Na skróty

Money.plPrawoAktualnościWiadomości

Jak banki zabierają mieszkania

2009-02-18 06:30

Jak banki zabierają mieszkania

Jak banki zabierają mieszkania
[fot: Fantasista/Dreamstime.com]

Przez media przytoczyły się informacje, że niebawem banki zaczną masowo licytować mieszkania swoich klientów. Ze względu na bardzo drogiego franka oraz pogarszającą się sytuację na rynku pracy, przybywać będzie osób niespłacających kredytów. Money.pl jednak uspokaja - bank nie może ot tak zabrać klientowi nieruchomości.

Przede wszystkim można założyć, że większość osób zadłużonych w walutach obcych dotrwa - regularnie spłacając raty - do czasu ponownego umocnienia złotego. Kredyty hipoteczne są najsolidniej spłacane i dotychczas liczba zlicytowanych przez banki nieruchomości jest śladowa.

A nawet jeśli dłużnik nie spłaca rat, do licytacji nieruchomości droga jest długa. To dla banku ostateczność. Występuje głównie w sytuacji, kiedy kredytobiorca uchyla się zarówno od spłacania kredytu, jak i kontaktu z bankiem.

Warto jednak wiedzieć, że jeśli bank już zdecyduje się na ostateczne środki, to za długi odpowiadamy całym majątkiem, nie tylko mieszkaniem, pod hipotekę którego się zadłużyliśmy. Jeśli mamy drugą niezadłużoną nieruchomość, również ona może iść pod młotek.
PAP/EPA

Jednak dopóki klient spłaca kredyt, dla banku jest wiarygodny, mimo słabego złotego i taniejących mieszkań.

- W Polsce nie ma problemu wysokooprocentowanych, ryzykownych kredytów "subprime" udzielanych osobom bez zdolności kredytowej. Jednak spowolnienie gospodarcze oraz osłabiający się złoty przyczynia się pogorszenia sytuacji finansowej kredytobiorców, zwłaszcza tych, którzy zaciągnęli kredyt w walucie obcej. Najlepszym rozwiązaniem tej sytuacji będzie wzajemna wymiana informacji i współpraca między bankami a ich klientami. Jasne, otwarte negocjacje, zniwelują problemy wynikające ze wzrostu obciążeń kredytowych - radzi Marta Chmielewska-Racławska z Komisji Nadzoru Finansowego.

ZOBACZ TAKŻE:

Wizyta komornika nie będzie niespodzianką. Wcześniej bank będzie kontaktował się z dłużnikiem wysyłając ponaglenia do spłaty. Z pewnością zadzwoni też bankowy windykator.

Reakcja banku na brak spłat kredytu
- Banki mogą dążyć do sprzedaży lub przejęcia mieszkania w trybie egzekucji przewidzianej w kodeksie postępowania cywilnego. Instytucja wypowiada umowę kredytu, wystawia bankowy tytuł egzekucyjny i po uzyskaniu w sądzie klauzuli wykonalności dokonuje egzekucji przy pomocy komornika. Przy podpisywaniu umowy bank z reguły pobiera oświadczenie od kredytobiorcy o dobrowolnym poddaniu się egzekucji. Jest to jedno z zabezpieczeń umowy dla banku. Jest to standardowo stosowane rozwiązanie przy podpisywaniu umowy kredytowej. Dla banku jest ono bardzo korzystne ponieważ może dochodzić swoich należności pomijając przechodzenie przez proces sądowy - mówi Michał Kozłowski, prawnik z Kancelarii Krawczyk i Wspólnicy.

Dłużnik dowiaduje się o wystawieniu tytułu egzekucyjnego od komornika. Jednak o swoich kłopotach z bankiem będzie wiedział dużo wcześniej.

- Jeśli nie spłaca kredytu instytucja przenosi jego umowę do segmentu trudnych kredytów i z klientem kontaktuje się windykator. Jeśli unikanie spłaty kredytu jest notoryczne, wtedy przy pomocy komornika bank dokonuje egzekucji najpierw z wynagrodzenia, następnie z oszczędności na rachunkach bankowych. Do zajęcia mieszkania dochodzi dopiero w ostateczności - dodaje Michał Kozłowski.

Za długi hipoteczne odpowiadamy całym majątkiem, a nie tylko kredytowanym mieszkaniem. To oznacza, że bank ma prawo do zajęcia całego majątku w sytuacji, gdy zaprzestaliśmy spłaty. Zwykle najpierw bank wysyła ponaglenie wzywające do zapłaty. Z reguły następuje to, gdy dłużnik nie zapłacił już drugiej raty z rzędu.

Pismo ponaglające od banku

W piśmie tym możemy spodziewać się wezwania do uiszczenia rat w terminie od kilku do kilkunastu dni. Jeśli pozostawimy to pismo bez odpowiedzi, należy spodziewać się bardziej drastycznych kroków ze strony banku. Może on wypowiedzieć nam umowę kredytu i doprowadzić do egzekucji długu z udziałem komornika.

