Kamery będą pilnować groźnych bandytów

fot: PAP/Lech Muszyński
Niebezpieczni przestępcy i bandyci, którzy są cennym źródłem informacji, będą lepiej chronieni za więziennymi murami.
Ministerstwo Sprawiedliwości po aferze związanej z samobójstwem Roberta Pazika - jednego z trzech zabójców Krzysztofa Olewnika - szybko przygotowało projekt nowych przepisów, które mają zapobiegać takim przypadkom w przyszłości. Ma trafić do Sejmu już w kwietniu.
Polska przypomina, że Pazik powiesił się 19 stycznia nad ranem w kąciku sanitarnym w więzieniu w Płocku. Cela, w której siedział, była monitorowana, ale oko kamery nie obejmowało kącika sanitarnego, a obraz nie był nagrywany.
Nowelizacja kodeksu karnego przewiduje, że obraz z kamer ma być obowiązkowo nagrywany, dzięki czemu będzie wiadomo, co działo się w celi. Kamera będzie też podglądać kąciki sanitarne. Projekt zastrzega jednak, że nie może to naruszać godności i intymności osadzonych - będą monitorowani od pasa w górę.
Obecnie takie rygorystyczne zasady obowiązują wyłącznie w 16 oddziałach dla niebezpiecznych przestępców.
tagi

Kamery są potrzebne w więzieniach,tylko żeby projekt nie był robiony pod
sondaże i nie został zaniechany
Lepiej te kamery skierujce na ulice
To jakaś paranoja. To pokazuje,że przestępcy to oczko w głowie systemu
sprawiedliwości (druga połowa tego samego owocu). Takie przejmowanie się
przestępcami i brak zainteresowania ich ofiarami lub potencjalnymi
ofiarami to objaw choroby tego systemu.
Ćwiąkalski, miał rację, źe nie przejął się specjalnie śmiercią Pazika,
ale zapłacił to stanowiskiem.