Kara dla Polski. Za zbyt długi areszt dla byłego prezesa PZU

fot: Mikdam/Dreamstime
Europejski Trybunał Praw Człowieka skazał Polskę za naruszenie Europejskiej Konwencji. Skargę o zastosowanie zbyt długiego aresztu złożył były prezes PZU.
Władysław Jamroży został aresztowany w 2002 roku pod zarzutem działania na niekorzyść PZU którego wcześniej był prezesem. Oskarżony był o zaniechanie obowiązku weryfikacji dokumentacji kupowanych dla PZU nieruchomości. Nabywane były po zawyżonych cenach. Na transakcjach spółka straciła blisko 11 mln zł. W areszcie, który wielokrotnie sąd przedłużał Jamrozy spędził ponad dwa lata. Po zwolnieniu otrzymał zakaz opuszczania kraju. Pomimo licznych odwołań zakaz obowiązywał przez kolejne trzy lata.
Sędziowie Trybunału jednogłośnie stwierdzili, że Polska naruszyła Artykuł Europejskiej Konwencji, który gwarantuje obywatelom prawo do przeprowadzenia procesu w rozsądnym terminie. Zbyt długi areszt Władysława Jamrożego oraz nie rozważenie przez sąd alternatywnych środków zapobiegawczych było zdaniem sedziów naruszeniem Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W ramach zadość uczynienia Trybunał przyznał skarżącemu 1500 euro oraz 800 euro na pokrycie kosztów sądowych.
- Trybunał Praw Człowieka znowu skazał Polskę
- Polska liderem Europejskich Nakazów Aresztowania
- Wiadomości z kraju i ze świata na Twojej stronie internetowej

no... zobaczymy ile odszkodowania dostanie sędzina z Białegostoku za 5
miesięcy aresztu. Powinna dostać jakieś 300 euro. Tylko na jakiej
podstawie wnioskuje o prawie 250 tys. euro...???? Czyżby liczyła na
przychylność kolegów po fachu?
2300 euro minus koszty poniesione za 2 lata aresztu opartego na
poszlakach. W czym jesteśmy lepsi od Korei Północnej?
potwierdził żaden sąd.
Faktem jetst natomiast, że od momentu aresztowania Jamrożego upłynęło
ponad 7 lat a nie zapadł nawet wyrok sądu pierwszej instancji.
Bezczynność sądu jest więc ewidentna, tym bardziej, że nie ma w tym
żadnej winy oskarżonych bądź ich obrońców.
stwierdził - faktem zaś jest to, że od momentu aresztowania Jamrożego
upłynęło ponad 7 lat a nie zapadł nawet wyrok sądu pierwszej
instancji.
Brezczynność polskiego wymiaru sprawiedliwości jest ewidentna i nie ma
w tym żadnej winy oskarżonych bądź ich obrońców