Kierowcy dostaną po kieszeni

fot: PAP/Darek Delmanowicz
Nowy taryfikator mandatowy zaostrza kary dla kierowców i wprowadza nowe mandaty za wykroczenia, których nie uwzględniał poprzedni dokument - informuje Gazeta prawna. Projekt przedstawiło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Zakłada on między innymi, że przejazd przez skrzyżowanie na czerwonym świetle będzie kosztował kierowcę 500 złotych. Taką samą kwotę zapłacą parkujący na miejscach przeznaczonych dla niepełnosprawnych.
Na lżejsze traktowanie mogą liczyć natomiast piesi. Za przejście na czerwonym świetle zapłacą karę w wysokości 100 złotych, a nie jak obecnie - 250 złotych.
- ZOBACZ TAKŻE:
- Kierowcy zapłacą 500 zł za jazdę na czerwonym świetle
- Wiadomości z kraju i ze świata na Twojej stronie internetowej
Konieczność zmiany rozporządzenia wynika między innymi z potrzeb dostosowania kar do zmienionych przepisów drogowych. Ponieważ obecnie trzeba jeździć przez cały rok i całą dobę z włączonymi światłami mijania, to w taryfikatorze wprowadzono karę w wysokości 100 złotych za jazdę bez świateł w ciągu dnia.
Rozporządzenie o taryfikatorze jest po konsultacjach międzyresortowych. Zacznie obowiązywać po podpisaniu przez ministra MSWiA i opublikowaniu w Dzienniku Ustaw.
tagi

Powinni jeszcze wprowadzić surowe mandaty za wyrzucanie petów na drogę -
jest to tak nagminne, że szlag mnie trafia! O ile mi wiadomo 99,9% aut
wyposażonych jest w popielniczki. Szkoda, że łajza jedna z drugą nie
wyrzuca sobie tego peta u siebie w domu na podłogę! Kultura "nasza" w tym
względzie jest straszna...
wielkości polskim mieście mam 24 km w obie strony. Tylko na tej trasie
po 2 tyg. jeżdzenia mój samochodowy komputer pokazał średnią predkość
27 km/h
Głównie stoje w korku albo jadę wolno bo dziur ci u nas nie brakuje co
10 metrów możesz urwać koło.
Szkoda czasu i pieniędzy na te znaki drogowe.
To miast to Gdańsk! Ludzie dziura na dziurze! A jak u WAS
brak kultury.
spoooko... ja też potrafie jeżdzić...(jak idiota?) ... jeżeli chodzi o
ograniczenia-są nieraz kretyńskie... i spoko... przeskoczymy... ale ..jak
ktoś chce sie zabić-to niech se palnie w łeb i już. niech nie zabija
innych,(na trasie wiem co robie... moge jechać jak chce ..sam.. na
pustej.. i niech mnie Policaje łapią...hihi...0)
To jest dalsza fiskalizacja prawa. Mandaty mogą być wysokie, ale nie w
kraju w którym na TRASACH PRZELOTOWYCH ogranicza się prędkość do 50, 40 a
nawet do 30 km na godzinę. Takie ograniczenia niech będą na drogach
osiedlowych, lokalnych, ale nie np. na trasie z Wrześni do Poznania, albo
z Warszawy do Gdańska. Likwidacja tablic z ostrzeżeniami o fotoradarze -
to dowód, że chodzi o ściągnięcie kasy, a nie o ograniczenie prędkości.
Taki zamaskowany fotoradar (powiat bytowski w gdańskim) zarabia na dobę
min. 500 x 200 zł = 100 tys. zł !!. I o to w tym szaleństwie chodzi.
To uderza w normalnych kierowców, głównie w tych którzy MUSZĄ często
jeździć po Polsce. Bandyci (ci którzy jeżdżą pijani, lub rozbijają siebie
lub innych po drodze) pozostaną bezkarni. Zaostrzenie kar ich nie
powstrzyma. Policja się ich boi, a ewentualne mandaty od członków gangów
są nieściągalne.
Policj-niech SYNKI robią swoje... i łapią ../swoich też... (chyba że
boją się od nich w pysk utargować... normalka... takie czasy nastały)
Pozdrawiam NORMALNYCH KIEROWCÓW....(i Policje też...)
A moze zablokujemy caly kraj w jeden dzien to dowiedza co to kosztuje
Człowiekiem-i kierowćą..)
Pozdrawiam...
Dla mnie masakrą jest to, że tak samo karane mają być przejazd przez
skrzyżowanie na czerwonym świetle i zaparkowanie na miejscu dla
niepełnosprawnych.
