1/2

fot: Money.pl/Tomasz Brankiewicz
Prace nad projektem noweli ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym trwają od ponad 2 lat. Przyznanie mowie śląskiej statusu języka regionalnego umożliwiłoby spełnienie niektórych postulatów organizacji pielęgnujących język śląski, np. umieszczania - obok urzędowych nazw miejscowości, ulic czy obiektów geograficznych - także ich nazw w języku śląskim. Na wniosek rodziców język mógłby być również nauczany w szkołach.
O znaczeniu tego projektu ustawy na Śląsku mówi się od lat. Wiele stowarzyszeń drukuje podręczniki do nauki języka śląskiego w szkołach, zachęca nauczycieli do organizowana lekcji z regionalizmu. Mimo że dziś odbędzie się pierwsze czytanie projektu ustawy o śląskim języku regionalnym w sejmowej komisji mniejszości narodowych i etnicznych, pojawiają się wątpliwości, czy w obecnej kadencji Sejmu uda się przyznać mowie śląskiej status języka regionalnego.
Marek Plura powiedział, że prace opóźni podkomisja, którą chce powołać przewodniczący sejmowej komisji mniejszości narodowych i etnicznych Marek Ast (PiS). - Nie dość, że tak długo czekaliśmy na pierwsze czytanie projektu ustawy o śląskim języku regionalnym, to jeszcze ma zostać powołana podkomisja do rozpatrywania tego projektu, co nie jest ani konieczne, ani logiczne. To nie jest fair - powiedział członek komisji Marek Plura z PO.
Zwolennicy autonomii przeszli przez Katowice
Przewodniczący Marek Ast uważa, że powołanie podkomisji jest konieczne. -Taka jest procedura. Pamiętajmy, że ustawa o mniejszościach narodowych rodziła się w bólu przez 15 lat i była efektem konsensusu. Nie mamy też czasu, żeby osiągnąć taki konsensus oraz dopracować szczegóły na posiedzeniach komisji - powiedział Ast. Według niego o dopracowanie szczegółów wnoszą niektórzy eksperci.
Ast powiedział, że potrzebne jest stanowisko wobec opinii dotyczących różnorodności śląskich gwar. - Nie mamy skodyfikowanego języka śląskiego, co może rodzić problemy w przypadku pisowni. W przypadku kaszubszczyzny takiego problemu nie było - tłumaczył Ast.
Po co zmieniać status języka? Czytaj na drugiej stronie

Ja myślę że najlepiej było by żeby język urzędowy w Polsce był hebrajski
, ciekawe jak by brzmiał z gwarą śląską
Godom wszystkim, że nie ma Śląskiego języka, jest ino śląsko gwara. A od
tego, że Polska to naszo Ojczyzna wara!!! Jo żech chcioł to pedzieć
wszystkim co czytają ta gazeta - żaden Kutz i Tusk i inne Golonko czy
Gorzelik nie mają mandatu do tego by naszo ziemia zamieniać na jakiś nowy
kraj. Nie chcemy, żeby żoden polityk jeden z drugim Kaczyński, czy inny
Tusek się mieszoł do tego. Żyja od dziecka tukej gdzie mój ociec i dziad
mieszkoł i się chowoł. Nie moga słuchać tych wszystkich godających cepów z
Warszawy, co na Śląsku byli tylko jak trzeba było się przed dziennikorzami
pokazać. Kto mo interes w tym, żeby Śląsk się odłączoł? Ano ten, komu
pachnie władza, a nie ma szans na to by zaistnieć i mieć szersze poparcie
społeczeństwa. Wymyślo se taki Śląskie państwo, śląski język i tylko nie
wiadomo skąd pieniądze na to wziąć... a chyba że od Szkopów, z kerymi sie
lubią wąchać typki w guscie Gorzelika i Tuska. Bracia Kaszebi, ino chwilka
i za Wos się wezmą. Też zostaniecie Państwem, język już macie, no i też
bedziecie musieli się wąchać ze Szkopami. Jak na to wszystko patrza, to
widza, że w tym jest jakoś szerszo sprawa, a te cepy to ino udają ze to
dla dobra ludzi. Uważejcie ludzie, nie dejcie się zwariować!!!!
Godom wom ślązoki że wos p****.. ło.
Popatrzcie na waszą historię w ciągu ostatnich 100 lat. Wasz dziadek 3
razy wzniecał powstania żeby być Polakiem.
Wasz ojciec koniecznie chciał udowodnić że jest Niemcem i starał się
wyjechać do Altreichu.
Teraz wy chcecie stworzyć własne państwo - pytam jakie?
Oszołomów to wam nie brakuje.
się nie możecie go nauczyć poprawnie stąd ta niechęć , a znasz
ten kawał jak to hanys wyjechał do rajchu ? to wiesz co ,
śląski zapomniał a niemieckiego się nie nauczył , a na twoje
pytanie "Język polski, co to ma być? " to ci odpowiem
tak - jest to język polskich ślązaków i mieszkańców śląska , i
tak to zapamiętaj , wrogu Polski
byli elementem narodu rosyjskiego to trzeba kontynuowac
tradycje na innych mniejszych narodach/ mniejszościach
etnicznych), żadnego poszanowania dla ludu pogranicza. Mój
praołpa, nie pradziadek też walczył w powstaniu nie dlatego
że czuł sie polakiem tylko dlatego że odradzające państwo
polskie gwarantowało bardzo dobre warunki łącznie z
autonomią. A co do jezyka śląskiego jestem całkowicie za! nie
dlatego bo mi sie tak podoba, ale dlatego iż trzeba
kultywować własną kulture a tym bardziej język. Chciałbym
jeszcze nawiązać do wypowiedzi "Ślązok1938" o co ci
człowieku chodzi?! jakie śląskie państwo? z czego co wiem
panowie typu gorzelik chcą stworzyć autonomiczny region w
granicach polski, ale cieżko sięgnąć nie którym po literature
a potem głupoty sie wypisuje. Tak samo czemu nie chcesz
kodyfikacji własnego jezyka/ gwary? polacy tylko ciesza sie z
wypowiedzi takich jak ty. Bo polacy nie gęsi swoj język mają
a ty...? przeczytaj i odpowiedz se na pytanie. pozdrawiam