źródło: kancelaria Krawczyk i Wspólnicy

Okres wypowiedzenia umowy kredytowej wynosi zazwyczaj 30 dni. Jeśli podmiot jest zagrożony upadłością to zaledwie 7 dni. Gdy po upływie tego okresu kredytobiorca nie zwróci bankowi pełnej kwoty kredytu wraz z należnymi odsetkami, bank wystawia bankowy tytuł egzekucyjny. Następnie występuje do sądu w celu nadania mu klauzuli wykonalności.

- Bank po wypowiedzeniu umowy zwraca się do sądu. Składa wniosek o nadanie klauzuli wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu wystawianemu na podstawie oświadczenia dłużnika o poddaniu się egzekucji. Sąd ma na to 3 dni - zaznacza Agnieszka Golon z Kancelarii Krawczyk i Wspólnicy.

Komornik w akcji

Komornik może na przykład sprzedać kredytowaną nieruchomość. Jak wskazują eksperci, w praktyce jednak zanim dochodzi do licytacji, mija sporo czasu.

- Koszty egzekucji bankowej szacuje się na około 30 procent wartości kredytu. Poza tym odzyskiwanie należności, sprzedaż mieszkania itd. są długotrwałym procesem - mówi Agnieszka Nierodka z Fundacji na Rzecz Kredytu Hipotecznego.

W przypadku licytacji mieszkania lub domu biegły szacuje wartość tej nieruchomości. Na pierwszej licytacji najniższa cena, za którą nieruchomość może zostać sprzedana (cena wywołania), wynosi trzy czwarte sumy oszacowania.

- Jeżeli nikt nie przystąpił do przetargu, komornik na wniosek wierzyciela wyznacza drugą licytację, na której cena wywołania stanowi dwie trzecie tej sumy. Cena ta jest najniższą, za którą można sprzedać nieruchomość w drodze licytacji komorniczej - tłumaczy Agnieszka Golon.

W przypadku bezskuteczności licytacji jest ona ponawiana i dopiero po dwóch nieskutecznych licytacjach bank, jako wierzyciel, ma prawo do przejęcia przedmiotu zabezpieczenia.

Ochrona rachunków

Egzekucją komorniczą mogą zostać objęte także pensja, ruchomości, świadczenia emerytalno-rentowe, rachunki bankowe dłużnika. Wyjątkiem są tutaj rachunki oszczędnościowe, oszczędnościowo-rozliczeniowe oraz rachunki terminowe lokat oszczędnościowych. Środki pieniężne znajdujące się na powyższych rachunkach, niezależnie od liczby zawartych umów, są wolne od zajęcia do wysokości trzykrotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (a więc ponad 9 tys. złotych brutto).

ZOBACZ TAKŻE:

W przypadku zajęcia wynagrodzenia za pracę komornik dostarcza stosowne zawiadomienie do pracodawcy, który zobowiązany jest do przelewania co miesiąc części pensji na konto komornika. Zajęta może zostać połowa wynagrodzenia. Wolna od potrąceń jest minimalna pensja, czyli kwota w wysokości 1126 złotych brutto. Zmiana pracodawcy nic nie da, gdyż szef jest zobowiązany do wpisania odpowiedniej informacji o egzekucji komorniczej w świadectwie pracy.

Rachunki małżonków
Po wystawieniu tytułu wykonawczego można prowadzić egzekucję z rachunku wspólnego dłużnika i jego małżonka. Jednak małżonek dłużnika ma możliwość obrony w drodze powództwa o zwolnienie od egzekucji, jeżeli na rachunku wspólnym małżonków zgromadzono środki, które nie wchodzą do majątku osobistego dłużnika, nie pochodzą z pobranego przez dłużnika wynagrodzenia za pracę, dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, czykorzyści uzyskanych z jego praw autorskich i praw pokrewnych, praw własności przemysłowej oraz innych praw twórcy.

Wstrzymać egzekucję

Jeśli komornik rozpoczął egzekucję można próbować wstrzymania tych działań. W tym celu należy złożyć wierzycielowi propozycję zawarcia ugody w spłacie zadłużenia, z jednoczesnym zawieszeniem lub umorzeniem przez niego egzekucji. We wniosku o zawarcie ugody powinno się zaproponować jakąś kwotę tytułem dobrowolnej spłaty.

Ponadto można wskazać, że w mieszkaniu zamieszkują osoby, które podlegają ochronie w razie eksmisji, co może spowodować, iż licytacja skończy się bezskutecznie. Jeśli dłużnik jest w stanie spłacić zaległości oprócz wpłat do proponowanej ugody można zaproponować, że całkowitą spłatę zobowiązania. Bez zgody wierzyciela na zawieszenie egzekucji, komornik prowadzić będzie działania zmierzające do licytacji nieruchomości.

tagi

umowa, kredyt, dług, bank, hipoteczny, komornik, wierzyciel, windykator, bankowy tytuł egzekucyjny

Pochwal się na swojej stronie,
że czytasz Money.pl
Czytam Money.pl