Potępiam jedno i drugie, ale powinna być jakaś sensowna gradacja kar.
Konsekwencje przejazdu na czerwonym świetle mogą być śmiertelne, co w
przypadku zaparkowania na miejscu na niepełnosprawnych raczej nie powinno
się zdarzyć.
Zamiast inwestować w drogi (obwodnice, skrzyżowania bezkolizyjne, estakady
itd. itp.) stawiają radary. W sumie niedługo nie da się jechać, bo
wszędzie będą radary ze sztucznie ograniczoną dozwoloną prędkością.
Znając nasz naród to spodziewam się, że zaczną się celowe uszkodzenia
fotoradarów.
Panie ze troszke pojeżdziłem.. po Polsce..) wiem. są kretyńskie
przepisy... i nie tylko,przepisy...i tylko spokojnie... my raczej nic
nie zmienimy... może NASZE DZIECI?
Pozdrawiam... .
W sumie
niedługo nie da się jechać, bo wszędzie będą radary ze sztucznie
ograniczoną dozwoloną prędkością.
- najpierw ustawiali ograniczenia prędkości z zapasem, bo "nasi zawsze
o 10, 20 km/h musieli jechać za szybko" - a teraz stawiają fotoradary
w tych samych miejscach i efekt jest taki, że wszyscy jadą 50 km/h na
prostej dwupasmówce w mieście, gdzie bardziej pasowałoby 60 czy 70...
Mandat powinien być realnym kosztem dla ukaranego, a nie nominalnym.
Emeryt który dostanie 500 zł kary musi sprzedać malucha, żeby zapłacić. Są
za to osoby, które 500 zł wydają na kolacje i dla nich taka kara będzie
śmieszna. Rozwiązanie według mnie jest mandat zależny od pencji. Np. za
przekroczenie prędkości o 40 km/h - 5% dochodu miesięcznego. Każdego by
tak samo bolało.
(byle procenty nie były naliczane jak w przypadku podatku (progi):P.
Tylko jak nakłonić ludzi do noszenia zaświadczeń o zarobkach :) tylko
bidota by to nosiła. Chyba że zrobić taryfikator z wysokimi mandatami
i z mandatami zależnymi od pensji. Jeśli ktoś jest na tyle bogaty że
bardziej opłaca mu się płacić mandat standardowy, a nie % to proszę
bardzo, nie musi się chwalić ile zarabia. 2 sprawda - trzeba by
wyposażyć patrole w kalkulatorki i uświadomić co poniektórych
kwestionariuszy jak działają procenty nie tylko we krwi ;)
załatwiona żadnych kalkólatorów i zaświadczeń o zarobkach :)
Drodzy forumowicze, czy wy naprawde jesteście tak ograniczeni psychicznie
?????????
chyba tak, co ma polityka do bezkarności polskiego kierowcy ? Co ma
jakość techniczna dróg do głupoty polskiego kierowcy ? Czemu ten sam
kretyn - polski kierowca - jak przekroczy jakąś granice Polski, jedzie jak
Bozia przykazała ? Bo u nas co najwyżej da w łapę policjantowi 5 dych,
albo dostanie mandat kredytowy nieściągalny, a w cywilizowanych krajach
music zapłacić mandat, albo zostawic samochód do czasu uregulowania
mandatu. Mandaty powinn byc w Polsce płatne odrazu, jeszcze o 100 %
wyższe, powinny byc odbierane prawa jazdy za notoryczne łamanie przepisów,
powtorne kursy i egzaminy. Jeżeli polskiego kierowce stac na Maybaha i
zapier..... nim ile fabryka dała, to stać go również na najwyższe mandaty
i powtórne kursy i egzaminy. Juz dziś nie można mówic , że to ma ujemmy
wplyw na budżety domowe. Ponadto powinny byc zlikwidowane mandaty
kredytowe, gdyz 80 % ludzi ma karty i szmal przy sobie. I becalować za
głupotę, nawet gdyby pieniądze z mandatów miały by trafic do portfeli
posłów jako wynagrodzenia. Bo na drogi to i tak nie pójdzie.
