1/2

fot: dra_schwartz/iStockphoto
Trybunał Konstytucyjny uznał, że przepisy Karty Nauczyciela, dotyczące zasad zatrudniania nauczycieli w szkołach prowadzonych przez samorządy, są zgodne z konstytucją. Z wnioskiem o zbadanie przepisów wystąpiła Rada Gminy Stoszowice w woj. dolnośląskim.
Zdaniem radnych zasady te powodują, że samorządy muszą prowadzić szkoły wbrew zasadom gospodarności, za to z maksymalnym uwzględnieniem interesów ekonomicznych nauczycieli.
Karta Nauczyciela jest ustawą regulującą prawa i obowiązki nauczycieli, wychowawców i innych pracowników pedagogicznych w placówkach oświatowych. Zgodnie z jej zapisami prowadzenie szkół i placówek oświatowych jest zadaniem własnym samorządów, a środki na ich utrzymanie, w tym płace nauczycieli tam pracujących, samorządy otrzymują w subwencji oświatowej.
Chodzi o to, że gminy na podstawie Karty Nauczyciela muszą m.in. wypłacać z góry określone wynagrodzenia, różne dodatki do pensji, zapewniać długie urlopy wypoczynkowe i zdrowotne.
Radni uznali też, że prowadzenie przez samorządy szkół na podstawie Karty Nauczyciela narzuca określoną formę realizacji zadań gminy, co narusza ich swobodę organizacyjną, a pośrednio interesy wspólnoty samorządowej.
Trybunał: Gminy są samodzielne
Trybunał Konstytucyjny nie podzielił tych zastrzeżeń. - W ustalaniu zasad gospodarki finansowej w stosunku do prowadzonych szkół i placówek gmina zachowuje daleko posuniętą samodzielność - uzasadniał orzeczenie sędzia-sprawozdawca Marek Kotlinowski. Jak mówił, wynika to z tego, że zadania oświatowe są obligatoryjnymi zadaniami własnymi jednostek samorządu terytorialnego.
- Państwo wspiera samorząd w realizacji tych zadań uzupełniając dochody gmin subwencją oświatową ustalaną corocznie w ustawie budżetowej - podkreślił sędzia. Poinformował też, że część wniosku radnych podlega umorzeniu ze względów formalnych.

a ja uważam że wypłacanie nauczycielom pensji z góry (za miesiąc który
dopiero przepracuje) jest niezgodne z konstytucją. Wszystkim innym płaci
się za miesiąc wykonanej pracy, za wykonaną usługę, a nauczyciele dostają
pensję zanim stawią się do pracy. To jest niezgodne z treścią art. 32
konstytucji, który głosi, że wszyscy są wobec prawa równi. Bo jak widać są
równiejsi. Chyba nigdzie poza polską nauczycielom nie płaci się z góry.
Jako pracownik czuję się pokrzywdzony tym faktem, też chę mieć pensję z
góry za pracę którą dopiero wykonam !
przywilejów, których nikt nie ma odwagi skończyć. Niestety zapłacą za
to nasze dzieci.
wszystkich nauczył jak się bierze kase co?