się w życiu dorobił,
więc mu nie zależy na powiększaniu masy uwłaszczeniowej, stąd abdsurdalne
przekonanie, że w polsce warto coś ulepszyć.
Ten kraj jest jakiś dziwny - zamiasy do sejmu wybierać ludzi, którzy
osiągneli sukces, wybiera się plebs bez konta w banku czy prawa jazdy,
ludzi, którzy wręcz chwalą się swoim ubóstwem i życiowym nieudacznictwem,
za to demonstrują lojalność wobec partii. Wiadomo, że taki człowiek będzie
zakładnikiem związków zawodowych, lobbystów i partii, bo gdyby nie partia
byłby w życiu nikim. To chyba jedyny taki kraj, gdzie można zrobić karierę
wysypując zboże na tory - może jeszcze zaczniemy niszczyć maszyny, bo
odbierają ludziom pracę? Jak mam iść na wybory, jak widzę tylko różnych
utrwalaczy władzy ludowej, populistycznych krzykaczy z PZPR'u (czy innych
partii, co za różnica jakich, zmieniają się tylko nazwy, ludzie i ludowe
ideały pozostają).
Ten kraj jest jakiś dziwny - zamiast do sejmu wybierać ludzi,
którzy osiągnęli sukces, wybiera się plebs bez konta w banku czy prawa
jazdy, ludzi, którzy wręcz chwalą się swoim ubóstwem i życiowym
nieudacznictwem
Dlatego bo wyborcy identyfikują się z takimi politykami, bez kont w
banku, ubóstwem itd...
huliganów. Jak wśród huliganów zdobyć szacunek i poparcie? Trzeba
być samemu największym huliganem!