jesteś facetem).. jeśli wyjdziesz myślami poza swój ściśle ograniczony
obszar ogródków ciasno zabudowanych, to może dojdziesz do wniosku, że
jednak rozwój/działanie firm ma coś wspólnego z transferem
towaru/informacji etc. - nie każdy zajmuje statyczne posadki. a jeśli
chcemy dotrzymać kroku europie, to musimy dotrzymywać również
terminów...(!) z naszymi drogami, a nierzadko idiotycznym oznakowaniem
i patologiczną redukcją dodatkowych pasów drogowych na rzecz pasów
awaryjnych.. szkoda słów. secundo jak jakis polski kierowca przekracza
polską granicę to widzi postęp, widzi szybkość spedycji, widzi
przynajmniej dwa pasy w obydwie strony ty kuzko. sam spędzam w kraju
kilka miesięcy ale już kilka godzin po przekroczeniu granicy widzę, że
to próbujemy odpalać solidworks'a na x486.. nie wiesz o czym mówię,
poczytaj coś innego niż harlequiny
Ha Ha Ha Tak konDonek Tusk-cudotówrca poprawie jakośc polskich dróg -
gratulacje dla PO-myleńców
zbyt łagodna, więc o co chodzi?
kiedyś, że "na Pacu Czerwonym rozdają samochody"
Późniei okazało się , że nie samochody tylko rowery, i że nie
rozdają tylko kradną :-)
spółki
Na lżejsze traktowanie mogą liczyć natomiast piesi. Za przejście na
czerwonym świetle zapłacą karę w wysokości 100 złotych, a nie jak obecnie
- 250 złotych.
Tak.... mniejsze kary dla tych idiotów którzy się pakują prosto pod
maskę!!!
Wtedy policja będzie mogła mówić iż jest więcej wypadków na pasach i
trzeba tam postawić 5 fotoradarów na jedną zebrę!!!!!
Tak.... mniejsze kary dla tych idiotów którzy się pakują prosto
pod maskę!!!
Wiekszy dochod z kar orzekanych przez sady za spodowanie kolizji lub
wypadku z udzialem szanownego pieszego.
wyprzedzania itp. BO TO JEST WŁAŚNIE NASZ POLSKI SYSTEM
nie można wyprzedzać, jeśli ktoś się zatrzyma, żeby przepuścić
ludzi!
przed przejściem nie wolno, albo sobie z tego nic nie robią.
kamery poinstalować trzeba,we piątek facet przedemną się zatrzymał
przed zebrą by kobietę z dziećmi przepuścić,ja się zatrzymełem za
mną gość się zatrzymał,ale jakiś idiota beztroski śmignął po lewej
bo co będzie czekał,
przejściach z sygnalizacyjną świetlną. Przeczytaj artykuł
dokładnie.
Swoją drogą ciekawe czy czasem tym samy nie zmniejszyli kary dla
tych idiotów którzy przechodzą w miejsca nie oznakowanych...
europie sam.osobowym i mam prawo wnioskować że w RP jest
największy ruch na wszystkich drogach oraz te drogi są w
najgorszym stanie nawierzchni nic nie usprawiedliwi faktu że
w wysokich temperaturach powstają niebezpieczne koleiny które
sa bardzo cżęsto przyczyną wypadków (gdzie np w gorącej
Chorwacji proszę pojechać i zobaczyć drogi są jak lotnisko i
to wszystkie bez wyjątku..Winni tego stanu siedzą cicho a
społeczność musi się mordować na naszych drogach i to
dosłownie......
a ograniczenia prędkości i to często bezsensowne np 30km/h
powodują spowolnienia oraz zatory i działaja w drugą stronę
powodując w następstwie powstawanie niebezpiecznych sytuacji
na drogach a mianowicie mam na mysli duża grupę ludzi
pracujących w samochodach tj przedstawicieli handlowych (
proszę zwrócić uwagę że to jest bardzo duża grupa
użytkowników dróg) ktorzy w wyniku zatorów braku płynności na
drogach przyspieszają nerwowo na pozostałych odcinkach
powodując niebezpieczne sytuacje.....
a tak naprawdę nie spotyka się w eurpie na drogach takich
znaków 30km/h chyba że są jakieś roboty drogowe a pro po
robót drogowych w jaki sposób są ozankowane w RP oraz w
europie można zauważyć szczególnie wieczorem po zmierzchu z
wynikiem wiadomym,,,,,,,
można by tu jeszcze naprawdę książkę napisać w jaki sposób
poprawić bezpieczeństwo na drogach ale i tak w większości
wina kierowców będzie zamykała się w 30% i byłoby dobrze aby
państwo samorzady oraz służby drogowe zadbały w pierwszej
kolejności o te 70% bezpieczeństwa a nie róbmy tutaj furtki
dla bogacenia się drogówki .......
bo ta szczegolnie pod koniec miesiąca kalendarzowego
ewidentnie czatuje na łapanki kierowców w celu zarobkowym i
nie ma nic wspólnego z poprawianiem bezpieczeństwa na drogach
..............